1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PanoramaNiemcy

Boże Narodzenie na wschodniej flance NATO. Trudne święta

Alexandra Jarecka opracowanie
25 grudnia 2025

Kapelan Sven Hofmann spędza Boże Narodzenie z żołnierzami w obozie na wschodniej flance NATO, daleko od domu. Stara się, by smutek i tęsknota nie przesłoniły tych dni.

Żołnierze Bundeswehry w obozie w litewskiej Rukli na wschodniej flance NATO
Żołnierze Bundeswehry w obozie w litewskiej Rukli na wschodniej flance NATOZdjęcie: picture-alliance/dpa/B.von Jutrczenka

Święta w cieniu wojny: kapelan Sven Hofmann spędza Boże Narodzenie z żołnierzami wielonarodowej grupy bojowej NATO na Litwie. W obozie Rukla stacjonuje około 1 700 osób, z czego ponad połowa to Niemcy. Dołączyli do nich wojskowi z Belgii, Holandii, Norwegii, Czech, Chorwacji, Litwy i Luksemburga, tworząc barwną, międzynarodową społeczność.

Według Hofmanna okres świąteczny w obozie NATO to duże wyzwanie dla personelu wojskowego. Ludzi przepełnia smutek, rozczarowania i znacznie ograniczone poczucie normalności. Szczególnie dotkliwy był wypadek na początku Adwentu – śmierć belgijskiego żołnierza podczas ćwiczeń. W takich okolicznościach trudno osiągnąć tradycyjny nastrój zadumy i refleksji.

Sven Hofmann pochodzi z Nadrenii Północnej-Westfalii. Urodził się w 1974 roku w Detmold i od 24 lat pełni posługę duszpasterską. Zanim trzy lata temu został kapelanem w Bundeswehrze, pracował m.in. w Balve, Verl i Rietbergu.

Inne Boże Narodzenie

Boże Narodzenie zawsze wymagało od Hofmanna wiele pracy. Jednak odkąd pełni posługę w duszpasterstwie wojskowym, jego spojrzenie na święta mocno się zmieniło. – Moje własne podejście do Bożego Narodzenia ewoluowało – przyznaje. Podczas misji nie chodzi już o idealnie przygotowane uroczystości, jak w parafiach, w których wcześniej służył, lecz o propozycje dostosowane do szczególnych warunków życia żołnierzy. Kluczowe są msze z chwilami ciszy, refleksji i muzyki oraz kazania, które dotyczą codziennych wyzwań służby.

Sytuacja bezpieczeństwa na wschodniej flance NATO wpływa na sposób spędzania świąt w obozie. Spontaniczne wyjścia i przedświąteczne zwyczaje, znane z domu, nie są tu możliwe. – W Adwencie i w Boże Narodzenie nie można po prostu wyskoczyć na zakupy, przejść się zatłoczonymi ulicami czy napić grzanego wina na jarmarku i zjeść kiełbaskę z Turyngii – to prawdziwe wyzwanie dla wszystkich – podkreśla Hofmann. W kontekście ograniczeń i trudności, jakie towarzyszą świętom w obozie, nawet niewielkie oznaki uznania wobec żołnierzy mają istotne znaczenie. Brak wizyty generała lub ministra w tym roku przed świętami był przez wielu żołnierzy odczuwany jako niedostateczne docenienie ich służby. Aby złagodzić skutki tego rozczarowania, duszpasterstwo wojskowe organizuje specjalnie przygotowane programy i wydarzenia dla personelu stacjonującego w obozie.

„Jarmark adwentowy za drutem kolczastym i szlabanem”

Sven Hofmann wraz z innymi wojskowymi duszpasterzami i współpracownikami zorganizował jarmark adwentowy w obrębie strefy chronionej. Jak sam mówi, był to „jarmark adwentowy za drutem kolczastym i szlabanem”. Szczególnie trudne dla wielu żołnierzy jest oddalenie od rodziny i przyjaciół, tym bardziej, że Boże Narodzenie to święto rodzinne. Jednocześnie Hofmann podkreśla, że także niektórzy oficerowie okazują dodatkowe wsparcie i uznanie żołnierzom poprzez drobne, indywidualne gesty.

Życie w obozie cechuje klasyczna dynamika grupowa. – Nie każdy może swoich kolegów z kompanii nazwać przyjaciółmi – mówi kapelan. W czasie świąt szczególnie istotne jest okazywanie sobie wzajemnej wrażliwości i troski, zwłaszcza wobec tych, którzy czują się samotni lub wyobcowani.

Msza świąteczna i spotkanie w „Little Church”

W Wigilię Hofmann odprawia nabożeństwo słowa Bożego, a 25 grudnia – mszę w tzw. Little Church w obozie. Po uroczystościach duszpasterstwo wojskowe zaprasza na skromny poczęstunek, sprzyjający integracji i rozmowom. Jak podkreśla Sven Hoffman, „przy kawie, ciastkach, wypiekach i zimnych napojach żołnierze chętnie spędzają czas w Little Church”.

W okresie świątecznym najbardziej odczuwalny jest brak słońca – nad Litwą od tygodni zalega jednolita warstwa chmur. Kapelan odczuwa też brak obecności przyjaciół i rodziny oraz codzienności pozbawionej ograniczeń wynikających z sytuacji bezpieczeństwa. Jak zaznacza, „nawet jeśli media społecznościowe, WhatsApp i telefon umożliwiają utrzymanie kontaktu z domem, nie mogą zastąpić bezpośrednich spotkań z bliskimi”.

W opowieściach Hofmanna o Bożym Narodzeniu w trakcie misji Bundeswehry na wschodniej flance NATO daje się zauważyć, że żołnierze w obozie na Litwie starają się praktykować wartości, o których w Niemczech wielu marzy podczas świąt – solidarność, wzajemne wsparcie i wytrwałość w obliczu wyzwań.

(KNA/jar) 

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>