Światowy boom na elektryki. Szybciej niż się spodziewano
16 czerwca 2026
Globalny rynek samochodów elektrycznych rośnie znacznie szybciej niż oczekiwano. W ciągu zaledwie sześciu lat sprzedaż wzrosła dziesięciokrotnie: w 2025 roku na całym świecie sprzedano około 21 mln elektrycznych samochodów osobowych.
• 2019 rok: tylko 1 proc. nowych samochodów sprzedawanych na całym świecie to elektryczne samochody osobowe.
• 2025: liczba ta osiąga 25 proc.
• Maj 2026: 63 proc. nowych samochodów sprzedawanych w Chinach to elektryki.
• Spośród 1,4 mld samochodów osobowych na świecie około 85 mln to samochody elektryczne.
Chiny i Europa są głównymi motorami napędowymi tego boomu. Jednak sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie również w Ameryce Łacińskiej i na całym świecie.
Chiny liderem w elektromobilności
Chiny są największym rynkiem motoryzacyjnym na świecie, a pojazdy elektryczne są tam promowane od lat. Kraj ten od lat inwestuje w technologie przyszłości, takie jak energia słoneczna i wiatrowa oraz technologia akumulatorów, kluczowy element elektromobilności.
Dzięki najnowocześniejszym badaniom i masowej produkcji baterie do samochodów elektrycznych stają się coraz tańsze. Dziś kosztują zaledwie jedną czwartą tego, co dziesięć lat temu.
W Chinach samochody elektryczne są od 2024 roku tańsze niż samochody z silnikiem Diesla lub na benzynę. Co więcej, rząd dynamicznie rozwija infrastrukturę ładowania, a energia elektryczna jest tam bardzo tania. W 2015 roku udział samochodów elektrycznych w sprzedaży nowych samochodów w Chinach wynosił zaledwie jeden procent; do maja 2026 roku osiągnął już 63 proc.
Samochody elektryczne i hybrydy
Na całym świecie dwie trzecie samochodów elektrycznych to tzw. pojazdy elektryczne zasilane bateryjnie (BEV). Są one zasilane wyłącznie energią elektryczną i ładowane za pomocą kabla. Jedna trzecia to pojazdy hybrydowe. Oprócz napędu elektrycznego posiadają one również dodatkowy silnik benzynowy, który zapewnia wsparcie na dłuższych dystansach.
W hybrydach typu plug-in (PHEV) oba silniki mogą napędzać koła. Natomiast tzw. pojazd elektryczny o rozszerzonym zasięgu (EREV) ma wyłącznie napęd elektryczny. Jeśli bateria się wyczerpie, silnik spalinowy zaczyna wytwarzać energię elektryczną dla silnika elektrycznego, zwiększając zasięg.
Istnieją również tzw. HEV (hybrydowe pojazdy elektryczne), które nie są zaliczane do samochodów elektrycznych w międzynarodowych statystykach. Są one napędzane benzyną lub olejem napędowym. Ponadto posiadają bardzo mały silnik elektryczny bez wtyczki. Energia elektryczna jest generowana w procesie hamowania rekuperacyjnego. To nieznacznie zmniejsza zużycie paliwa w ruchu miejskim podczas ruszania i na bardzo krótkich trasach.
UE: co trzeci nowy samochód jest elektryczny
W 2018 roku udział elektrycznych samochodów osobowych wśród nowo rejestrowanych aut w Unii Europejskiej wynosił zaledwie jeden procent. Do kwietnia 2026 roku prawie co trzeci nowy samochód był już elektryczny. Elektromobilność jest szczególnie rozwinięta w Europie Północnej. W Norwegii prawie wszystkie nowo sprzedawane samochody są obecnie elektryczne (99 proc.), w Danii 82 proc., a w Szwecji 65 proc. Rządy tych krajów od dawna promują mobilność przyjazną dla klimatu, a infrastruktura ładowania jest już bardzo dobra i stale się rozwija.
W Wielkiej Brytanii w maju 2026 roku około 40 proc. nowych samochodów osobowych było elektrycznych, w porównaniu z 37 proc. w Niemczech i 34 proc. we Francji. W tych trzech krajach sprzedaż samochodów elektrycznych wzrosła o około 30 proc. w porównaniu z analogicznym miesiącem poprzedniego roku.
USA: stagnacja na rynku
W USA rynek samochodów elektrycznych w ostatnich latach znalazł się w stagnacji. W latach 2023-2025 udział elektrycznych samochodów osobowych wśród nowo rejestrowanych pojazdów wyniósł zaledwie 10 proc., a w kwietniu 2026 roku poniżej 6 proc. Ulgi podatkowe na zakup nowych samochodów elektrycznych zakończyły się w ubiegłym roku.
Model Y i Model 3, produkowane przez amerykańską firmę Tesla, to najlepiej sprzedające się samochody elektryczne na świecie. Zaraz po nich szczególną popularnością cieszą się modele chińskie.
Na świecie większość pojazdów elektrycznych jest produkowana w Chinach (71 proc.), następnie w Europie (17 proc.) i USA (5 proc.). Korea Południowa i Japonia produkują po dwa procent samochodów elektrycznych, a Indie jeden procent.
Boom nabiera tempa w Azji i Ameryce Łacińskiej
W wielu krajach, w tym w gospodarkach rozwijających się i wschodzących, udział samochodów elektrycznych w sprzedaży nowych samochodów jest znacznie wyższy niż w USA.
Według rankingu Międzynarodowej Agencji Energetycznej (IEA) niektóre kraje azjatyckie są już bardzo zaawansowane w tym zakresie: na przykład Nepal, gdzie w 2025 roku 68 proc. rejestracji nowych samochodów to elektryki, następny jest Singapur (63 proc.), Wietnam (41 proc.) i Tajlandia (23 proc.). W Turcji wskaźnik ten wyniósł w ubiegłym roku 22 proc.
Sprzedaż samochodów elektrycznych również gwałtownie rośnie w Ameryce Łacińskiej: w ciągu zaledwie dwóch lat sprzedaż wzrosła trzykrotnie. Urugwaj miał najwyższy udział samochodów elektrycznych w sprzedaży nowych samochodów w pierwszym kwartale 2026 roku – 31 proc. Następna jest Kostaryka (16 proc.), Kolumbia (15 proc.) i Brazylia (10 proc.). W Meksyku, kraju sąsiadującym z USA, wskaźnik ten wyniósł 6 proc.
Etiopia: afrykański pionier e-samochodów
W Afryce krajem szczególnie koncentrującym się na samochodach elektrycznych jest Etiopia. Jako pierwszy kraj na świecie, w 2024 roku zakazała ona importu nowych i używanych samochodów z silnikami spalinowymi. Od tego czasu liczba pojazdów elektrycznych wzrosła prawie czterokrotnie, przekraczając obecnie 100 tys.
W Etiopii 96 proc. energii elektrycznej pochodzi z niedrogiej energii wodnej. Dzięki temu jazda samochodami elektrycznymi jest około osiem razy tańsza niż samochodami benzynowymi. Rząd dąży do wykorzystania krajowej energii elektrycznej i zaoszczędzenia na wysokich kosztach importu ropy naftowej poprzez szersze przejście na mobilność elektryczną.
E-samochody stają się tańsze
Ceny zakupu pojazdów elektrycznych były generalnie wyższe niż pojazdów z silnikami spalinowymi. Według Międzynarodowej Agencji Energii w 2025 roku były one o około 27 proc. droższe w USA, o 19 proc. w Niemczech i o 11 proc. w Brazylii i Turcji.
Jednak ceny gwałtownie spadają. W Chinach nowe samochody elektryczne są już dostępne za mniej niż 10 tys. euro. Tam nowe samochody elektryczne były średnio o 20 proc. tańsze niż nowe pojazdy z silnikami spalinowymi w 2025 roku.
Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>
W Europie większość samochodów elektrycznych nadal kosztuje ponad 20 tys. euro. Teraz na rynku pojawiają się również tańsze samochody elektryczne, a dotacje rządowe obniżają ceny dla kupujących.
Wydajne baterie i stacje szybkiego ładowania
Wcześniej samochody elektryczne klasy premium miały maksymalny zasięg 500 kilometrów na jednym ładowaniu akumulatora. Opcje szybkiego ładowania były zazwyczaj ograniczone.
Obecnie niektóre samochody elektryczne mają zasięg przekraczający 800 kilometrów. Infrastruktura służąca do ładowania jest rozbudowywana, a stacji szybkiego ładowania jest coraz więcej. Według producenta model premium BYD może zapewnić wystarczającą moc na dodatkowe 700 kilometrów w zaledwie dziesięć minut za pomocą tzw. ładowarki flash charger. Popularne stacje szybkiego ładowania, takie jak te na stacjach benzynowych, mogą zapewnić wystarczającą moc na 300 kilometrów zasięgu w około 20 minut, w zależności od modelu. Domowa ładowarka ścienna ładuje się w ten sposób kilka godzin.
Bardziej wydajne i tańsze w eksploatacji
Silniki elektryczne są znacznie bardziej wydajne niż silniki benzynowe lub wysokoprężne, ponieważ przekształcają energię elektryczną bezpośrednio w energię kinetyczną. 80 proc. energii jest wykorzystywane, a 20 proc. jest tracone jako ciepło odpadowe. W przypadku silników benzynowych sytuacja jest odwrotna: 80 proc. energii jest tracone podczas spalania paliwa; tylko 20 proc. może być wykorzystane do napędu. W przypadku silników Diesla jest to około 40 proc.
Samochód elektryczny zużywa zatem mniej: około 15 kilowatogodzin (kWh) energii na 100 kilometrów. Porównywalny pojazd z silnikiem spalinowym zużywa 50 kWh, co odpowiada około 6 litrom benzyny.
Ładowanie pojazdów w domu jest zazwyczaj najtańszą opcją. W Europie i USA w 2024 roku było ono o ponad 40 proc. tańsze niż ładowanie na stacji benzynowej, a średnia światowa była nawet o 60 proc. tańsza.
Chociaż ładowanie na publicznych stacjach jest znacznie droższe, na całym świecie jazda samochodem elektrycznym jest nadal o około 15 proc. tańsza niż jazda samochodem z silnikiem spalinowym, nawet bez domowej stacji ładowania.
Wojna w Iranie przyspiesza trend
Wysokie ceny ropy naftowej spowodowane wojną w Iranie i spadające koszty akumulatorów dodatkowo przyspieszą sprzedaż pojazdów elektrycznych, prognozuje IEA.
Agencja szacuje, że w 2026 roku sprzedanych zostanie około 23 mln samochodów elektrycznych, co stanowi prawie 30 proc. wszystkich nowych samochodów na świecie, a trend ten nadal będzie rosnąć. Według raportu „Electric Vehicle Outlook” firmy Bloomberg New Energy Finance udział samochodów elektrycznych w globalnej sprzedaży nowych aut może osiągnąć 80 proc. do 2030 roku.