1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Żołnierze Bundeswehry wracają z Grenlandii

Alexandra Jarecka opracowanie
18 stycznia 2026

Misja rozpoznawcza Bundeswehry zakończyła się szybciej niż przewidywano. Po tym, jak Trump zażądał Grenlandii dla Stanów Zjednoczonych, a kilka państw NATO wysłało żołnierzy na wyspę, Niemcy wycofują swoje siły.

Żołnierze Bundeswehry
Żołnierze Bundeswehry po jednym dniu opuszczają Grenlandię. Misja zakończonaZdjęcie: Kay Nietfeld/dpa/picture alliance

Ekipa Bundeswehry realizująca misję rozpoznawczą ma już dziś (18.01.2026) zakończyć misję i opuścić Grenlandię. 15 niemieckich żołnierzy wyleci na pokładzie samolotu cywilnego do Kopenhagi – poinformował rzecznik Dowództwa Operacyjnego w rozmowie z agencją DPA. Jak wcześniej donosił „Bild”, decyzja o wycofaniu następuje po tym, jak w sobotę prezydent Donald Trump zapowiedział wprowadzenie specjalnych ceł wobec ośmiu państw zaangażowanych w misję.

Grupa niemieckich żołnierzy dotarła do stolicy Grenlandii Nuuk w piątek wieczorem czasu niemieckiego, aby przeprowadzić ocenę warunków dla potencjalnych ćwiczeń wojskowych. Jeszcze w sobotę wieczorem nie było jasne, jak długo potrwa pobyt kontyngentu. Rzecznik Dowództwa Operacyjnego poinformował jednak, że misja została zakończona zgodnie z założeniami. Początkowo miała trwać od czwartku do soboty, jednak po konsultacjach z partnerami przedłużono ją o „jeden dodatkowy dzień na uzgodnienia w Danii”. W efekcie misję w Grenlandii zakończono w niedzielę. 

Pozytywnie o misji wyraził się rzecznik kontyngentu Bundeswehry, podpułkownik Peter Mielewczyk. W wypowiedzi dla dzienikarza gazet grupy medialnej Funke na lotnisku w Nuuk podkreślił, że współpraca z duńskimi partnerami miała „wyjątkowo konstruktywny i efektywny charakter”. Zaznaczył również, że w krótkim czasie trwania misji niemieccy żołnierze otrzymali pełne wsparcie logistyczne i operacyjne.

Według Mielewczyka podczas misji prowadzono intensywne konsultacje i wymianę informacji z innymi państwami NATO, w tym z Francją, Holandią i Islandią. Po powrocie do Niemiec mają zostać przeanalizowane możliwe opcje dalszego zaangażowania.

W sobotę prezydent Donald Trump ponownie stanowczo nalegał, aby należąca do Danii Grenlandia, stała się częścią USA. Jako powód podawał kwestie bezpieczeństwa, twierdząc, że w regionie istnieje rzekome zagrożenie ze strony Chin i Rosji.

Trump potępił wysłanie żołnierzy

Donald Trump ostro skrytykował decyzję Niemiec i innych państw NATO, które na zaproszenie Danii wysłały żołnierzy do Grenlandii w ramach misji rozpoznawczej. Według prezydenta USA żołnierze sojuszników stacjonują tam „w nieznanym celu”, co, jego zdaniem, stwarza „bardzo niebezpieczną sytuację” dla bezpieczeństwa, ochrony i przetrwania planety.

Kilka państw NATO, w tym Niemcy i Francja, skierowało żołnierzy na Grenlandię w celu oceny bezpieczeństwa regionu arktycznego oraz określenia, w jakim stopniu Niemcy i ich sojusznicy mogą przyczynić się do jego ochrony – wynika z informacji Niemieckiego Ministerstwa Obrony.

W odpowiedzi prezydent USA Donald Trump zapowiedział wprowadzenie od 1 lutego dodatkowych ceł w wysokości dziesięciu procent na towary importowane z Niemiec, Danii, Finlandii, Francji, Holandii, Norwegii, Szwecji i Wielkiej Brytanii, z dalszym podniesieniem stawek do 25 procent od czerwca. Jak zaznaczył, środki te mają obowiązywać do momentu osiągnięcia porozumienia dotyczącego zakupu Grenlandii przez Stany Zjednoczone.

Europejscy sojusznicy z NATO nie podzielają stanowiska Trumpa – według nich nie ma potrzeby, aby Grenlandia została włączona do USA, by zapewnić bezpieczeństwo Arktyki. Zamiast tego obronę regionu można skutecznie realizować w ramach współpracy NATO.

(DPA/jar)

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >>