Amerykanie i euro
21 lutego 2010
Eksperci oczekują dalszego spadku kursu unijnej waluty. Euro jest znowu pod silną presją rynków dewizowych. W piątek (19.02) jego kurs wyniósł 1,3444 w stosunku do amerykańskiego dolara. Wraz z euro spada także wartość złota. Cena za uncję wynosi teraz 1107 dolarów, to aż o 1,5 proc. mniej niż jeszcze przedwczoraj. Sprawcą zamieszania jest czwartkowa (18.02) decyzja Rezerwy Federalnej USA. Amerykanie podwyższyli stopę dyskontową. Na skutki nie trzeba było długo czekać. Wzrost wartości waluty USA sprawił, że wspięła się na najwyższy poziom od 10 miesięcy w porównaniu z najważniejszymi światowymi walutami handlowymi, głównie euro.
Decyzja Fedu
Eksperci ds. rynków finansowych nie mają wątpliwości, że to posunięcie Fedu wywołało takie zmiany. Amerykanie chcieli uspokoić rynki i powstrzymać spekulantów podwyższając stopy dyskontowe o 25 punktów bazowych, do 0,75 procent. Dolar podskoczył, a rządowe obligacje i akcje banków spadły. Stopy dyskontowe są instrumentem, którego używają banki centralne do zapewnienia wypłacalności systemu bankowego. Podwyższone stopy oznaczają, że banki mają mniej pieniędzy do dyspozycji na inwestycje. „Dla wielu była to zaskakująca decyzja” – mówi die Welt Stuart Green, ekonomista brytyjskiego banku HSBC. Bernd Weidensteiner ekonomista z Commerzbanku uważa, że „dla Fedu problem niewystarczającej wypłacalności banków, nie jest tak ważny jak niebezpieczeństwo inflacji poprzez za dużą wypłacalność”. Wiele rynków nie było przygotowanych na tak szybką zmianę polityki monetarnej przez Amerykanów. Wszystkie giełdy w Azji i Europie zakończyły piątkowe obroty na minusie.
Euro upada
Najbardziej na decyzji Fedu ucierpiała europejska waluta, która już od kilku miesięcy walczy o utrzymanie pozycji na światowych rynkach. Szalejący kryzys na starym kontynencie, dramatyczna sytuacja gospodarcza Grecji, Portugalii, Hiszpanii i Irlandii obniżają zaufanie do euro. Brytyjski ekonomista Peter Lynch w rozmowie z dziennikiem die Welt prognozuje dalszy spadek wartości unijnej waluty: „Euro już wkrótce osiągnie poziom 1,30 dolara, a może nawet jeszcze niższy” – twierdzi Lynch.
Marcin Antosiewicz / me