Angela Merkel o sukcesie AfD: „szokujące”
8 września 2026
Sukces wyborczy AfD w Saksonii-Anhalt głęboko poruszył byłą kanclerz Angelę Merkel. – To po prostu szokujące – powiedziała w wywiadzie podczas targów technologicznych Digital X w Kolonii.
Jej partia – chadecka CDU – poniosła w tym kraju związkowym dotkliwą porażkę, tracąc połowę swojego dotychczasowego poparcia. – Serce mi krwawi jako członkini CDU – powiedziała Merkel, która sprawowała urząd kanclerza Niemiec w latach 2005-2021. – To moment przełomowy, prawdziwy moment przełomowy, którego doświadczamy w historii Republiki Federalnej Niemiec.
Sukces AfD, porażka CDU
W niedzielnych wyborach do parlamentu Saksonii-Anhalt AfD – partia oficjalnie klasyfikowana przez landowy kontrwywiad jako ugrupowanie o potwierdzonym charakterze skrajnie prawicowym – zdobyła 43,8 proc. głosów. Chadecja CDU zdobyła tylko 17,2 proc., a socjaldemokratyczna SPD – 9,3 proc. Na Lewicę głosowało 8,6 proc., na Zielonych – 8,9 proc, a na populistyczno-lewicowy BSW – 5,3 proc.
Była przewodnicząca CDU opowiedziała się za zmianą sposobu komunikacji z obywatelami, aby lepiej do nich docierać i skuteczniej wyjaśniać osiągane postępy. „Indywidualne zwracanie się do obywateli” jest ważniejsze niż kiedyś – stwierdziła Merkel. Partie demokratyczne powinny obecnie znacznie intensywniej poszukiwać bezpośredniego kontaktu z obywatelami – podkreśliła.
Emocje zamiast faktów
Merkel uznała za niepokojące, że dla wielu ludzi fakty nie mają już tak dużego znaczenia jak dawniej, a coraz częściej w debacie publicznej dominują emocje. Jako przykład podała, że w Saksonii-Anhalt zmniejszyło się bezrobocie, a poziom dobrobytu mieszkańców wzrósł. – A wtedy lider (AfD – Ulrich Siegmund) mówi: „Być może, ale ludzie tego tak nie odczuwają” – powiedziała Merkel.
Zaznaczyła, że nie można dopuścić do tego, by takie podejście stało się poglądem większości społeczeństwa. – Osiągnięciem epoki oświecenia było to, że ludzie potrafili uzgodnić wspólne stanowisko w oparciu o fakty – powiedziała.
Jej zdaniem, jeśli emocje zaczną dominować nad faktami, a fakty przestaną być najważniejszym kryterium oceny rzeczywistości, będzie to oznaczało cywilizacyjne cofnięcie się. Jeśli uczucia przejmą władzę, a fakty nie będą już uznawane za najważniejsze, byłby to regres cywilizacyjny – ostrzegła była kanclerz Niemiec.
(DPA/dom)
Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>