Atak na Nord Stream. Podejrzany Ukrainiec już w Niemczech
27 listopada 2025
Po ponad trzech miesiącach aresztu tymczasowego Włochy przekazały Niemcom w czwartek (27.11.2025) 49-letniego obywatela Ukrainy podejrzanego o ataki na gazociągi Nord Stream w 2022 roku.
Serhij K. większość aresztu spędził w wysoko strzeżonym więzieniu w Ferrarze na północy Włoch. Próbując uniknąć ekstradycji do Niemiec, wielokrotnie odwoływał się do włoskich sądów, ale bez skutku.
Ekstradycja do Niemiec
W trakcie pobytu w areszcie Serhij K. podjął strajk głodowy, by doprowadzić do opóźnienia lub zablokowania ekstradycji. Ostatecznie w ubiegłym tygodniu najwyższy sąd włoski wydał decyzję zatwierdzającą przekazanie mężczyzny niemieckim organom ścigania.
Podejrzany został przetransportowany do Niemiec helikopterem w asyście niemieckich funkcjonariuszy. Po wylądowaniu w Karlsruhe ciężko uzbrojone służby eskortowały go z helikoptera do samochodu.
Zgodnie z informacjami prokuratury federalnej w Karlsruhe, w piątek (28.11.2025) Ukrainiec zostanie doprowadzony przed sędziego śledczego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości w Karlsruhe, który prawdopodobnie wyda wobec niego nakaz aresztowania.
Mężczyzna ma stanąć przed niemieckim wymiarem sprawiedliwości, a rozważanym miejscem procesu jest Hanzeatycki Wyższy Sąd Krajowy w Hamburgu. Zanim jednak rozpocznie się rozprawa, prokuratura federalna musi wnieść akt oskarżenia, a sąd go zatwierdzić. Dokładny termin rozpoczęcia procesu nie jest jeszcze znany.
Zatrzymany w trakcie wakacji z rodziną
Do tej pory nikt nie poniósł odpowiedzialności za ataki na dawne niemiecko-rosyjskie prestiżowe przedsięwzięcie Nord Stream. Z wyjątkiem Serhija K. wszyscy potencjalni uczestnicy zamachu pozostają na wolności.
Ukrainiec został aresztowany w sierpniu nad Adriatykiem we Włoszech, gdzie spędzał wakacje z rodziną. Najwyraźniej nie spodziewał się aresztowania w tym miejscu. Wcześniej wielokrotnie podróżował po innych krajach europejskich i nie doszło do jego zatrzymania.
Niemiecka prokuratura federalna oskarża Serhija K. o współudział w spowodowaniu eksplozji materiałów wybuchowych oraz sabotaż antykonstytucyjny. Ukrainiec miał pełnić funkcję koordynatora siedmioosobowej grupy podejrzanych, która we wrześniu 2022 roku umieściła ładunki wybuchowe na gazociągach Nord Stream na dnie Bałtyku.
Seria wybuchów uszkodziła oba gazociągi w stopniu, który uniemożliwił dalszy przesył gazu. Działania te miały miejsce kilka miesięcy po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej wojny przeciwko Ukrainie.
Według ustaleń śledczych siedmioosobowy zespół miał w swoim składzie czterech nurków. Na potrzeby ataków grupa wynajęła w Niemczech jacht „Andromeda”, którym wypłynęła z Rostocku na Morze Bałtyckie.
Jeden z nurków przebywał tymczasowo w areszcie w Polsce. Jednak Polska odmówiła jego ekstradycji do Niemiec. Aktualnie mężczyzna – również obywatel Ukrainy – przebywa na wolności.
(DPA/jar)