1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

me Greyhounds fuer Deutschland

2 listopada 2009

Gdybyśmy chcieli wybrać się autobusem na przykład z Dortmundu do Hamburga, mocno się rozczarujemy. Takiej możliwości nie ma. Stara ustawa zapewnia Deutsche Bahn monopol na trasy dalekobieżne. Nowy rząd chce to zmienić.

Autokarem taniej
Autokarem taniejZdjęcie: BilderBox

Już niedługo autobusowe linie prywatne będą obsługiwały połączenia w całych Niemczech. Na razie oferta ogranicza się do kilku tras - to pozostałość po ruchu tranzytowym przez byłą NRD. Jednym z takich połączeń jest linia autobusowa z Berlina do Duesseldorfu. Podróż trwa 9 godzin. Nowoczesny pociąg ICE tę samą trasę pokonuje w 4 godziny.

Autobus jest alternatywą szczególnie dla młodych. "Jest tańszy od pociągu - mówi młoda kobieta - czasami Deutsche Bahn oferuje tanie bilety kolejowe, ale są wyprzedawane na pniu". Wielu uważa jednak pociągi za wygodniejszy środek lokomocji i wybierze je, nawet za cenę znacznie droższego biletu. "Dlatego Deutsche Bahn nie musi się specjalnie obawiać konkurencji" - uważa młody mężczyzna.

Tanie bilety w Internecie

Przejazd autobusem z Berlina do Duesseldorfu kosztuje od 33 euro wzwyż. Przejazd pociągiem ICE dla osób nie posiadających Bahncard (karty kolejowej uprawniającej do kupowania biletów ze zniżką) kosztuje 100 euro.

"Podróże autobusem będą zatem w większości przypadków tańsze; nawet znacznie" - zapewnia ekspert ds. transportu Dr. Robert Malina z uniwersytetu w Muenster. "Wyliczyliśmy, że autobus średnio będzie prawie o 50 procent tańszy od pociągu. W ten sposób na trasach dalekobieżnych będą podróżować przeważnie studenci i osoby o miesięcznych dochodach nie przekraczających 1500 euro". Bilety będzie można kupować głównie przez Internet. Podobnie jak tanie linie lotnicze, również autobusowe będą walczyć o klienta kusząc go korzystnymi ofertami.

Nadzieja średnich miast

W bilansie ekologicznym autobus wypada nie gorzej, niż pociągZdjęcie: Bilderbox

Wygląda na to, że połączenia autobusowe będą prowadzić przede wszystkim do miast liczących co najmniej sto tysięcy mieszkańców. Zwłaszcza te, w których nie ma szybkich połączeń kolejowych albo są, ale z przesiadkami. Takim przykładem może być połączenie wschodnio-zachodnie między Kolonią a Erfurtem.

Do nowych wyzwań przygotowuje się wiele firm transportowych jak choćby spółka Deutsche Touring. Firma chce w pierwszej kolejności połączyć duże miasta i wielkie aglomeracje.

A co z ochroną środowiska?

Także autobus może być pojazdem przyjaznym środowisku. Jeśli ma komplet pasażerów, wypada nie gorzej, niż kolej. W bilansie ekologicznym autobus i pociąg są porównywalnymi środkami transportu. "Wszystko zależy jednak od liczby pasażerów" - mówi Malina.

Niemieckie kluby automobilowe (ADAC), ale także sympatyzujący z koleją Verkehrsclub Deutschland (VCD), aprobują rozwój prywatnych linii autobusowych. Dla VCD autobus ma duże znaczenie społeczne, ponieważ przemieszczanie się z miejsca na miejsce umożliwia także mniej zamożnej części społeczeństwa.

Kiedy na niemieckich drogach pojawią się pierwsze autobusy dalekobieżne? Tego jeszcze nie wiadomo. Najpierw Bundestag musi znowelizować obowiązującą ustawę.

Till Opitz / Iwona Metzner

red. odp. Agata Kwiecińska