Babelsberg - niemieckie Hollywood
6 listopada 2011
Stworzenie wystawy, która oddawałaby wiernie historię najstarszego studia filmowego świata było dla organizatorów nie lada wyzwaniem. Od czasów jego powstania nakręcono w nim 3 tysiące filmów, w tym legendarny „Metropolis” z 36 – tysięczną obsadą w reżyserii Fritza Langa. Tu karierę światową rozpoczęła też Marlena Dietrich, występując w tytułowej roli w filmie „Błękitny anioł”. Obecnie na kilkudziesięciu hektarach należących do centrum filmowego, rodziły się produkcje z całego świata, np. „Pianista” Romana Polańskiego czy „Walkiria” Toma Cruise'a.
Wystawa zrobiona z sercem
Wystawa zawiera wiele ciekawych szczegółów, które ukazują min. różne fazy powstawania filmów: od scenariusza, poprzez fazy kręcenia, montażu do pokazu gotowego dzieła. Twórcy wystawy uporządkowali ją w siedmiu grupach tematycznych, w siedmiu pomieszczeniach. W pierwszym pomieszczeniu zwiedzający może zapoznać się z oryginałami scenariuszy i dowiedzieć się, dlaczego niektóre z nich nigdy nie doczekały się realizacji. W kolejnym można zobaczyć wszystko, co dotyczy charakteryzacji i sztuki aktorskiej. Można tam obejrzeć również jeden z piękniejszych eksponatów. Jest nim czarna lalka z kręconymi włosami i w kolorowej spódnicy z łyka. Była ona prezentem od reżysera Josefa von Sternberga dla Marleny Dietrich, w której się zakochał, i która była odtwórczynią głównej roli w jego filmie „Błękitny anioł”.
Wejściówka z 1924 roku
Wystawa w Muzeum Filmu miesza rekwizyty z dekoracjami. Ale tak naprawdę z autentycznych kulisów filmowych i rekwizytów niewiele zostało. Na przykład znany amerykański reżyser Quentin Tarantino po zakończeniu prac do filmu „Bękarty wojny” kazał wszystkie dekoracje spalić. Muzeum dla celów wystawy odtworzyło tylko mały wycinek kulisów z tego filmu. Zaraz obok można zobaczyć łóżko z filmu „Paul i Paula” oraz las z „Nibelungów”. Na szczęście nie wszyscy twórcy filmowi obchodzili się tak bezwzględnie z rekwizytami, jak Tarantino. Dlatego można zobaczyć również przykurzony tupecik popularnego przedwojennego aktora Hansa Alberta, maskę pośmiertną Asty Nielsen czy wieszak na ubranie Ilsy Werner oraz wejściówki na filmy „Nibelungowie”, „Paul i Paula” z 1924 roku.
Test na umiejętności aktorskie
Wystawa „100 lat Babelsbergu” proponuje też możliwość sprawdzenia własnych umiejętności aktorskich. Wystarczy usiąść w boksie za zasłoną i wybrać jeden z czterech filmów do wyboru, wtedy na monitorze wyświetla się tekst. Clou tego eksperymentu polega na tym, że kamera zapisuje odgrywanie roli i następnie wkłada ją w usta jednego z bohaterów wybranego filmu. Gotowe dzieło można przesłać mailem. Wyniki są zazwyczaj komiczne, ale o to też chodziło organizatorom wystawy.
Tagesschau.de/ Alexandra Jarecka
Red.odp.: Małgorzata Matzke