1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Barometr: Polacy i Niemcy chcą współpracy i kompromisów

3 listopada 2026

W społeczeństwach Polski i Niemiec przeważa przekonanie, że oba kraje powinny koncentrować się na teraźniejszości i przyszłości. Aż trzy czwarte Niemców chce współpracy i kompromisów z Polską.

Ludzie w letnich ubraniach pozuja do zdjęć przy betonowych płytach na granicy polsko-niemieckiej na Uznamie
Granica polsko-niemiecka na UznamieZdjęcie: Winfried Rothermel/picture alliance

Trzydzieści pięć lat po podpisaniu polsko-niemieckiego traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy w 1991 roku w obu społeczeństwach obraz sąsiedniego kraju jest na ogół pozytywny, a ponad połowa dobrze ocenia stan wzajemnych relacji – wynika z opublikowanego dziś (03.11.2026) „Barometru Polska-Niemcy 2026”. 

Choć media rozpisują się w ostatnim czasie o zaniedbaniach infrastrukturalnych w Niemczech, Polacy patrzą na sąsiada jako na kraj rozwiniętej infrastruktury, szczególnie  drogowej (70 proc. odpowiedzi pozytywnych, w tym 42 proc. zdecydowanie pozytywnych). Nieco gorzej oceniają niemieckie koleje (54 proc. ocen pozytywnych).

Bardzo pozytywnie polscy respondenci postrzegają także atrakcyjność turystyczną Niemiec (58 proc. ocen pozytywnych). Zdaniem badaczy świadczy to o tym, że wizerunek Niemiec w Polsce jest bardziej wielowymiarowy, niż się powszechnie uważa.

W mniejszości byli z kolei polscy respondenci, którzy pozytywnie ocenili stan cyfryzacji w Niemczech, życzliwość mieszkańców tego kraju, a także jego przystępność cenową.

Stereotypy wiecznie żywe

Jak widać – piszą autorzy badania – pewne stereotypowe wyobrażenia na temat Niemiec, jako państwa o dobrej infrastrukturze i drogiego, „są nadal dość powszechne w postrzeganiu tego kraju przez Polaków, mimo dyskusji w polskich kręgach opiniotwórczych o zmniejszaniu się różnic rozwojowych, w tym dochodowych, między oboma krajami”.

Stereotypy pokutują także wśród Niemców. Najczęściej postrzegają oni Polskę jako kraj przystępny cenowo (tak uważa 55 proc badanych). Niewiele mniej osób uważa, że mieszkańcy Polski są życzliwi (52 proc.) oraz że Polska jest krajem atrakcyjnym turystycznie (52 proc.).

W 1991 roku w Bonn podpisano polsko-niemiecki Traktat o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracyZdjęcie: Tim Brakemeier/dpa/picture alliance

Jednocześnie 36 proc. niemieckich respondentów uważa, że w Polsce jest czysto, 32 proc. ma pozytywne zdanie o polskiej infrastrukturze drogowej. Jeszcze rzadziej pozytywnie są oceniane poziom cyfryzacji (28 proc.) i infrastruktura kolejowa (21 proc.).

Polska bezpieczniejsza

Ciekawa jest różnica w ocenach dotyczących bezpieczeństwa w kraju sąsiada: tylko 27 proc. Polaków uważa Niemcy za kraj bezpieczny. W Niemczech taką opinię o Polsce wyraża 40 proc. badanych.

Niemieckie pochodzenie produktu zachęca do zakupu prawie czterokrotnie więcej Polaków, niż zniechęca, podczas gdy zdecydowanej większości Niemców polskie pochodzenie produktu jest obojętne.

Relacje na ogół dobre

Polacy i Niemcy niemal identycznie oceniają stan wzajemnych relacji obu państw: ponad połowa (po 53 proc.) uważa, że stosunki te są dobre. Co piąty respondent w obu krajach był przeciwnego zdania, zaś co czwarty miał trudności z oceną stanu relacji polsko-niemieckich.

W porównaniu z ubiegłorocznym badaniem zaszła tu „niewielka, choć istotna statystycznie zmiana na lepsze” – zauważają autorzy. Odsetek pozytywnych ocen jest wyższy o 6-7 punktów procentowych, co – według raportu – mogło mieć związek z obszernie relacjonowanymi w mediach wydarzeniami związanymi z obchodami 35-lecia podpisania traktatu o dobrym sąsiedztwie, jak np. podpisanie umowy i współpracy obronnej czy inicjatywą Polsko-Niemieckiego Biletu Przyjaźni na podróże koleją dla młodych mieszkańców obu krajów.

Gospodarka przede wszystkim

Dla ponad połowy respondentów po obu stronach granicy filarem dobrych relacji są wspólne interesy gospodarcze; uważa tak 57 proc. badanych, którzy pozytywnie ocenili stan stosunków polsko-niemieckich.

Współpraca gospodarcza między Polską a Niemcami od dawna jest filarem dobrych relacji Zdjęcie: Anna Widzyk

Jednocześnie Niemcy częściej niż Polacy uważają, że oba kraje w równym stopniu korzystają na rozwijającej się współpracy gospodarczej; taką opinię wyraziło 55 proc. niemieckich respondentów i 43 proc. polskich.

Co czwarty Polak jest zdania, że korzyści odnoszą przede wszystkim Niemcy (27 proc.), a jedynie 8 proc. twierdzi, że jest to Polska.

Niemcy są tu ostrożniejsi: o korzyściach głównie dla sąsiedniego kraju jest przekonanych 13 proc. badanych,  a dla własnego – 8 proc. respondentów.

Polska jako „rzetelny sojusznik”

Połowa Polaków (50 proc.) i trzy czwarte Niemców (72 proc.) uważa, że ich kraj w relacjach z sąsiadem powinien przede wszystkim dążyć do współpracy i osiągania kompromisów. Jednocześnie co trzeci Polak oraz tylko co dziesiąty Niemiec opowiada się za zdecydowaną obroną interesów własnego kraju.

Według „Barometru” w porównaniu z 2018 rokiem odsetek Polaków wskazujących konieczność współpracy spadł o 12 punktów procentowych. Wśród Niemców nastąpiła odwrotna zmiana – odsetek osób opowiadających się za współpracą wzrósł aż o 20 punktów procentowych.

Zdaniem autorów badania negatywny trend w Polsce może być związany z retoryką debaty publicznej w ostatnich latach oraz rozczarowaniem polityką Niemiec, zwłaszcza w dziedzinie polityki wobec Rosji, energetycznej i migracyjnej.

Z kolei poprawa wizerunku Polski jako partnera w Niemczech odzwierciedlać może ogólnie lepsze postrzeganie jej w Europie, szczególnie jeśli chodzi o działania polskich władz po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Jest to także związane ze zmianą sytuacji geopolitycznej, wyzwaniami w sferze bezpieczeństwa oraz postawą USA. „Mówiąc wprost: Niemcy zaczęli bardziej doceniać współpracę z europejskimi partnerami, a Polska jawi się im jako rzetelny sojusznik” – oceniono w badaniu.

Największe problemy

Spośród dziesięciu zagadnień, które mogą obciążać relacje polsko-niemieckie, tylko jedno większość polskich respondentów (52 proc.) uznała za problem: brak zadośćuczynienia ze strony Niemiec dla polskich ofiar II wojny światowej i okupacji.

Kampania plakatowa z 2020 roku w Warszawie z żądaniem reparacji wojenncyh od NiemiecZdjęcie: M. Gwozdz-Pallokat

Stosunkowo wielu jako problem wskazuje różne podejście obu krajów do polityki wobec uchodźców (50 proc.), upamiętnianie wydarzeń II wojny światowej (48 proc.), uprzedzenia Polaków wobec Niemiec i Niemców (47 proc.), a także  różnice w podejściu do Rosji (42 proc.). Na kwestie związane z prawami mniejszości niemieckiej w Polsce i praw Polaków w Niemczech wskazuje znacznie mniej osób.

Wśród Niemców żadne z wymienionych zagadnień nie jest uznawane za problem przez co najmniej połowę badanych. Najczęściej jako problem wskazują oni kwestię zadośćuczynienia za krzywdy wyrządzone Polsce przez Niemcy podczas II wojny światowej (47 proc) oraz różnice w podejściu do polityki wobec uchodźców (43 proc.).

Historia w tle

Chociaż trudna przeszłość wciąż jest ważnym tematem w relacjach polsko-niemieckich, to zarówno większość Polaków, jak i Niemców chce, by stosunki te koncentrowały się na teraźniejszości i przyszłości – odpowiednio 52 proc. i 69 proc.

Znacznie więcej Polaków (29 proc) niż Niemców (16 proc.) uważa z kolei, że pierwszeństwo powinny mieć kwestie historyczne, bez których wyjaśnienia nie można rozmawiać o sprawach teraźniejszych i przyszłych.

Ponad dwa razy więcej Niemców (44 proc.) niż Polaków (18 proc) uważa, że krzywdy i cierpienia Polski w czasie II wojny światowej zostały wystarczająco uznane. Z kolei ponad dwa razy więcej Polaków (53 proc.) niż Niemców (25 proc.) uważa, że nastąpiło to w niewystarczającym stopniu.

Wpływ na oceny w tych sprawach mają preferencje partyjne respondentów. W Polsce opinia, że cierpienia Polaków w czasie wojny i niemieckiej okupacji nie zostały uznane w wystarczającym stopniu przeważa wśród zwolenników PiS, Konfederacji i KKP.

W Niemczech wyróżniają się z kolei wyborcy Alternatywy dla Niemiec (AfD): 71 proc. z nich uważa, że cierpienia Polaków zostały wystarczająco uznane.

Znaczenie ma także doświadczenie pobytu w kraju sąsiada: Niemcy po wizycie w Polsce częściej dostrzegają, że polskie cierpienia z czasu wojny i niemieckiej okupacji nie zostały wystarczająco uznane.

– Podobna ocena ogólnego stanu relacji nie oznacza, że oba społeczeństwa tak samo rozumieją ich najtrudniejsze tematy. Różnica w ocenie uznania polskich cierpień pokazuje, że potrzebny jest uczciwy dialog o przeszłości. Powinien on pomagać w budowaniu wzajemnego zrozumienia i pozostawiać przestrzeń do rozmowy o współpracy dzisiaj – mówi dr Agnieszka Łada-Konefał, współautorka raportu i wicedyrektorka Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich w Darmstadt.

Dr Agnieszka Łada Konefał, wicedyrektorka Niemieckiego Instytutu Spraw Polskich w DarmstadtZdjęcie: Grzegorz Litynski

Strach przed Rosją

Blisko jedna czwarta (24 proc.) polskich respondentów uważa, że Niemcy mogą w przyszłości stanowić zagrożenie militarne, ponad połowa odrzuca taki scenariusz. Znacznie silniejsze są obawy przed Rosją: podziela je 72 proc. Polaków i 62 proc. Niemców. W obu krajach są one jednak słabsze niż bezpośrednio po napaści Rosji na Ukrainę w 2022 roku. 

Wobec silnego poczucia zagrożenia militarnego ze strony Rosji wyraźna większość Polaków i Niemców opowiada się za współpracą swoich państw w dziedzinach ważnych dla bezpieczeństwa, jak zwalczanie rosyjskiej dezinformacji, bezpieczeństwo energetyczne, współpraca wywiadowcza, wojskowa i przemysłów zbrojeniowych.

– W polskiej debacie o Niemczech coraz większe znaczenie mają oceny ich polityki europejskiej i przekonanie, czy Polska jest traktowana po partnersku. Równocześnie sytuacja bezpieczeństwa tworzy mocne argumenty za współpracą. Badanie pokazuje, że oba społeczeństwa jej sobie życzą – komentuje prezes Instytutu Spraw Publicznych dr Jacek Kucharczyk, współautor raportu.

Badanie „Barometr Polska – Niemcy 2026” przeprowadził ośrodek Ipsos metodą CAWI na reprezentatywnych próbach po 1000 mieszkańców Polski i Niemiec w wieku 18–75 lat. Dodatkowo powiększono próby mieszkańców przygranicznych województw i krajów związkowych, włączając Berlin, o 300 osób w każdym kraju.

Projekt realizują Instytut Spraw Publicznych, Niemiecki Instytut Spraw Polskich w Darmstadt, Fundacja Konrada Adenauera w Polsce oraz Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej.

Redakcja:Katarzyna Domagała