1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PanoramaNiemcy

Basen przed teatrem? W Berlinie to możliwe

Monika Stefanek opracowanie
7 sierpnia 2026

Volksbühne w Berlinie to jeden z najważniejszych teatrów w Niemczech. Teraz przed gmachem stanął 25-metrowy basen. Projekt ma służyć mieszkańcom i jest znakiem protestu przeciwko niszczejącej infrastrukturze miejskiej.

Kąpiący się w basenie przed teatrem Volksbühne
W piątek, 7 sierpnia, otwarto basen przez teatrem Volksbühne w centrum Berlina Zdjęcie: John Macdougall/AFP

Przez chwilę można było się zastanawiać, czy to nie żart. Kilka tygodni temu nowy dyrektor Volksbühne w Berlinie ogłosił plany budowy basenu przed teatrem. Z 25-metrowym torem! I budką z frytkami! Matthias Lilienthal nie tylko chce w ten sposób pokazać, że sztukę teatralną widzi także wtedy, gdy „dwie osoby chlapią się nawzajem”. Dla niego projekt jest również protestem przeciwko niszczejącej infrastrukturze stolicy. – Bardzo się cieszymy, że możemy choć trochę złagodzić brak odkrytych basenów przez dwa miesiące – powiedział Lilienthal wczesnym latem. W piątek (07.08.2026) basen został otwarty.

Turkusowo-niebieski basen wybudowano przed monumentalnym budynkiem teatru. Przygotowano przebieralnie, zatrudniono ratowników i ochronę. Projekt, który ma być również gestem powitalnym dla okolicznych mieszkańców, już trafia na pierwsze strony gazet.

Volksbühne nie byłaby jednym z najważniejszych teatrów w Niemczech, gdyby nie słynęła ze spektakularnych produkcji. Były dyrektor artystyczny Frank Castorf zrewolucjonizował teatr użyciem sztucznej krwi, kamer wideo i wrzasków. Jego następca doprowadził do protestów i zamieszek. Po dwóch nieudanych próbach René Pollesch przejął stery, ale zmarł niespodziewanie dwa lata temu. Teraz stanowisko objął Matthias Lilienthal. 66-latek pracował wcześniej w Volksbühne, kierował berlińskim teatrem HAU i monachijskim Kammerspiele. Jego poglądy na teatr nie zawsze były zgodne z poglądami rządzącej partii bawarskiej Unii Chrześcijańsko-Społecznej (CSU).

Ile kosztuje tymczasowy basen?

Pierwszy sezon Lilienthala oficjalnie rozpoczyna się w październiku i choć urządzenia teatralne wciąż są w remoncie, artysta już organizuje letnie widowisko. Wstęp na basen jest bezpłatny, bilety czasowe można zarezerwować online.

Czy tymczasowy basen, zbudowany na zaledwie kilka tygodni, jest bezcelowy, czy wspaniały?

Projekt kosztuje około 300 tysięcy euro i jest finansowany z budżetu teatru. Na basen przeznaczono około 90 tys. euro, a na personel, planowanie projektu i ochronę około 210 tysięcy euro. Według teatru są to koszty porównywalne z budżetem dużej produkcji teatralnej.

Budowa i obsługa tymczasowego basenu pochłonęły 300 tysięcy euroZdjęcie: Sebastian Christoph Gollnow/dpa/picture alliance

Volksbühne otrzymuje rocznie ponad 20 milionów euro dotacji. Dunja Wolff, członkini berlińskiej Izby Deputowanych z ramienia SPD (Socjaldemokratycznej Partii Niemiec), krytycznie ocenia projekt basenu w czasach cięć budżetowych. – Wolałabym, żeby te pieniądze przeznaczyć na mniejsze teatry, zwłaszcza teatry młodzieżowe – stwierdziła. Jej zdaniem zamiast spełniać marzenie o byciu kierownikiem pływalni, „należy skupić się na zapełnianiu miejsc na przedstawieniach”.

Potępienie niesprawiedliwości społecznej

Dzięki temu projektowi Volksbühne ma również nadzieję przyciągnąć osoby, które nie chodzą do teatru. Dla Matthiasa Lilienthala jest to również sposób na potępienie niesprawiedliwości społecznej, jak powiedział w wywiadzie dla rozgłośni Rrbb: infrastruktura, taka jak baseny, szybka kolej miejska i szkoły, są niewystarczające. – A basen publiczny to polityczny protest przeciwko temu – tłumaczy dyrektor.

Rzeczniczka teatru wyjaśniła, że placówka również uważa sytuację niezależnej sceny teatralnej za trudną i chce wesprzeć jej interesy: „Mam nadzieję, że ten projekt pomoże również pokazać znaczenie kultury w Berlinie i tym samym ją wzmocni”.

Berlin na wodzie – zaskakujące oblicze metropolii

02:02

This browser does not support the video element.

Promocja teatru

– Matthias Lilienthal wie co nieco o promowaniu swojego teatru – mówi dziennikarz Arno Frank, który pisze dla takich mediów jak „Der Spiegel”. Tylko ci, którzy naprawdę interesują się teatrem, wiedzą, że sezon rozpocznie się w październiku spektaklem „Dom Nadziei” Rimini Protokoll. – Ale całe miasto już mówi o basenie publicznym A wkrótce, możecie być pewni, będzie o tym mówił cały kraj.

Zdaniem dziennikarza Lilienthal przenosi scenę na zewnątrz, otwierając ją dla wszystkich, a tym projektem krytykuje również komercjalizację przestrzeni publicznej. Kiedy ostatnio otwarto nowy publiczny odkryty basen? Volksbühne inwestuje w ten projekt i ma nadzieję, że w umysłach ludzi na nowo zakorzeni się poczucie tego, czym to miasto mogłoby być.

Jakie są plany?

Planowane są również takie programy, jak kurs pływania kraulem i pływanie synchroniczne. Ponieważ w Niemczech wszystko musi odbywać się prawidłowo, obowiązują również przepisy dotyczące liczby osób, które mogą jednocześnie przebywać w wodzie, zgodnie z normą DIN – maksymalnie 46. Basen ma pozostać otwarty do października, a do tego czasu spodziewanych jest prawie 20 tysięcy odwiedzających.

Basen został na ten czas wynajęty. Inne materiały zostaną wykorzystane później do działań artystycznych. Projekt inspirowany jest performerką Florentiną Holzinger, która obecnie wystawia swoje prace w Pawilonie Austriackim na Biennale w Wenecji. Artystka każe kobietom jeździć nago na skuterach wodnych. Albo nurkować w zbiorniku rzekomo wypełnionym oczyszczonym moczem.

W Volksbühne artystka zaprezentowała nie tylko „Sanctę” (o kościele) i „Rok bez lata” (z lesbijską orgią i walką na fekalia), ale także „Ophelia's Got Talent” – rodzaj talent show z nagimi artystkami i dużym basenem z wodą. To dało Lilienthalowi pomysł na „Volksbad”, jak Volksbühne nazywa swój tymczasowy odkryty basen.

Holzinger ma wyreżyserować nową sztukę w Volksbühne ponownie w 2028 roku i już planuje tam wydarzenie na zakończenie działalności basenu. Co dokładnie? Zobaczymy. Do tego czasu wszystko kręci się wokół pluskania i frytek. Jednak skakanie na bombę będzie trudne – basen ma tylko 1,30 metra głębokości. A skoki do wody są zabronione.

(DPA/stef)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>