1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Berlin: ambasador Rosji wezwany do MSZ. Rosja grozi

27 maja 2026

W kilku europejskich stolicach do MSZ zostali wezwani ambasadorowie Rosji. Również w Berlinie.

Ambasada Rosji w Berlinie
Niemcy: ambasador Rosji wezwany do MSZ. „Rosja stawia na groźby”Zdjęcie: Michael Bihlmayer/CHROMORANGE/picture alliance

Nie tylko ambasador Rosji w Polsce Gieorgij Michno został wezwany we wtorek, 26 maja, do polskiego MSZ.

Na dywanik w MSZ musiał stawić się także w Berlinie Siergiej Nieczajew, ambasador Rosji w Niemczech. Podobnie jak jego odpowiednik w Polsce, usłyszał żądanie niezwłocznego zakończenia bezprawnej agresji.

Na dywanik w kilku stolicach

W ramach wspólnej akcji Norwegia, Polska, Holandia, Niemcy i Unia Europejska wezwały we wtorek rosyjskich dyplomatów. Szwecja wezwała ambasadora już poniedziałek, 25 maja, wieczorem.

Ambasador Rosji w Niemczech Siergiej NieczajewZdjęcie: Bernd Elmenthaler/Geisler-Fotopress/picture alliance

Rządy tych krajów wyraziły w ten sposób sprzeciw wobec gróźb ataków na Kijów oraz wezwań skierowanych do obcokrajowców i dyplomatów, by opuścili stolicę Ukrainy.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Niemiec napisało na platformie X, że atakowano szpitale, szkoły i niemieckie studia telewizyjne, a także wzywano ambasady zagraniczne do opuszczenia Kijowa. „Rosja stawia na groźby, terror i eskalację. Dlatego dzisiaj wezwaliśmy ambasadora Rosji”.

Rosja – jak podano dalej – ma przyjąć do wiadomości, że Niemcy nie dadzą się zastraszyć groźbami i będą nadal energicznie wspierać Ukrainę.

Rosyjska ambasada w Berlinie odrzuciła zarzuty wysuwane przez UE. Wojsko nigdy celowo nie atakuje infrastruktury cywilnej ani placówek dyplomatycznych – oświadczył na Telegramie ambasador Rosji w Niemczech Siergiej Nieczajew. Celem – jak stwierdził – są raczej precyzyjne uderzenia w obiekty wojskowe.

Rosja grozi

Groźba skierowana do obcokrajowców i dyplomatów, by opuścili Kijów, stanowi niedopuszczalną eskalację – napisała rzeczniczka KE Anitta ‌Hipper na X. Delegacja UE pozostanie w Kijowie – zapewniła.

W poniedziałek rosyjski rząd zapowiedział, że zaatakuje cele wojskowe i centra decyzyjne w Kijowie. Dzień wcześniej stolica Ukrainy przeżyła jedno z najcięższych bombardowań od początku wojny. Moskwa uzasadniła  groźby atakiem dronów na akademik w kontrolowanym przez Rosję ukraińskim regionie Ługańsku w miniony piątek, w którym – według doniesień – zginęło 21 osób.

Ukraińskie siły zbrojne odrzuciły rosyjskie oskarżenia i oświadczyły, że trafiono w tym regionie elitarną jednostkę dowodzenia dronów.

(RTR, ARD/dom)

Chcesz mieć stały dostęp do naszych treści? Dołącz do nas na Facebooku!