1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Berlin: Jak nie z Trumpem, to z Kalifornią

Elżbieta Stasik
11 czerwca 2017

Rząd Niemiec nie zamierza tak łatwo stracić w USA sojusznika w ochronie klimatu. Możliwym partnerem jest Kalifornia, najludniejszy i najbogatszy stan USA. Niemiecką minister środowiska przyjął z otwartymi ramionami.

USA Kalifornien Dürre Farm bei Buttonwillow
Kalifornia jest nękana katastrofami naturalnymi; na zdjęciu farma pod Buttonwillow Zdjęcie: Getty Images/D. McNew

Niezależnie od zmiany kursu Stanów Zjednoczonych pod rządami Donalda Trumpa, Niemcy i stan Kalifornia chcą rozbudować współpracę w dziedzinie ochrony klimatu. Angażowanie się wielu stanów, amerykańskich miast i firm na rzecz przeciwdziałania globalnemu ociepleniu jest „ważnym sygnałem” – powiedziała niemiecka minister środowiska Barbara Hendricks na konferencji prasowej z gubernatorem Kalifornii Jerrym Brownem w San Francisco. Prezydent Trump na początku miesiąca ogłosił, że USA wycofują się z paryskiego porozumienia klimatycznego.

Trump może sprawować swój urząd najwyżej osiem lat, „światowy klimat to przeżyje” – żartowała minister Hendricks. Mimo rozczarowania decyzją rządu USA, rząd w Berlinie jest nadal gotowy do rozmów. – W dalszym ciągu podajemy administracji w Waszyngtonie rękę, jeżeli będzie chciała wrócić do światowej społeczności walczącej z globalnym ociepleniem – podkreśliła niemiecka socjaldemokratka.

Barbara Hendricks i Jerry Brown na konferencji w San FranciscoZdjęcie: picture alliance/dpa/L. Wang

Urząd Kanclerski chce izolacji Trumpa?

Tygodnik „Spiegel” donosi tymczasem, że przed lipcowym szczytem G20 w Hamburgu kanclerz Merkel pracuje nad oświadczeniem końcowym, którego podpisaniem możliwie wielu szefów rządów i państw miałoby się opowiedzieć na rzecz porozumienia paryskiego. Docelowo chodzi o wyizolowanie Trumpa. Ale szyki już zaczynają się łamać. Premier Kanady Justin Trudeau miał zaproponować, by usunąć z oświadczenia końcowego G20 odnośnik do porozumienia paryskiego i umożliwić w ten sposób podpisanie go przez Trumpa.

Tymczasem gubernator Kalifornii, demokrata Brown dostrzega w decyzji Trumpa także pozytywne aspekty: wycofaniem się z porozumienia paryskiego Republikanie jeszcze bardziej zwrócili uwagę opinii publicznej na konieczność wspólnego, intensywnego wdrożenia w życie celów klimatycznych.

Nowa rola Chin

Przed spotkaniem z niemiecką minister środowiska gubernator Brown podpisał w Pekinie umowę z Chinami ws. ochrony klimatu. Obie strony chcą jeszcze ściślej współpracować w dziedzinie odnawialnych źródeł energii i technologii przyjaznych środowisku. Wobec wyłącznej, wiodącej roli Chin w globalnej polityce klimatycznej minister Hendricks jest jednak krytyczna. – Dlatego wzmocnimy jeszcze w Europie nasze wysiłki i razem z innymi krajami, na przykład z Indiami i Kanadą będziemy starali się pójść do przodu w walce z globalnym ociepleniem – podkreśliła minister.

Kalifornii, która zajmuje szóste miejsce na liście największych gospodarek świata, przypisuje się wiodącą rolę w ochronie klimatu. Ten stan z blisko 40 milionami mieszkańców chce jeszcze bardziej angażować się w światową politykę klimatyczną. W 2016 roku Kalifornia uchwaliła najbardziej restrykcyjną w USA ustawę regulującą emisje gazów cieplarnianych. Do 2030 r. emisja CO2 ma zostać tam zredukowana o co najmniej 40 procent w porównaniu ze stanem z 1990 roku.

ARD / Elżbieta Stasik

 

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej