Bild: AfD ma tajną grupę zadaniową ds. objęcia rządów
26 stycznia 2026
„Rok 2026 ma być rokiem prawdy” – pisze niemiecki dziennik „Bild”, wyjaśniając, że w pięciu krajach związkowych odbędą się wybory do regionalnych parlamentów, a skrajnie-prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) „coraz pewniej zmierza ku władzy”. „Na zachodzie kraju jeszcze z zaciągniętym hamulcem ręcznym, a na wschodzie – na pełnym gazie” – pisze dziennikarz „Bilda” Michael Deutschmann.
Przede wszystkim w Saksonii‑Anhalt tamtejszy lider partii Ulrich Siegmund liczy na uzyskanie bezwzględnej większości, bo sondaże dają AfD nawet do 40 procent poparcia. „Brzmi jak zapowiedź sukcesu. Jednak za kulisami panuje raczej nerwowość niż pewność zwycięstwa. Bo co, jeśli to naprawdę się stanie? Jeśli AfD nagle będzie musiała rządzić?” – pisze dziennikarz „Bilda” Michael Deutschmann. Cytuje anonimowego członka zarządu AfD, który przyznaje, że taki scenariusz „może się obrócić przeciwko nam”.
Słabe zaplecze personalne
„Powód jest zarazem banalny i poważny: brak doświadczenia w sprawowaniu rządów” – wyjaśnia autor. I dodaje, że zaplecze personalne AfD jest bardzo ograniczone. Jest duże zaangażowanie i energia kampanijna, ale niewielu ludzi, którzy wiedzą, jak funkcjonuje ministerstwo. Albo cały kraj związkowy” – czytamy. Dlatego też w partii narasta obawa, że nieudolne rządy w Magdeburgu czy Schwerinie mogłyby szybko przerodzić się „w polityczne rozczarowanie”, szczególnie, że najpóźniej w 2029 roku odbędę się wybory do Bundestagu.
Dlatego kierownictwo AfD próbuje sie zabezpieczyć – pisze „Bild”. Jak donosi, przewodniczący partii Alice Weidel i Tino Chrupalla przeforsowali w zarzadzie pomysł powołania „nowej wewnętrznej jednostki” pod nazwą „grupa ropocza ds. udziału w rządzie”. Stworzono dwa nowe etaty, z których jeden przeznaczonydla prawnika. Koszt to 185 tys. euro rocznie.
„Oficjalnie grupa zadaniowa ma przygotować AfD do sprawowania rządów. Nieoficjalnie chodzi o coś innego: o obronę. W wewnętrznej decyzji nakreślono bowiem ponury scenariusz. AfD spodziewa się, że w przypadku przejęcia władzy spotka się z ogromnym oporem ze strony obecnych rządów krajowych, rządu federalnego i znienawidzonego przez nią społeczeństwa obywatelskiego. Mowa jest o sabotażu, ‚legalnych i pozaprawnych' manewrach, akademickich symulacjach przeciwko AfD, wsparciu skrajnie lewicowych ugrupowań” – pisze „Bild”.
Cel: obrona
Jak dodaje, grupa zadaniowa ma „opracować prawne zabezpieczenia i polityczne strategie obronne”.
Jednak krytycy tego posunięcia w partii „widzą jednak problem gdzie indziej – nie w lewicowych sieciach czy inicjatywach społeczeństwa obywatelskiego, ale w samej AfD”, pisze gazeta. I wyjaśnia, że chodzi o brak kadr zdolnych do sprawowania rządów oraz w licznych „ekscesach” niektórych polityków, którzy budzą kontrowersje.
„Krótko mówiąc: AfD przygotowuje się do rządzenia – z obawy przed rządzeniem” – ocenia autor.