1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Bundestag pod urokiem Baracka Obamy

(me)21 stycznia 2009

Obamy sztuka przekonywania i integrowania zrobiła wrażenie na całym Bundestagu. Politycy wszystkich partii niezwykle pozytywnie odebrali jego przemówienie inauguracyjne jako prezydenta USA.

Zdjęcie: AP

Krótkie i zwięzłe przemówienie Baracka Obamy zrobiło na niemieckich politykach duże wrażenie.

Uniwersalne wartości

Werner Hoyer (FDP)Zdjęcie: Werner Hoyer

Werner Hoyer, wiceprzewodniczący FDP uważa, że nowy prezydent reprezentuje wartości, które i jego partii są bardzo bliskie: „Jest to prezydent, który przypomina nam o uniwersalnych wartościach i chce je przywrócić. Są to wartości, które koncentrują się na wolności, tolerancji i oświeceniu. Jest to coś, co sprawi, że znów będziemy Amerykę bardziej identyfikować ze Statuą Wolności, a mniej z okropnymi obrazami z Guantanamo i z więzienia Abu Ghraib. Według mnie w Niemczech i Europie, a także na całym świecie stworzy się dzięki temu pierwszorzędną płaszczyznę do ścisłej współpracy z czołową nacją jaką jest Ameryka.”

Każdy znalazł coś dla siebie

Logo Linkspartei

Słowa Obamy znajdują aprobatę również po drugiej stronie politycznego spektrum w niemieckim Bundestagu, mianowicie w Partii Lewicy. Monikę Knoche z parlamentarnej Komisji Spraw Zagranicznych najbardziej interesuje, jakie wnioski Obama wyciągnie z kryzysu finansowego: „...że trzeba będzie ograniczyć wpływy rynku albo, że rynek będzie musiał się przyczynić do wzrostu dobrobytu i zrównania szans dla wszystkich: tego się w tej formie zza oceanu nie słyszało. Oznacza to, że również polityka powinna w pewnym sensie przejąć prymat w gospodarce.”

Idole z przeszłości

Niemieckich polityków wszystkich partii szczególnie ujęły słowa Obamy skierowane do przeciwników Stanów Zjednoczonych mianowicie, że jest gotów podać im rękę, jeśli oni otworzą pięści. Werner Hoyer z FDP: „W moim przekonaniu to bardzo mądra strategia.

Nowy prezydent USA Barack Obama i w tle były prezydent USA John F. Kennedy.Zdjęcie: AP

Obama właściwie wraca do tego, co swego czasu reprezentował John F. Kennedy, mianowicie wolę prowadzenia rozmów z przeciwnikami, negocjowania z nimi, wolę zrozumienia ich. Taka strategia być może zapoczątkuje rozwiązywanie konfliktów, sprawi, że zbyteczne stanie się użycie siły."

Ute Zapf z SPD porównuje nowego amerykańskiego prezydenta nie z Kennedym, lecz z jednym z dawniejszych socjaldemokratycznych kanclerzy:

Były kanclerz Willy Brandt, zdjęcie z 1988 rokuZdjęcie: AP

„Dla mnie wiąże się to bezpośrednio z tym, co reprezentował Willy Brandt; z polityką odprężenia, pojednania, gotowości do dialogu, z koniecznością osłabienia zagrożenia atomowego, bez wytykania palcem adresatów; z tym że pragnie się pokojowego współistnienia i wyraża gotowość do kooperowania z wszystkimi kulturami tego świata."

Szczególny dzień

Kanclerz A. Merkel (CDU)Zdjęcie: AP

Jeszcze przed wystąpieniem nowego prezydenta USA, głos zabrali kanclerz Angela Merkel i minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier, którzy powiedzieli między innymi:

„Wydaje mi się, że dzisiejszy dzień jest nie tylko dla Stanów Zjednoczonych szczególnym dniem, bo również dla miliardów ludzi na całym świecie.“

Z kolei szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier wyraził nadzieję, że znaczenie nada się też poprawie relacji między Ameryką, a Rosją, ponieważ - jak podkreślił, naprawa tych stosunków jest konieczna. Ale o tym Barack Obama nic nie powiedział. W końcu było to dopiero jego pierwsze przemówienie jako prezydenta USA.




Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej