1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Były szef Kremla podważa legalność niemieckiego państwa

Monika Sieradzka opracowanie
7 maja 2026

Dmitrij Miedwiediew reaguje na niemiecką krytykę rosyjskiej wojny w Ukrainie. Podważa status Niemiec i grozi wojną.

Rosja Moskwa 2026 | Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew podczas składania wieńców przy Grobie Nieznanego Żołnierza
Były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew Zdjęcie: Yekaterina Shtukina/TASS/ZUMA/picture alliance

Były prezydent Rosji, Dmitrij Miedwiediew, oskarżył Niemcy o militaryzm i pragnienie zemsty za porażkę w II wojnie światowej, kwestionując legitymację istnienia Republiki Federalnej Niemiec . Stwierdził, że nigdy nie przeprowadzono referendum w sprawie zjednoczenia Niemiec, dlatego jest ono prawnie wątpliwe. Pisze o tym w długim artykule na propagandowym kanale RT. Artykuł ukazał się dwa dni przed obchodzoną w Moskwie w sobotę (9 maja) rocznicą sowieckiego zwycięstwa nad nazistowskimi Niemcami w 1945 roku.

Ponadto Miedwiediew napisał, że Berlin naruszył traktat „Dwa plus Cztery" poprzez otwarcie morskiego dowództwa taktycznego w Rostocku. Dlatego traktat regulujący zjednoczenie Niemiec jest nieważny, twierdził polityk, który nadal ma wpływy jako wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa.

Miedwiediew podważa legalność państwa niemieckiego

Już w 2024 roku, po otwarciu sztabu marynarki wojennej CTF (Commander Task Force) Baltic, Moskwa twierdziła, że Niemcy tym samym omijają zakaz rozszerzania infrastruktury wojskowej NATO na wschód. Berlin odpowiedział, że jest to krajowa jednostka wojskowa pod niemieckim dowództwem, w której pracują także żołnierze z innych narodów. Miedwiediew mimo to mówił o naruszeniu traktatu „Dwa plus Cztery". „To z kolei podważa legalność nowoczesnego państwa niemieckiego" – napisał.

Miedwiediew, w tekście pełnym porównań do nazizmu, zwrócił się także bezpośrednio do kanclerza Friedricha Merza. Oskarżył rząd o prowadzenie niemieckiej gospodarki na skraj przepaści. Merz najwyraźniej nie dostrzega, że zbrojenie nie przyniesie wzrostu – napisał.

Rosja prowadzi właśnie zbrojenia na bezprecedensową skalę. 40 procent dochodów budżetowych jest inwestowane w aparat obrony i bezpieczeństwa.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Miedwiediew grozi wojną

Dodał, że Berlin dąży do posiadania broni atomowej. W tym kontekście zagroził wojną. Już sama możliwość, że Niemcy zdobędą broń atomową, stanowi powód do wojny dla Kremla, podkreślił. Ale także konwencjonalna wojna bez broni atomowej zakończy się dla Niemiec całkowitą zagładą, napisał.

Miedwiediew, który był prezydentem Rosji w latach 2008-2012, uchodził za nadzieję na liberalizację Rosji. Od początku wojny przeciwko Ukrainie, zleconej przez szefa Kremla Władimira Putina w 2022 roku, zyskał reputację twardego gracza. Wielokrotnie rzucał groźby dotyczące ataków atomowych na zachodnie stolice, takie jak Berlin, Londyn czy Paryż.

dpa/sier