1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Ceny kakao biją rekordy, ale rolnicy nie zyskają

Andreas Becker
27 marca 2024

W ciągu zaledwie kilku miesięcy ceny kakao wzrosły trzykrotnie. Jednak zmiany na rynku nie zmienią szybko ciężkiej sytuacji rolników.

Ceny kakao rosną
Ceny kakao rosnąZdjęcie: Patrick Pleul/dpa/picture alliance

Ceny kakao od początku roku szybują w górę. We wtorek 26 marca br. za tonę trzeba było zapłacić ponad 10 tys. dolarów. Jeszcze rok temu za tę samą ilość płacono poniżej 3 tys. dolarów.

Przez dekady ubolewano nad ubóstwem rolników, którzy uprawiają kakao. Regularnie powtarzano, że ich sytuacja byłaby lepsza, gdyby tylko wzrosła cena.

Dwa kraje regionu Afryki Zachodniej Wybrzeże Kości Słoniowej i Ghana odpowiadają za produkcję prawie dwóch trzecich światowych zbiorów kakao. Pomimo tej wyjątkowej pozycji, dotychczas nie były one w stanie przeforsować wyższych cen.

Kakao: mniejsze zbiory z powodu zmian klimatu

Powodem obecnej eksplozji cen na rynku jest ogromny spadek zbiorów. – Obecnie szacuje się, że zbiory na Wybrzeżu Kości Słoniowej i w Ghanie spadły o co najmniej jedną trzecią – tłumaczy Friedel Huetz-Adams, ekspert Suedwind Institut, organizacji z siedzibą w Bonn, która specjalizuje się w tematyce światowego handlu i polityki rozwojowej. – Ponieważ te dwa kraje odpowiadają za 60 proc. światowych zbiorów kakao, to na rynku pojawiły się znaczne niedobory – tłumaczy.

Huetz-Adams wskazuje w rozmowie, że przyczyną słabych zbiorów było zjawisko klimatyczne El Nino. Jego oddziaływanie przełożyło się w krajach tropikalnych na albo zbyt duże, albo zbyt małe opady deszczuw danym okresie oraz doprowadziło nawet w zależności od regionu do przesunięcia w czasie pory deszczowej. Na Wybrzeżu Kości Słoniowej i w Ghanie dodatkowo negatywnie na uprawy oddziaływuje intensywny wyrąb prowadzony w lokalnych lasach.

Hiszpania: Susza - rolnicy wiercą nielegalne studnie

04:54

This browser does not support the video element.

Ponieważ wielu rolników uprawiających kakao jest tak biednych, że ledwo stać ich na nawozy i pestycydy, byli oni szczególnie bezradni w obliczu niekorzystnych warunków pogodowych. – W Ghanie w zeszłym roku w wielu regionach najpierw w ogóle nie padało, a potem padało tak długo, że drzewa kakaowe stały w wodzie przez długi czas. W tym czasie choroby rozprzestrzeniły się na owoce – podkreśla ekspert.

Uprawy kakao: zyski zostają w UE

Największym rynkiem zbytu dla kakao jest Unia Europejska. W krajach UE konsumuje się ok. połowy światowej produkcji. Na drugim miejscu znajdują się Stany Zjednoczone. To w Europie działają koncerny, które przetwarzają ziarna w czekoladę, tabliczki czekolady lub proszek kakaowy. To te firmy tworzą i zatrzymują większość wartości produktów powstających z kakao.

Na każde euro, które kosztuje tabliczka czekolady, tylko ok. siedmiu centów trafia do rolników uprawiających kakao. Producenci i sprzedawcy detaliczni zatrzymują ok. 80 centów.

Sprzedaż jeszcze przed zbiorami

Aby lepiej zaplanować ten wart miliardy euro biznes, producenci czekolady kupują ziarna kakaowca jeszcze na długo przed ich faktycznym zbiorem. Na giełdzie takie transakcje, które odnoszą się do przyszłych dostaw, nazywane są kontraktami terminowymi (futures). Obecne rekordowe ceny kakao dotyczą właśnie tych kontraktów.

Na Wybrzeżu Kości Słoniowej i w Ghanie za sprzedaż zbiorów odpowiadają bowiem państwowe instytucje. Do 80 proc. produkcji sprzedawane jest jeszcze na kilka miesięcy przed rozpoczęciem sezonu zbiorów, które zaczynają się w październiku.

Rolnicy uprawiający kakao pracują w trudnych warunkachZdjęcie: Godong/picture alliance

– Tragedia polega na tym, że rolnicy z Wybrzeża Kości Słoniowej i Ghany prawie nie odnoszą korzyści w bieżącym sezonie, ponieważ zbiory zostały sprzedane przed wzrostem cen – mówi Huetz-Adams. Większość z nich sprzedawała w zeszłym roku po cenie 1,8 tys. dolarów za tonę, a następnie cierpiała z powodu poważnego załamania się zbiorów.

Handlowcy starają się obecnie znaleźć jak najwięcej kakao w innych krajach. W zależności od transportu i jakości prowadzi to już teraz do wzrostu cen.

Rolnicy mogą zarobić

Huetz-Adams twierdzi, że ceny kontraktów terminowych na giełdzie wskazują, że ceny kakao utrzymają się na wysokim poziomie przez następne półtora do dwóch lat. Jest to zatem dobra wiadomość dla rolników w głównych krajach produkujących kakao.

– Cena rynkowa jest ponad dwukrotnie wyższa niż rok temu, nawet w przypadku dostaw pod koniec 2025 roku. Jeśli uda nam się zapewnić, że duża część tych pieniędzy dotrze do rolników, to ta eksplozja cen może stać się szansą – uważa.

Ceny nie rosną z powodu większego popytu

Nie wiadomo jednak, czy uda się rozwiązać problemy ubóstwa, niedożywienia i pracy dzieci w sektorze kakao, nad którymi ubolewa się od ponad 25 lat. Wynika to z faktu, że obecny wzrost cen jest spowodowany niedoborami, a nie rosnącym popytem.

– Tak, W Chinach i Indiach zwiększyła się konsumpcja czekolady. Ale oba kraje razem importują wciąż o połowę mniej kakao niż tylko same Niemcy – wskazuje Huetz-Adams. – Od 15 lat słyszę, że Chińczycy już wkrótce zaczną jeść znacznie więcej czekolady. Jednak wciąż tak się nie dzieje.

Z drugiej strony, dalszy wzrost cen czekolady w Europie jest tylko kwestią czasu. – Ceny czekolady wzrosły w Niemczech jeszcze przed Bożym Narodzeniem 2023 r. ze względu na wzrost cen surowców. A wzrosty i tak dotyczą produktów czekoladowych, do produkcji których użyto ziaren z poprzedniego sezonu lub kupionych jeszcze po niskich cenach – podkreśla ekspert.

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej