Coraz więcej Niemców zagrożonych ubóstwem
3 lutego 2026
Jeszcze w roku 2024 odsetek osób zagrożonych ubóstwem wynosił w Niemczech 15,5 procent. Związana ze związkami zawodowymi Fundacja Hansa Böcklera mówiła wówczas o porażce instytucji państwa socjalnego, a Paritätische Gesamtverband (Niemiecki Parytetowy Związek Socjalny) zażądał wprowadzenia „kontroli zapobiegania ubóstwu” w ramach reformy polityki społecznej.
Kto jest zagrożony ubóstwem?
Za zagrożoną ubóstwem uznaje się w UE osobę, której dochód wynosi mniej niż 60 proc. mediany płac w danym kraju. W 2025 roku w Niemczech próg ten wynosił dla osoby samotnej 1446 euro netto miesięcznie (po odliczeniu podatków i składek na ubezpieczenie społeczne). Dla gospodarstw domowych składających się z dwóch osób dorosłych i dwojga dzieci poniżej 14 roku życia – 3036 euro miesięcznie.
Najbardziej zagrożeni ubóstwem są bezrobotni, których odsetek wynosi 64,9 procent. Jednak także inne osoby nieaktywne zawodowo (33,8 procent), ludzie samotni (30,9 procent) oraz emeryci (19,1 procent) są narażeni na ubóstwo w stopniu ponadprzeciętnym.
Zagrożeni ubóstwem, wykluczeni społecznie
Jeśli oprócz sytuacji finansowej uwzględni się również możliwość uczestnictwa w życiu społecznym, na przykład edukację i kulturę, to w ubiegłym roku nawet 17,6 mln osób było zagrożonych ubóstwem lub wykluczeniem społecznym. Stanowiło to ponad jedną piątą (21,2 procent) populacji. W porównaniu z rokiem poprzednim odsetek ten pozostał niemal niezmieniony.
Liczby te stanowią zalecenie dla rządu, oceniła dyrektor Paritätischer Gesamtverband, Katja Kipping. Jej zdaniem rząd federalny ma obowiązek zmniejszać ubóstwo, a nie je pogłębiać. – Każda reforma polityki społecznej musi być zatem poddana kontroli pod kątem zapobiegania ubóstwu – podkreśliła Kipping.
„Porażka instytucji państwa socjalnego”
Jak dodała, szczególnie niepokojące jest to, że zagrożonych ubóstwem jest 28,7 procent gospodarstw domowych osób samotnie wychowujących dzieci. – Właśnie teraz komisja ds. reformy państwa socjalnego dyskutuje nad zmianami dotyczącymi zaliczek alimentacyjnych. Świadczenie to jest szczególnie ważnym wsparciem dla osób samotnie wychowujących dzieci – zauważyła.
Według Bettiny Kohlrausch, dyrektor naukowej Instytutu Nauk Ekonomicznych i Społecznych Fundacji Hansa Böcklera, wzrost liczby osób zagrożonych ubóstwem nie jest zaskakujący. „Zaskakujące jest jednak to, że problem ten nie odgrywa roli w debacie na temat państwa socjalnego. A przecież wzrost ubóstwa w kraju, który w rzeczywistości jest bogaty, to ewidentna porażka instytucji państwa socjalnego”.
(AFP/przy)
Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>