Czekanie na cud z Annapolis
27 listopada 2007
Przed otwarciem konferencji prezydent George W. Bush zaapelował do Izraela i Palestyńczyków o wykazanie gotowości do przyjęcie nawet trudnego kompromisu. A że może być trudny, nie ukrywa premier Izraela, Ehud Olmert: - Mamy trudności, oni mają trudności.
Pod tymi słowami podpisałby się zapewne prezydent Autonomii Palestyńskiej, Mahmut Abbas.
Szef niemieckiej dyplomacji, Frank-Walter Steinmeier liczy na to, że konferencja w Annapolis przyniesie przełom w kierunku podjęcia nowych rokowań pokojowych. Steinmeier stwierdził, że - jeśli stworzy się warunki umożliwiające wyjaśnienie w okresie przyszłego roku otwartych kwestii, to – miejmy nadzieję – spełni się kiedyś nasze marzenie że Izrael i Palestyna będą sąsiadami żyjącymi w pokoju.
Steinmeier uważa konferencję w Annapolis za krok, decydujący o pokoju i stabilizacji na Bliskim Wschodzie. Ale zarazem przestrzegł on dziennikarzy na pokładzie samolotu lecącego do Waszyngtonu przed nadzieją na rychły przełom: dwudniowa konferencja nie jest w stanie zakończyć takiego konfliktu – stwierdził szef bońskiego MSZ.
Zresztą takie są fakty. W szeregach bojowników islamskich i radykalnej lewicy na Bliskim Wschodzie tworzy się front przeciwko konferencji pokojowej w USA. Iran zaprosił palestyńskich radykałów do udziału w „Konferencji anty-Annapolis”, jaka odbędzie się w środę w Teheranie. Nikt z zaproszonych nie odmówił udziału.
Iran zwołał tę konferencję także z powodu irytacji stanowiskiem Damaszku: Syria, sojusznik Iranu, bierze udział w konferencji w USA. Teheran wezwał wszystkie państwa arabskie do bojkotu konferencji.
Terroryści z Hamas i Islamskiej Świętej Wojny ostro zaatakowali spotkanie w Annapolis w Marylandzie. Wódz Hamasu i były premier Autonomii Palestyńskiej, odwołany przez prezydenta Mahmuda Abbasa Ismail Hanija odrzucił normalizację stosunków z Izraelem.
Tym niemniej komisarz spraw zagranicznych UE, Benita Ferrero-Waldner nie traci nadziei że do głosu na Bliskim Wschodzie dojdzie w końcu rozsądek: – Najistotniejsza dla mnie sprawą jest to, że Annapolis stanie się punktem wyjścia nowego procesu rokowań, procesu bilateralnego, między prezydentem Abbasem i premierem Olmertem, by wymienić dwa kontrapunkty w tym procesie i wreszcie – by w nie za długim czasie doszło do powstania państwa palestyńskiego.
Na początek – słowa zachęty. Przed uroczystą kolacją gospodarz spotkania, Condolezza Rice, podziękowała premierowi Olmertowi i prezydentowi Abbasowi za przybycie: - Bez silnej woli i odwagi Panów nie spotkalibyśmy się tego wieczoru