1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PanoramaGlobalnie

Czekolada. Muza artystów i projektantów

12 kwietnia 2026

Czekolada od wieków fascynuje zmysły i pobudza wyobraźnię. Inspiruje nie tylko cukierników, ale i twórców świata sztuki oraz designu.

Czekolada dubajska ze złotem
Dubajska czekolada z kremem pistacjowym podbiła świat. Tu - wariant z płatkami złotaZdjęcie: TOBIAS SCHWARZ/AFP

W Dniu Czekolady, który przypada 12 kwietnia, warto spojrzeć na nią szerzej. Nie tylko jako na produkt spożywczy, lek na całe zło tego świata, ale także jako element kultury wizualnej, który od lat pobudza wyobraźnię i kształtuje estetyczne poszukiwania nie tylko cukierników, ale i twórców sztuki i designu, a nawet mody.

„Życie jest jak pudełko czekoladek. Nigdy nie wiesz, na co trafisz” – mówił filmowy bohater Forrest Gump. I miał rację!

Długa historia daru bogów

Czekolada, choć wciąż wspaniała i odkrywana na nowo, nie jest już taka młoda. Jej historia sięga tysięcy lat wstecz, do starożytnych cywilizacji Mezoameryki. Kakao, z którego ziaren wyrabiana jest czekolada, uznawano za boskie, a Majowie i Aztekowie celebrowali aromatyczny, gorzki napój tylko dla elit. Dziś echa tamtych dni pobrzmiewają w dość popularnej ceremonii medytacyjnej, czyli piciu rytualnego kakao.

Ziarna kakaowca - źródło czekoladyZdjęcie: Schokoladenmuseum/dpa/picture alliance

Kakao trafiło do Europy wraz z konkwistadorami, najprawdopodobniej z Hernanem Cortesem, podbijając kontynentalne podniebienia, ale z dodatkiem cukru. Uchodziło za cenny delikates, o czym może świadczyć fakt, że królowa Francji Maria Teresa Austriaczka podarowała swemu małżonkowi, Ludwikowi XIV, ziarna kakaowca z okazji ich ślubu w roku 1660.

Przełomowym momentem w historii czekolady była rewolucja przemysłowa. Wynalezienie prasy do kakao oraz udoskonalenie procesów produkcji sprawiły, że czekolada zaczęła przyjmować znaną nam dziś formę tabliczek. W XIX i XX wieku powstały pierwsze manufaktury i marki, które do dziś kształtują rynek, a czekolada stała się nieodłącznym elementem codzienności.

Premiera różowej czekoladyZdjęcie: DW

Różowa królowa

Losy czekolady to materiał na długą powieść historyczno-przygodową, a nawet kryminalną, ale także na opowieść o pięknie i wielowymiarowych zmysłowych doznaniach. Cukiernicy bowiem nie ustają w wymyślaniu kolejnych kombinacji oraz odmian, a jednym z najgłośniejszych odkryć było powstanie różowej czekolady o owocowym, lekko kwaśnym smaku, która trafiła w spragnione ręce konsumentów dokładnie 5 września 2017 roku.

Prace nad jej wytworzeniem z ziaren kakaowca rubinowego trwały ponad dekadę, przy współpracy z prywatnym Uniwersytetem Konstruktorskim w Bremie. Technologię objęto patentem, którego wyłącznym właścicielem oraz producentem różowej czekolady jest belgijsko-szwajcarska firma Barry Callebaut. Jak dumnie ogłoszono: „Po czekoladzie ciemnej, mlecznej i białej, rubinowa jest najbardziej niezwykłym odkryciem w świecie czekolady od 80 lat”, bez dodatku barwników ani aromatów owocowych.

Sukienka w całości wykonana z czekolady, zaprojektowana przez niemiecką grupę cukierniczą LambertzZdjęcie: Getty Images

Czekoladowe trendy 2026

Rynek czekolady coraz częściej reaguje na pojedyncze trendy, które szybko nabierają globalnego zasięgu. Jednym z przykładów była tzw. czekolada dubajska z kremem pistacjowym i ciastem kataifi, która w krótkim czasie zyskała ogromną popularność w mediach społecznościowych. W efekcie wzrosło nie tylko zainteresowanie produktem, ale także popyt na pistacje, co przełożyło się na ich niedobory i wyraźny wzrost cen.

Świat konsumentów jednak nie znosi stagnacji, więc pojawił się nowy bohater, czyli „Angel Hair” (anielskie włosy). To biała czekolada wypełniona turecką watą cukrową pişmaniye, kremem pistacjowym z akcentami smakowymi granatu i wanilii.

Ma to zapewne związek z ogólnymi trendami konsumenckimi na rok 2026, gdzie coraz ważniejszą rolę pełnią doznania zmysłowe oraz tzw. świadomy luksus. A to oznacza, że smak wciąż jest ważny, ale równie istotna jest tekstura. Ponadto – korzyści zdrowotne oraz transparentne pochodzenie składników (ponad 80 procent kupujących szuka informacji na ten temat).

Trendy 2026: coraz ważniejsze są tekstura i wyjątkowe nadzienie, a nie aksamitna gładkośćZdjęcie: DW

Jeśli chodzi o teksturę: badania rynkowe wykazały, że więcej niż 70 procent konsumentów pragnie dodatkowych doznań, odchodząc od gładkich powierzchni czekolady i aksamitnych nadzień na rzecz „słyszalnych chrupnięć”. Ogromną popularność zyskują „bogate wnętrza”– liczba wyszukiwań haseł związanych z nadzieniami do tabliczek wzrosła o 191 procent, jak wynika z globalnego raportu trendów Taste Tomorrow.

Zaś w odpowiedzi na zainteresowanie stroną zdrowotną czekolady na rynku pojawiły się produkty wzbogacone o białko, błonnik, adaptogeny i probiotyki, zaś dodatek ziół, np. lawendy czy rumianku, ma działać uspokajająco. Jest i coś dla wegan: czekolada na bazie mleka owsianego lub migdałowego staje się produktem łatwo dostępnym.

Czekoladowe popiersie Karola III w mundurze koronacyjnymZdjęcie: Matt Alexander/empics/picture alliance

Mundur z czekolady

W przypadku czekolady sztuka smaku przekracza granice dosłowności, znakomicie odnajdując sięw świecie artystów i projektantów, także mody. Tak, czekoladowa moda istnieje, bardziej jako ciekawostka, ale pokazy ubrań wykonanych z tego „materiału” bądź z jego elementami stanowią żelazny punkt prawie wszystkich targów branżowych. Z czekolady robione są suknie i nakrycia głowy, biżuteria i akcesoria, i za każdym razem wzbudza to entuzjazm widzów. Zdarza się, że niektóre elementy z pokazów trafiają do targowej sprzedaży jako efemeryczne dzieła sztuki.

Nie sposób też nie wspomnieć o naturalnej wielkości popiersiu króla Karola III, wykonanym z okazji jego koronacji w roku 2023. Podobizna angielskiego monarchy, z ponad 17 litrów roztopionej czekolady i ważąca 23 kilogramy, powstawała cztery tygodnie. Wzorowano się na nowym portrecie królewskim z banknotów i znaczków, dbając o każdy szczegół – mundur koronacyjny i odznaczenia zostały odtworzone z niezwykłą precyzją.

Czekolada w galeriach sztuki: obraz-instalacja z czekoladek z tworzywa sztucznego (Peter Anton "Razzle Dazzle Assortment)Zdjęcie: DW

Dla wielu artystów czekolada stała się nie tylko tematem, lecz także pełnoprawnym tworzywem, co doskonale widać w pracach Dietera Rotha. Ten szwajcarsko-niemiecki twórca wykorzystywał czekoladę do tworzenia rzeźb oraz instalacji, które celowo podlegały procesom rozkładu. Topniejąca, zmieniająca zapach i formę materia stawała się dla niego symbolem przemijania i nietrwałości dzieła sztuki. Jego prace łamały tradycyjne podejście do rzeźby jako czegoś trwałego i niezmiennego, pokazując, że nawet najbardziej zmysłowy i „przyjemny” materiał może opowiadać o czasie, rozpadzie i kruchości istnienia.

Warto też wspomnieć o pracach Josepha Beuysa, który – podobnie jak Dieter Roth – traktował nietypowe materiały jako nośnik znaczeń symbolicznych. W swoich działaniach i obiektach artystycznych sięgał również po czekoladę, wykorzystując ją nie tyle jako tworzywo rzeźbiarskie w tradycyjnym sensie, ile jako element o silnym ładunku metaforycznym, odnoszący się do energii, przemiany i relacji między naturą a kulturą, wpisując się w szerszą ideę sztuki jako procesu i działania, a nie jedynie trwałego obiektu.

Czekoladowe arcydzieła Waltera Musco

02:07

This browser does not support the video element.

Czekolada i food design

O czekoladę upomniał się też świat wzornictwa. Niekwestionowanym mistrzem tzw. food designu, czyli projektowania żywności (a w tym przypadku z czekolady) jest Amaury Guichon, który podbił Instagram, gromadząc ponad 18,5 miliona obserwujących! Jego obiekty są niezwykle realistyczne, wykonane z niewiarygodną precyzją, a trzeba podkreślić, że ów cukiernik potrafi z czekolady zrobić wszystko, tylko czeka na wyzwania.

Niemiecki projektant i twórca specjalizujący się w food designie Warren Laine-Naida w swoich pracach łączy świat czekolady, designu i narracji wizualnej. W jego realizacjach czekolada staje się elementem eksperymentu – zarówno pod względem formy, jak i kontekstu kulturowego – pokazując, że współczesny design kulinarny coraz częściej przekracza granice między sztuką, gastronomią i sztuką użytkową.

„Chocolatexture” japońskiego studia projektowego NendoZdjęcie: DW

Kolejnym przykładem jest projekt „chocolatexture” japońskiego studia Nendo, w którym skupiono się nie na składnikach czy pochodzeniu kakao, lecz na samej formie i strukturze czekolady. Powstało dziewięć wariantów czekolady o identycznym rozmiarze 26×26×26 mm, różniących się wyłącznie fakturą i przestrzenną budową – od gładkich krawędzi, przez ostre wypustki, aż po ażurowe, puste konstrukcje.

Mimo tych samych surowców, każda forma została zaprojektowana tak, by wpływać na odmienne wrażenia smakowe. Każdy wariant otrzymał nazwę inspirowaną japońskimi określeniami tekstur, takimi jak „tubu-tubu”, „sube-sube” czy „zara-zara”, co podkreśla ideę, że w odbiorze smaku ogromną rolę odgrywa nie tylko skład, ale również sposób, w jaki produkt jest ukształtowany i doświadczany zmysłowo.

A propos kształtu warto przypomnieć słynną awanturę o… kwadraturę czekolady. Niemiecka marka Ritter Sport od lat broni prawa do produkcji wyłącznie kwadratowych tabliczek. Ten format wprowadzono już w 1932 roku – miał być praktyczny i mieścić się w kieszeni, bez ryzyka łamania. Z czasem stał się jednak elementem tożsamości marki. Spór z konkurencją zakończył się uznaniem sądu, że kwadrat nie jest cechą uniwersalną czekolady, lecz znakiem rozpoznawczym producenta.

"Czerwony Kapturek" - historyczne opakowanie czekolady StollwerckZdjęcie: Oliver Berg/dpa/picture alliance

W kontekście historycznym nie można zapomnieć o tym, że osobną dziedziną sztuki jest projektowanie pudełek do czekolady. Pionierem był Richard Cadbury, syn założyciela firmy Cadbury's, który pod koniec XIX wieku wprowadził na opakowania czekoladek wizerunki (swoich) dzieci, kwiatów oraz scenki świąteczne.

Później zajmowali się tym znakomici artyści, wśród których był jeden z czołowych przedstawicieli secesji Alfons Mucha.

Wiele obiektów tej dziedziny sztuki, oraz wiele innych, można obejrzeć m.in. w kolońskim Muzeum Czekolady, pokazującym jej historię od czasów Azteków po dzień dzisiejszy. Z degustacją!

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na Facebooku! >> 

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej