1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Czołgi dla Ukrainy. Dlaczego Olaf Scholz się waha?

24 stycznia 2023

Rośnie presja na Niemcy, by dostarczyły Ukrainie czołgi Leopard. Kanclerz Scholz nie chce (jeszcze) podjąć decyzji. Ma to również związek z jego partią, SPD.

Olaf Scholz wśród żołnierzy Bundeswehry
Olaf Scholz wciąż zwleka z podjęciem decyzji w sprawie dostarczenia Ukrainie czołgów LeopardZdjęcie: Moritz Frankenberg/dpa/picture-alliance

Kanclerz Olaf Scholz (SPD) nie daje się zbić z tropu. Gdy chodzi o dostawę czołgów Ukrainie, zawsze podkreśla, że niemiecki rząd ma trzy zasady: celem jest maksymalne wsparcie Ukrainy, niedopuszczenie do bezpośredniego konfliktu między NATO a Rosją oraz uniknięcie narodowych działań jednostronnych.

Decyzje miałyby być podejmowane tylko „w ścisłym porozumieniu i koordynacji z naszymi przyjaciółmi i sojusznikami” – powiedział ponownie Scholz kilka dni temu w Berlinie. „Nie dojdzie więc do tego, że w Niemczech pełne ekscytacji stanowiska, szybkie oświadczenia lub potrzeba mówienia czegoś co dziesięć minut doprowadzą do tego, że w tak poważnych sprawach związanych z wojną i pokojem oraz bezpieczeństwem naszego kraju, jak również bezpieczeństwem Europy, będziemy po prostu wytrząsać coś z rękawa”.

Niemcy powinny przewodzić

Jak to się ma do dokumentu SPD wzywającego Niemcy do odgrywania większej roli przywódczej w świecie? „Zmieniające się czasy dla naszej polityki zagranicznej – socjaldemokratyczne odpowiedzi na przewracający się świat” to tytuł 23-stronicowego referatu, który przedstawił w Berlinie współprzewodniczący SPD Lars Klingbeil.

Lars Klingbeil, współprzewodniczący SPDZdjęcie: Kay Nietfeld/dpa/picture-alliance

Wychodząc od 24 lutego 2022 roku, czyli dnia, w którym Rosja najechała na Ukrainę i stwierdzenia kanclerza, że był to punkt zwrotny, Klingbeil zadaje pytanie: „Co oznacza punkt zwrotny z perspektywy socjaldemokratycznej?” Jak definiujemy nasze relacje z Rosją, z Chinami, z USA? Jak pewna siebie i suwerenna Europa redefiniuje siebie i jaka jest właściwie rola Niemiec w tym szybko zmieniającym się świecie?”

Przywództwo nie ma nic wspólnego z czołgami

Już latem ubiegłego roku współprzewodniczący SPD wysunął postulat „silnej roli przywódczej” dla Niemiec. Powiedział, że oczekiwania wobec Niemiec są ogromne, odpowiedzialność stale rośnie i trzeba temu sprostać. „Mówimy bardzo wyraźnie w tym dokumencie, że nadszedł czas, aby zrezygnować trochę z powściągliwości, która czasami istniała przez dziesięciolecia, w kwestii przejęcia silniejszego przywództwa”.

Klingbeil twierdzi, że jako lider partii również wywiera presję. Nie ma to jednak nic wspólnego z dostawą czołgów. „To, na co nie pozwolę, to mówienie, że teraz opieramy to na kwestii jednej broni, czyli rodzaju broni”.

Przywództwa trzeba się nauczyć

Dostarczanie broni do stref wojennych to i tak coś nowego dla Niemiec. Przez dziesięciolecia istniało „specyficznie niemieckie rozumienie tego, co chcemy wnieść”, a to było „zazwyczaj bardzo dalekie od broni”, podkreśla badaczka pokoju i konfliktów Nicole Deitelhoff. Ale to było coś, co uważano za „równie pożądane jak niemiecka odpowiedzialność”. Niemcy mają tendencję do przewodzenia „w środku lub od końca”, innymi słowy zawsze „jakoś znajdowały gdzieś swoje miejsce”. Zanim Niemcy przełożyliby przywództwo „na politykę operacyjną i planowanie strategiczne”, minęłoby bardzo dużo czasu.

Olaf Scholz zgodził się na dostarczenie dział przeciwlotniczych GepardZdjęcie: Marcus Brandt/dpa/picture alliance

W cieniu USA

Scholz jest obecnie oskarżany również o ukrywanie się za Amerykanami. Lars Klingbeil odpiera ten zarzut, wskazując na ograniczone możliwości Niemiec. – Jesteśmy daleko od sytuacji, w której moglibyśmy się obejść bez Amerykanów. Uważam, że to iluzja – powiedział w weekend w niemieckiej telewizji.

Wiąże się to również ze stanem Bundeswehry. Eksperci wojskowi ostrzegają przed rozdawaniem zbyt dużej ilości sprzętu i amunicji. Eva Hoegl (SPD), komisarz ds. sił zbrojnych w Bundestagu, jest przekonana, że czołgi Leopard 2 „z pewnością zdecydowanie pomogłyby Ukrainie”. Jednak – jak powiedziała – trzeba zważyć, czy Bundeswehra w ogóle może się bez nich obejść. – Dla Bundeswehry oznacza to wysiłek, ponieważ sama nie posiada wystarczającej ilości materiałów, aby być przygotowaną do swoich misji, ani w obronie sojuszu, ani w międzynarodowym zarządzaniu kryzysowym.

Przewodzenie w grupie

Ostrożny kurs Olafa Scholza ma szerokie poparcie w SPD. Partia stoi za kanclerzem i jego linią, podkreśla raz po raz Lars Klingbeil. Istnieje „pełne poparcie” dla ścisłej koordynacji międzynarodowej w tej kwestii i dla zadbania o to, „byśmy sami nie stali się stroną wojny” – powiedział podczas prezentacji dokumentu dotyczącego polityki zagranicznej i bezpieczeństwa w Berlinie.

Objęcie przywództwa nie jest zdefiniowane w dokumencie SPD jako samodzielne działanie. „Przywództwo nie oznacza nadrzędności wobec innych. Oznacza to dla nas kooperacyjny styl przywództwa.”

To, co mówi Klingbeil, nie dotyczy tylko międzynarodowych układów politycznych. Urząd Kanclerski i centrala SPD również przewodniczą w sposób kooperatywny. Olaf Scholz nie podejmuje żadnej decyzji bez udziału SPD. Stale koordynuje działania z kierownictwem partii, czyli z Larsem Klingbeilem i współprzewodniczącą Saskią Esken.

Od lewej: Lars Klingbeil, Olaf Scholz i Saskia EskenZdjęcie: Frederic Kern/Future Image/imago images

Potężnym czynnikiem jest także frakcja SPD w niemieckim Bundestagu, której przewodzi Rolf Muetzenich. Podczas gdy Esken i Muetzenich należą raczej do lewego skrzydła partii, Klingbeil i Scholz do obozu prawicowego. Prawicowego w sensie niedogmatycznego, realistycznego i pragmatycznego.

Odwrót od Rosji

Lewe skrzydło w SPD zawsze była bardzo wpływowe. To są te siły u socjodemokratów, które tradycyjnie były i są politykami pokojowymi. Dobre stosunki z Rosją były dla nich sprawą oczywistą do 24 lutego 2022 roku, a ład pokojowy w Europie bez Rosji był niewyobrażalny.

„Zmiana poprzez zbliżenie”, a później „zmiana poprzez handel” były zasadami przewodnimi. Zakładano, że Rosję można zintegrować, a nawet wpłynąć na nią i zmienić dzięki dobrym stosunkom. To był błąd, przyznał Lars Klingbeil jako jeden z pierwszych socjaldemokratów po inwazji Rosji na Ukrainę.

Dyplomacja zamiast broni

Zwolennicy antymilitarystycznej linii politycznej zorientowanej na inicjatywy pokojowe są jednak nadal silni w SPD. Po ostatnich wyborach do Bundestagu wielu młodych socjalistów przyłączyło się do grupy parlamentarnej SPD, popierając Rolfa Muetzenicha.

Scholz to wie, podobnie jak Klingbeil, który chce wytyczyć nowy kurs, ale będzie musiał w tym celu wykonać wiele przekonującej pracy. To wymaga czasu. Nie bez powodu nowa strategia dotycząca polityki zagranicznej i bezpieczeństwa będzie głosowana dopiero pod koniec roku na konferencji partii SPD.

Scholz musi oglądać się na partię

W przypadku Olafa Scholza jest coś jeszcze. Chciał zostać liderem SPD w 2019 roku, ale przegrał w głosowaniu członków partii. Scholz jest weteranem socjaldemokracji i doskonale zna swoją partię. Jest w polityce od kilkudziesięciu lat i był świadkiem wielu walk partyjnych skrzydeł. Obalanie przewodniczących, liderów partii, było w SPD powszechne przez dziesiątki lat. Zawsze wynikało to z tego, że kierownictwo chciało czegoś innego niż lewe skrzydło i bardziej lewicowo zorientowana podstawa.

Zjazd partii SPD w 2003 r. Olaf Scholz u boku byłego kanclerza Gerharda SchroederaZdjęcie: Christian Thiel/imago images

Olaf Scholz nigdy nie należał do popularnych funkcjonariuszy i zawsze miał słabe wyniki w głosowaniach na urzędy partyjne. Sukcesy na stanowisku szefa rządu w Hamburgu i zwycięstwo w wyborach do Bundestagu przyniosły mu szacunek. Nie oznacza to jednak, że może on reprezentować i realizować linię polityczną, która jest sprzeczna z linią partii.

Gdzie są w tym wszystkim wyborcy?

Scholz ma też na uwadze swoich wyborców. „Większość obywateli popiera rozważne, dobrze przemyślane i starannie przygotowane stanowisko rządu federalnego” – powiedział. „Wiem, że rząd federalny, którym kieruję, ma poparcie zdecydowanej większości obywateli dla swojego podejścia”.

Czy tak jest? Instytut badania opinii publicznej infratest-dimap stale pyta w ramach ARD-Deutschlandtrend, jak obywatele oceniają dostawy broni dla Ukrainy. Zapytani o dostawę czołgów, 46 procent deklaruje obecnie poparcie, a 43 procent jest przeciw. Wśród zwolenników CDU i CSU 66 procent jest za, a 29 procent przeciw. Większość znajduje się również wśród zwolenników Zielonych z wynikiem 61:21 procent. Natomiast wśród zwolenników socjaldemokratów wynik wynosi 49:40, a wśród FDP 48:48 procent. Zatem to przede wszystkim własnych wyborców ma na myśli Scholz.

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>

Wyzwania Niemiec w 2023 roku

03:03

This browser does not support the video element.