1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
ZdrowieGlobalnie

Długowieczność: w połowie decydują o niej geny

Anna Carthaus
31 stycznia 2026

To, jak długo będziemy żyć, może być w ponad pięćdziesięciu procentach uwarunkowane genetycznie, mówi nowe badanie. Brzmi to przygnębiająco, ale nie jesteśmy bezradni.

Belgia Spa 2010 | Najstarsze bliźniaczki świętują 100. urodziny w domu spokojnej starości
Najstarsze bliźniaczki świętują 100. urodziny w domu spokojnej starości w Belgii, 2010Zdjęcie: Nicolas Lambert/dpa/picture alliance

Kto chce dożyć starości, powinien pięć razy w tygodniu uprawiać sport, codziennie jeść warzywa we wszystkich kolorach tęczy i mieć wielu przyjaciół. Tak twierdzi dotychczasowa powszechna opinia. Jednak badanie opublikowane w czasopiśmie naukowym „Science” poddaje w wątpliwość ten przepis. Według niego nasza długość życia może w mniejszym stopniu zależeć od czynników zewnętrznych, a w większym od naszych genów, i to w ponad 50 procentach!

Duński badacz starzenia Morten Scheibye-Knudsen opisuje efekt badania jako „moment powrotu na Ziemię”, który zmienia nasze zrozumienie starzenia. Podsumowuje jego przesłanie: – To, jak długo będziemy żyć, zależy od tego, jak długo żyją nasi rodzice – mówi naukowiec, który sam nie brał udziału w badaniu.

Wpływ genów większy niż przypuszczano

W ostatnim czasie zbyt często zakładaliśmy, że mamy kontrolę nad naszą długością życia – poprzez rzeczy, które robimy lub których nie robimy: jedzenie warzyw, uprawianie jogi, pielęgnowanie dużego kręgu przyjaciół (dobrze), a z drugiej strony – dużo siedzenia, gromadzenie tkanki tłuszczowej w brzuchu, mieszkanie obok fabryki czy skłonność do narkotyków (źle). Uważano, że na długie życie wpływa przede wszystkim to, jak wygląda nasze otoczenie i jak kształtujemy nasze życie.

Wpływ genów na naszą długość życia szacowano na około 10 do 25 procent – to całkiem mało. Tak mało, że niektórzy zaczęli się zastanawiać, czy nasze geny w ogóle mają wpływ na to, jak długo będziemy żyć. – Trochę zamknęliśmy się na to, jak ważne są nasze geny – mówi Morten Scheibye-Knudsen, podkreślając, że „badanie to może nie jest pełnym hamulcem w tym myśleniu, ale na pewno silną korektą kursu”.

Spokojna starość dla uchodźców?

02:59

This browser does not support the video element.

Zewnętrzne przyczyny śmierci były niedoceniane

W badaniach nad długością życia naukowcy często przyglądają się rodzeństwu, które rozpoczyna życie w podobnych warunkach genetycznych. Badacze jednak dotychczas popełniali błąd, nie biorąc pod uwagę przypadków, gdy jedno z rodzeństwa zmarło z powodu zdarzenia niezwiązanego z jego genami, na przykład w wyniku wypadku lub choroby zakaźnej. Ignorując ten czynnik, mieliśmy dwoje rodzeństwa z podobnym wyposażeniem genetycznym i całkowicie różnymi długościami życia. Wpływ genów na długość życia był przez to niedoszacowany.

Zbiory danych z badań dotyczących rodzeństw pochodzą częściowo z ubiegłego stulecia. Ryzyko śmierci z powodu czynników zewnętrznych w tamtym czasie było około dziesięć razy wyższe niż dla osób urodzonych sto lat później, jak sugerują badacze.

W opublikowanym teraz badaniu naukowcy skorygowali ten błąd za pomocą kohort rodzeństwa z Danii, Szwecji i USA oraz odrobiny matematyki. W ich obliczeniach pozostaje genetyczny wpływ na długość życia i wynosi on ponad 50 procent.

Dla Bena Shenhara i jego współpracowników badania miały gorzki posmak. W czerwcu 2025 roku ich laboratorium w izraelskim Rehovot zostało zniszczone przez irańską rakietę. Przez kilka miesięcy naukowcy nie mogli korzystać ze swoich pomieszczeń. To wydarzenie, jak mówi naukowiec, rzuciło nowe światło na zrozumienie „zewnętrznej śmiertelności”.

Ograniczenia badań nad długowiecznością

Należy jednak zauważyć, że sytuacja nie zawsze jest tak jasna jak przy wypadku samochodowym. Niektóre przyczyny śmierci na pierwszy rzut oka wydają się zewnętrzne, ale są uwarunkowane także przez czynniki wewnętrzne.

Choroby zakaźne na przykład pozornie nie mają nic wspólnego z naszymi genami. Jednak to, jak nasz organizm je zwalcza – już tak. – Tutaj robi się niejasno – mówi badacz starzenia Morten Scheibye-Knudsen. Dla niego jednak nie zmienia to zasadniczego przesłania badań: że nasze geny odgrywają większą rolę, niż dotychczas sądzono.

Najbardziej hipsterski staruszek Berlina

02:31

This browser does not support the video element.

Styl życia nadal pozostaje ważny

Co to teraz oznacza dla wszystkich tych, którzy mieszają suplementy przedłużające życie z musli, przetaczają sobie krew swoich dzieci lub rozważają przeszczepy organów w celu przedłużenia życia? Wszystkie te próby wydłużenia własnego życia przynoszą na razie to samo, co wcześniej: najczęściej nic.

Prawdopodobnie wszyscy startujemy w życie z wyznaczoną jego długością. Jeśli nasi przodkowie żyli raczej 70, a nie 90 lat, zwiększa to szansę, że wylądujemy w podobnej lidze, jak mówi Morten Scheibye-Knudsen: „Ale styl życia i tak ma znaczenie. Może wpłynąć na długość życia o około 20 lat – bez względu na to, jak wyglądają nasze geny”.

Jeśli palimy, wciąż tracimy siedem lat naszego życia. Jeśli się niezdrowo odżywiamy – nawet do dziesięciu lat. Jeśli nie uprawiamy sportu, jest to kolejne siedem. Badanie nie daje więc przyzwolenia na frytki i piwo. – W końcu wciąż mamy prawie 50 procent w naszych rękach – mówi główny autor badania, Ben Shenhar.

Wsparcie dla badań genetycznych

Dla badań nad starzeniem się wyniki te mają dużą siłę rażenia. – Połowa stulatków nie ma poważnych chorób – mówi Ben Shenhar. – To szalone! Muszą istnieć geny, które chronią tych ludzi, a teraz można je badać w bardziej ukierunkowany sposób – podkreśla. Szczególnie jeśli badania będą kontynuowane w czasie, gdy wpływ czynników zewnętrznych na długość życia będzie coraz mniejszy.

Inne dziedziny, w których dotychczas zaniedbywano czynniki zewnętrzne, również mogą zostać ponownie zbadane. – Może patrzyliśmy na wiele chorób genetycznych przez złe okulary – mówi badacz starzenia Morten Scheibye-Knudsen. – Wyeliminowanie z badań zakłóceń zewnętrznych, takich jak wypadki, choroby zakaźne czy śmierć w wyniku przemocy, mogłoby również przynieść korzyści w innych analizach genetycznych, gdyż w ten sposób uzyskane sygnały byłyby jaśniejsze – uważa badacz: „A gdy zidentyfikujemy geny dla określonych chorób, możemy nimi manipulować”.

Dla reszty ludzkości pozostaje: kto chce się zestarzeć, powinien regularnie uprawiać sport, zdrowo się odżywiać i pielęgnować przyjaźnie. O ile długie życie w ogóle jest celem.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>