1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Dramat na dworcu w Kolonii. Mężczyzna wziął zakładniczkę

15 października 2018

Antyterroryści unieszkodliwili napastnika, który zabarykadował się wraz z ofiarą w aptece na tyłach kolońskiego dworca. Policja nie wyklucza, że chodzi o atak terrorystyczny.

Dworzec w Kolonii. Na pierwszym planie policjant. W tle katedra
Dworzec w Kolonii. W tle słynna średniowieczna katedra, symbol tego miastaZdjęcie: picture-alliance/dpa/M. Becker

Napastnikiem był przebywający od 2016 roku w Niemczech Syryjczyk, który w czasie akcji antyterrorystów został ciężko ranny. Jego ofiara odniosła lekkie obrażenia. 

Jak podała policja, jeszcze przed wzięciem zakładniczki, w dworcowej restauracji McDonald's mężczyzna rzucił koktajl Mołotowa. W efekcie oparzenia poniosła 14-letnia dziewczyna, która w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. Ponieważ włączyła się instalacja gaśnicza, napastnik uciekł do pobliskiej apteki, gdzie wziął zakładniczkę. Według policjantów miał przy sobie inne koktajle Mołotowa oraz używane na kempingach pojemniki z gazem. Zakładniczkę przywiązał do jednego z nich. 

Według jej zeznań mężczyzna miał powiedzieć, że należy do ugrupowania "Daesh", co jest angielskim słowem na tzw. Państwo Islamskie. Jak relacjonował na konferencji prasowej kierujący akcją policji Klaus Rüschenschmidt, w momencie wejścia do akcji antyterrorystów uzbrojony w pistolet napastnik próbował jeszcze podpalić zakładniczkę. Funkcjonariusze byli jednak szybsi; dzięki celnym strzałom udało się zapobiec jeszcze większej tragedii.

Dworzec w Kolonii został zamknięty dla ruchu kolejowego. Sparaliżowany został ruch pociągów regionalnych i dalekobieżnych. Kolonia to czwarte co do wielkości niemieckie miasto. Z dworca korzysta dziennie ponad ćwierć miliona pasażerów. Codziennie na 11 peronach dworca zatrzymuje się 1300 pociągów.

(DPA/du)