1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Embargo na ropę. Rosja może wytrzymać

4 maja 2022

UE ma nadzieję, że embargo na ropę naftową jeszcze bardziej osłabi gospodarkę Rosji. Niemieccy ekonomiści hamują oczekiwania, że rządowi w Moskwie może szybko zabraknąć pieniędzy na wojnę w Ukrainie.

Embargo na rosyjską ropę - akcja duńskiego Greenpeace
Embargo na rosyjską ropę - akcja duńskiego GreenpeaceZdjęcie: Kristian Buus/GREENPEACE/AFP

Według Instytutu Gospodarki Światowej (IfW) w Kilonii Rosja, nawet w przypadku europejskiego embarga na ropę, jest finansowo przygotowana na dłuższą wojnę w Europie.

– Nadzieje na szybkie ustępstwa Rosji w wojnie w obliczu drastycznych sankcji zachodnich prawdopodobnie zostaną zawiedzione – powiedział Rolf Langhammer, ekspert ds. handlu z IfW. – Zarówno sytuacja budżetowa państwa, jak i strukturalne osobliwości gospodarki rosyjskiej stwarzają dobre warunki wyjściowe do przedłużenia okresu funkcjonowania gospodarki wojennej opartej na samowystarczalności.

Mały dług, dużo rezerw

W ostatnich latach Rosja osiągnęła widoczne sukcesy w budowaniu stabilnej sytuacji finansowej. Chodzi tu o bardzo niski (w międzynarodowym porównaniu) dług publiczny, który wynosi około 20 procent produktu krajowego brutto, wysokie oszczędności, powściągliwą politykę wydatków i znaczną akumulację rezerw.

Ponadto do tego dochodzą rosnące przychody z eksportu energii do krajów, które unikają sankcji lub, jak Niemcy, jeszcze nie zrezygnowały z zakupów. Obecna cena ropy naftowej znacznie przewyższa szacunki Międzynarodowegoo Funduszu Walutowego, według których cena potrzebna do zrównoważenia budżetu Rosji to ok. 10-15 dolarów. – Embargo na ropę naftową nałożone przez UE nie zmieni tego w zdecydowany sposób – mówi Langhammer.

Pracownicy pod ochroną

Pod względem strukturalnym Rosji sprzyja także niewielkie znaczenie prywatnego sektora usług i wysoki poziom chronionego zatrudnienia w sektorze publicznym.

– Pracownicy ci są gwarantem poparcia politycznego prezydenta Putina we własnym kraju i są w pierwszej kolejności chronieni przed skutkami rosnącej inflacji poprzez kontrolę cen lub wsparcie finansowe – mówi ekspert IfW. Rząd będzie intensywnie zwalczał powstawanie czarnych rynków, ponieważ mogą one dzielić społeczeństwo i osłabiać poparcie polityczne.

Bardzo negatywne konsekwencje utraty ważnych i niezastąpionych dóbr inwestycyjnych z zagranicy, które z pewnością wystąpią w dłuższej perspektywie, nie powinny szybko doprowadzić gospodarki rosyjskiej do ruiny. – Zachód będzie musiał wykazać się dużą wytrzymałością – powiedział Langhammer.

(RTR/dom)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>

Studio Europa: „Dla Putina sankcje oznaczają wojnę” 

15:53

This browser does not support the video element.