1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

FAZ: Awanturniczy ambasadorzy USA. Nie tylko w Polsce

27 lutego 2026

Nie mają doświadczenia, ale są zaufanymi ludźmi Donalda Trumpa. Nie tylko w Polsce głośno było w ostatnich tygodniach o ambasadorze USA – zauważa gazeta „Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Flaga USA powiewa na budynku ambasady Stanów Zjednoczonych w Warszawie
Nie tylko w Polsce ambasador USA wywolał ostatnio spore kontrowersjeZdjęcie: Jaap Arriens/Sipa USA/picture alliance

„Co mają wspólnego były dyrektor muzeum, deweloper nieruchomości, dziennikarz i pastor baptystów? Wszyscy oni jako ambasadorowie Stanów Zjednoczonych w ostatnich tygodniach zrazili do siebie swoje europejskie kraje przyjmujące. I wszyscy zostali wybrani przez Donalda Trumpa“ – czytamy w piątkowym (27.02) wydaniu dziennika „Frankfurter Allgemeine Zeitung“.

Niedyplomatyczni dyplomaci

Gazeta wylicza skandale, do których doszło w ostatnich tygodniach z udziałem nominowanych przez administrację Trumpa dyplomatów. Czytamy m.in o Polsce, gdzie ambasador Tom Rose zerwał kontakty z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym, bo ten nie poparł inicjatywy przyznania prezydentowi USA Pokojowej Nagrody Nobla.

Poważny zgrzyt miał miejsce także w Belgii, gdzie ambasador Bill White w ostrych słowach zarzucił władzom kraju antysemityzm. We Francji ambasador Charles Kushner nie stawił się na wezwanie tamtejszego rządu po werbalnych ingerencjach Waszyngtonu w sprawę śmierci prawicowego ekstremisty. Z kolei ambasador USA w Izraelu Mike Huckabee wywołał irytację w regionie oceniając, że Izrael może rościć sobie prawa do znacznej części terytorium Bliskiego Wschodu.

Ambasador USA w Jerozolimie Mike Huckabee Zdjęcie: Jim Hollander/UPI Photo/IMAGO

Trump nadaje ton

Jak czytamy, w większości przypadków udało się już załagodzić powstałe spory. „Pozostaje jednak podstawowy problem: powtarzające się łamanie podstawowej zasady dyplomacji, zgodnie z którą należy trzymać się z dala od spraw innych krajów. Trump nadaje ton w Waszyngtonie, wielu ambasadorów powtarza jego wypowiedzi. Jednak niewielu z nich ma doświadczenie dyplomatyczne“.

Niemiecka gazeta zauważa, że amerykański prezydent stawia w dyplomacji na ludzi, których zna i którym ufa, a nie na doświadczonych urzędników. Jego głównymi negocjatorami w konfliktach na świecie – w Ukrainie, w Strefie Gazy, w Iranie – są jego zięć Jared Kushner i jego stary przyjaciel z Nowego Jorku, przedsiębiorca z branży nieruchomości Steve Witkoff.

„Fakt, że wielu amerykańskich ambasadorów ma swobodny dostęp do samego prezydenta lub członków jego najbliższej rodziny, jest czasami postrzegany jako praktyczny również za granicą. Jednak w przypadku Trumpa wraz z nominacjami pojawiają się również oczekiwania. Ambasadorzy są tego świadomi. Dlatego też ich wypowiedzi mogą odnosić się w równym stopniu do prezydenta Stanów Zjednoczonych, jak i do rządów krajów, w których pełnią swoje funkcje“ – czytamy we „Frankfurter Allgemeine Zeitung“.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>