Inwestycje w bezpieczeństwo mogą dać miliony miejsc pracy
10 lipca 2026
Czy chodzi o cyberbezpieczeństwo, czy o mosty, po których mogą przejeżdżać także ciężkie pojazdy wojskowe – w związku ze znacznym zwiększeniem wydatków na obronność państwa NATO uzgodniły również zwiększenie nakładów na infrastrukturę mającą znaczenie dla bezpieczeństwa.
Według badania mogłoby to przynieść znaczące skutki: można oczekiwać „silnego impulsu wzrostowego” oraz utworzenia około 4,4 mln miejsc pracy w całej Europie – poinformowały w piątek (10.07.2026) firma doradcza EY-Parthenon i Deka-Bank.
W samych Niemczech mogłoby zgodnie z badaniem powstać około 723 tys. miejsc pracy.
320 miliardów euro rocznie
Podczas ubiegłorocznego szczytu w holenderskiej Hadze państwa NATO uzgodniły, że do 2035 roku zwiększą wydatki na obronność do 3,5 proc. produktu krajowego brutto (PKB), a dodatkowe 1,5 proc. PKB będą przeznaczać na infrastrukturę mającą znaczenie dla bezpieczeństwa. Zaliczają się do niej strategicznie ważne drogi, linie kolejowe i porty, a także sieci elektroenergetyczne i cyberbezpieczeństwo.
Według badania europejskie państwa NATO musiałyby inwestować rocznie 320 mld euro, aby osiągnąć cel wynoszący 1,5 proc. Z tej kwoty 62 mld euro rocznie przypadałoby na same Niemcy. Skala pobudzonej w ten sposób produkcji byłaby jednak znacznie większa: każde zainwestowane euro dawałoby „impuls dla całej gospodarki o wartości około 2,51 euro” – wyjaśniła firma EY.
Najwięcej: budownictwo i infrastruktura
Skorzystałyby na tym przede wszystkim przedsiębiorstwa z branż budowlanej oraz informacyjno-komunikacyjnej, a także firmy logistyczne i przemysł elektrotechniczny. Ponadto dzięki inwestycjom w Europie powstałoby około 4,4 mln miejsc pracy, „z czego prawie 1,8 mln bezpośrednio w sektorze infrastrukturalnym i mniej więcej tyle samo pośrednio u dostawców” – stwierdzono w badaniu.
– Te inwestycje w infrastrukturę mającą znaczenie dla obronności będą miały znaczące skutki gospodarcze i przyniosą korzyści całym gospodarkom, ponieważ mogą silnie pobudzić koniunkturę w jeszcze większym stopniu niż inwestycje w uzbrojenie w ścisłym znaczeniu – wyjaśnił Jan Friedrich Kallmorgen z EY-Parthenon.
Jednak, jak wynika z badania, istnieją również przeszkody. Poza ograniczonymi możliwościami finansów publicznych już dziś istnieją zaległości inwestycyjne. Potrzebne są zatem zarówno zaangażowanie kapitału prywatnego, jak i odpowiednie warunki, takie jak szybsze procedury wydawania pozwoleń czy ściślejsza koordynacja europejska w zakresie infrastruktury transgranicznej.
(AFP/jak)
Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>