Irański generał: Spalimy każdy statek w Cieśninie Ormuz
3 marca 2026
Iran ogłosił zamknięcie strategicznie ważnej Cieśniny Ormuz. W poniedziałek dowódca Gwardii Rewolucyjnej zagroził, że każdy statek, który mimo to spróbuje przepłynąć cieśninę, zostanie podpalony.
„Będziemy również atakować rurociągi naftowe i nie pozwolimy, aby choćby jedna kropla ropy opuściła ten region” – oświadczył w poniedziałek generał Sardar Dżabbari w serwisie internetowym Telegram. „W najbliższych dniach cena ropy osiągnie 200 dolarów” - napisał.
Wcześniej irańskie media poinformowały, powołując się na Gwardię Rewolucyjną, o płonącym tankowcu w cieśninie. Pływający pod banderą Hondurasu „Athe Nova” stanął w płomieniach po ataku dronów.
Gwardia zarzucała załodze, że działa „w porozumieniu z Ameryką” i dostarcza paliwo dla amerykańskich okrętów wojennych. Właściciel jednostki nie wydał na razie żadnego oświadczenia.
Ruch statków w regionie o kluczowym znaczeniu dla światowej gospodarki został już w dużej mierze wstrzymany. Jeremy Nixon, szef linii żeglugowej Ocean Network Express (ONE), mówił o około 100 zablokowanych kontenerowcach.
– Utknęło tam około dziesięciu procent światowej floty kontenerowej – powiedział Nixon podczas konferencji branżowej w Long Beach w Kalifornii. Ubezpieczyciele zawiesili ubezpieczenie rejsów przez cieśninę.
Irańska odpowiedź na ataki USA i Izraela
Blokada jest reakcją na masowe naloty USA i Izraela na Iran, które rozpoczęły się 28 lutego. Celem ofensywy jest między innymi obalenie irańskiego przywództwa. W odwecie Iran wystrzelił kilka salw rakietowych w kierunku sąsiednich państw, w których stacjonują wojska amerykańskie.
Należą do nich Katar, Kuwejt, Bahrajn, Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA), Arabia Saudyjska i Oman.
Cieśnina Ormuz jest wąskim gardłem międzynarodowego handlu ropą naftową. Około 20 procent ropy naftowej sprzedawanej na całym świecie jest transportowane przez ten szlak wodny, którego najwęższe miejsce ma zaledwie 33 kilometry szerokości.
Obawy przed dłuższą przerwą w dostawach spowodowały w poniedziałek gwałtowny wzrost cen ropy. Cena ropy surowej typu Brent wzrosła chwilowo o 13 procent do 82,37 dolarów za baryłkę.
(RTR,AFP/szym)