1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Jak ubiegać się o pracę w Niemczech. Porady rekrutera

Barbara Cöllen6 maja 2014

„CV i profesjonalna aplikacja po niemiecku” dla Polaków poszukujących pracy, stażu lub praktyki zawodowej w Niemczech to pierwszy obszerny poradnik tego typu napisany przez profesjonalnego rekrutera.

Buchcover Ratgeber für Bewerbungen auf polnisch
Zdjęcie: 8careers

Kiedy zachodzi konieczność ubiegania się o pracę w języku niemieckim, trzeba przygotować życiorys, list motywacyjny i zwrócić się o przetłumaczenie do tłumacza. Z tym może być pewien problem. Nawet tym najlepszym tłumaczom brak najczęściej znajomości kryteriów formalnych, typowych dla aplikacji niemieckich i najnowszych trendów. A to przesądza o twoich szansach na wymarzoną pracę, staż czy praktykę zawodową za granicą.

Zasady i strategie oraz najnowsze trendy ubiegania się o pracę w krajach niemieckojęzycznych (RFN, Austrii, Szwajcarii, Luxemburgu i Lichtensteinie) przybliża pierwszy poradnik precyzyjnie przygotowany przez profesjonalnego rekrutera z bogatym doświadczeniem zagranicznym Magdę Maśluk-Meller, absolwentkę Europejskiego Uniwersytetu Viadrina we Frankfurcie nad Odrą. Polka przez blisko 8 lat pracowała w międzynarodowych przedsiębiorstwach w Niemczech, Nowej Zelandii i Chinach. Razem z mężem Mikołajem, też absolwentem niemieckiej uczelni, prowadzi obecnie w Berlinie pierwszy Serwis Kariery Międzynarodowej (8careers). Wydana nakładem serwisu 8careers publikacja „CV i profesjonalna aplikacja po niemiecku” dla Polaków poszukujących pracy w krajach niemieckojęzycznych jest pierwszą częścią całej serii adresowanej do Polaków, poświęconej tematom związanym z karierą bez granic.

Pierwszy krok: autoanaliza

Zanim przystąpi się do przeglądania ogłoszeń i przygotowywania dokumentów aplikacyjnych, „trzeba zdać sobie sprawę z naszych mocnych stron, umiejętności, kompetencji i tego, jak chcemy się sprzedać potencjalnemu pracodawcy, aby zdobyć jak najwięcej punktów w procesie rekrutacji" – tłumaczy Magda Maśluk-Meller. Należy też rozważyć, w jakiej miejscowości, w jakim regionie i kiedy chcemy tę pracę znaleźć, ile funduszy chcemy przeznaczyć na szukanie pracy. – To są pytania dotyczące zarządzania procesem szukania pracy. Jeśli sobie nie odpowiemy na nie, to znaczy, że nie umiemy skanalizować naszych wysiłków – zaznacza Magda Maśluk-Meller.

Magda und Mikołaj Maśluk-Meller skończyli studia w Niemczech i mieszkają w BerlinieZdjęcie: DW

Koszty szukania pracy w Niemczech mogą wynieść od 100 do 800 euro. Są to koszty uznania dyplomów, jeśli mamy do czynienia z zawodem reglamentowanym, koszty teczek na dokumenty aplikacyjne, wydruków, znaczków pocztowych i dobrej jakości kserokopii. Choć w Niemczech coraz bardziej powszechne staje się tańsze przesyłanie aplikacji drogą elektroniczną.

Metody szukania pracy

Najbardziej powszechną metodą poszukiwania pracy jest przeglądanie ofert zamieszczanych przez pracodawców na portalach, w prasie czy czasopismach fachowych. W Niemczech na większości z ponad 1000 portali (ogólnobranżowych i specjalistycznych) zamieszczanie ogłoszeń o pracy jest odpłatne, dlatego ogłaszają się na nich tylko poważne instytucje czy organizacje. Przykład: stepstone.de

Po znalezieniu ogłoszenia ważna jest „refleksja nad tytułem stanowiska i tym, czy spełnia się stawiane wymagania”. – Pracodawca formułując swoje wymagania wobec kandydata zawyża je celowo, opisując kandydata idealnego, który może nie istnieje. Dlatego, jeśli nawet nie spełniamy wszystkich kryteriów, ale co najmniej 70 proc. należy się o tę pracę ubiegać - radzi autorka poradnika. I warto wiedzieć, że pojęcia zamieszczane w ogłoszeniach to słowa kluczowe, które są pomocne w wysokim uplasowaniu ogłoszenia w Internecie na giełdzie pracy i dotarciu do poszukujących pracy.

Ogłoszenia znajduje się wpisując w wyszukiwarce „giełda pracy” (Jobbörse czy Stellenbörse) i zawód (po niemiecku). Listy specjalistycznych giełd pracy można znaleźć np. na portalu Federalnej Agencji Pracy ( Bundesarbeitsagentur). Przydatny jest też portal jobörsenfinder.de, na którym jest też ponad 1000 giełd pracy. Jak informuje Magda Maśluk-Meller, żeby pracować w Niemczech niekoniecznie trzeba znać niemiecki. Czasami wystarczy perfekcyjna znajomość angielskiego.

Kultura aplikacyjna w Niemczech

Na pierwszym etapie w procesie rekrutacyjnym „kandydat musi zabłysnąć swymi dokumentami aplikacyjnymi tak, by dostać zaproszenie na rozmowę” – mówi autorka poradnika.

Po znalezieniu ogłoszenia o pracy, w którym zamieszczony jest numer telefonu czy nazwisko rekrutera, do dobrego tonu należy wykonanie telefonu i poproszenie o dodatkowe informacje dotyczące oferowanego stanowiska pracy. To jest dla potencjalnego pracodawcy sygnał, że kandydat jest zainteresowany pracą. UWAGA: nie zadawać banalnych pytań!

Zanim się przystąpi do przygotowania aplikacji należy zapoznać się ze stroną internetową pracodawcy oraz opiniami o nim na portalach oceny pracodawców (Arbeitgeberbewertungsportal), jak kununu.de (największy) czy meinchef.de. Są też portale, które dają możliwość oceny praktyk zawodowych u pracodawców (więcej informacji w poradniku „CV i profesjonalna aplikacja po niemiecku").

Ubiegając się o pracę w Polsce wystarczy przesłać pracodawcy życiorys z listem motywacyjnym. W Niemczech i innych krajach niemieckojęzycznych teczka aplikacyjna jest grubsza, gdyż konieczne jest też załączenie kopii świadectw ukończenia szkół czy dyplomów wyższych uczelni oraz zaświadczeń z kursów doszkalających itd., co ważne: w niektórych zawodach przetłumaczone przez tłumacza przysięgłego.

Przejdź do strony 2 | Pełna wersja

Zwróć uwagę życiorysem

Najważniejszym dokumentem aplikacji jest życiorys. W kolejności pozycji, które wymieniamy w życiorysie układamy nasze załączniki. Magda Maśluk-Meller radzi, aby przy dokumentach z Polski zastosować taką kolejność: najpierw tłumaczenie, potem przetłumaczony dokument.

Zdjęcie: Fotolia/A. Bruno

Jeśli wysyłamy aplikację drogą elektroniczną, to list motywacyjny możemy zamieścić w mailu, a resztę w jednym pliku, chyba, że pracodawca zażyczy sobie w ogłoszeniu kilka plików. Rekruterzy spędzają nad aplikacją przeważnie ok. 30 sek. i najpierw sięgają do życiorysu. Ważne: już na pierwszej stronie życiorysu trzeba przykuć ich uwagę, tłumaczy doświadczona rekruterka.

W Niemczech od 2006 roku obowiązuje ustawa o równouprawnieniu, która chroni osoby poszukujące pracę przed dyskryminacją. Dlatego nie ma obowiązku zamieszczania informacji o dacie urodzenia, stanie cywilnym, narodowości, wyznaniu. Magda Maśluk-Meller radzi, żeby w części o danych osobowych ograniczyć się do imienia i nazwiska, adresu i danych kontaktowych. Na pierwszej stronie życiorysu należy zwrócić przede wszystkim uwagę rekrutera na nasz profil zawodowy (Kurzprofil). UWAGA - maksymalnie 2-3 zdania lub do 5 linijek odnośnika – skrót o naszym wykształceniu, kompetencjach, doświadczeniu zawodowym. Dobrze jest też zamieścić w profilu zawodowym informacje o pasjach, jeśli pokrywają się one z wykonywanym zawodem, mówi Magda Maśluk-Meller.

Tych błędów unikaj

Najczęstszymi błędami kandydatów, nie tylko z Polski, zaznacza Magda Maśluk-Meller, popełnianymi przy składaniu aplikacji, są... błędy ortograficzne, gramatyczne, zwracanie się do pracodawcy-kobiety (Frau) per „pan” (Herr), przekręcanie nazwy firmy.

M. Maśluk-Meller: nasza pomoc w karierze bez granic - wędka zamiast ryby

This browser does not support the audio element.

– Z uwagi na to, że Niemcy mają dużo formalnych kryteriów, można popełnić masę innych błędów, jak na przykład umieszczenie innej daty na życiorysie i liście motywacyjnym, czy ogólnej daty wpisując tylko miesiąc i rok – uczula Magda Maśluk-Meller. Błędem jest też zamieszczanie w aplikacji zbyt dużej ilości załączników np. o przebytych szkoleniach czy kursach językowych. Załączamy tylko ostatnie zaświadczenie z kursu językowego o najwyższym poziomie zaawansowania. Załączamy dwa, jeśli jeden kurs językowy miał charakter ogólny, a drugi był specjalistyczny, dotyczący np. języka fachowego. Nie dostarcza się świadectw ukończenia kursów np. komputerowych starszych niż 5 lat.

Rzeczowy i atrakcyjny list motywacyjny

Wzory listów motywacyjnych, które można znaleźć w internecie, zawierają najczęściej błędy, mówi Magda Maśluk-Meller. Do najczęściej powielanych należą wyświechtane zwroty, puste frazesy, ogólniki, powtórzenia, fałszywa skromność, a także pisanie za dużo i o niczym. Lista błędów do uniknięcia zamieszczana w publikacji rekruterki jest bardzo długa. - Powielając te błędy ryzykujemy, że nie wyróżnimy się z tłumu konkurentów i nie zostaniemy zaproszeni na spotkanie – tłumaczy Magda Maśluk-Meller. A list motywacyjny jest ważną częścią aplikacji. List nie powinien zająć więcej niż połowę strony.

Na górze (po lewej stronie!) zapisujemy nasze dane kontaktowe, (chociaż tu jak i w życiorysie dopuszczalna, a nawet mile widziana jest w przypadku niektórych zawodów kreatywność, co pokazują przykłady w publikacji), dane kontaktowe pracodawcy (po lewej stronie), po prawej datę, a następnie powód, dlaczego zwracamy się do pracodawcy. Od pewnego czasu już nie używa się w Niemczech przy takiej informacji słowa „Betreff:”, czyli dotyczy:… Piszemy natomiast „Bewerbung als…”, zaznaczając że chodzi o aplikację na stanowisko YX, a poniżej, że informacje o tym znaleźliśmy w ogłoszeniu zamieszczonym np. na portalu XY. Tej informacji nie trzeba już powtarzać w tekście listu motywacyjnego.

ISBN: 978-83-7856-203-0 Cena: 55 zł (15 euro)Zdjęcie: 8careers

Jak cię widzą...

Zdjęcia do aplikacji (Bewerbungsfoto) robi się w Niemczech tradycyjnie w zakładach fotograficznych. Ubiór do zdjęcia musi byś stosowny do branży i do stanowiska, o które się ubiegamy. Nie może być to zdjęcie dowodowe czy legitymacyjne, ani też zdjęcia robione na imprezie, w kapeluszu, z kotkiem, wycięte ze zdjęcia grupowego itd.

- Do takiego zdjęcia ubieramy się tak, jakbyśmy się ubrali idąc na rozmowę kwalifikacyjną. Z naszą aparycją pracodawca powinien utożsamiać kompetencję, profesjonalizm, doświadczenie - precyzuje Magda Maśluk-Meller. W publikacji poświęca temu prawie rozdział, bo jak mówi "to temat rzeka". – Kandydaci z Polski nie doceniają niestety tej kwestii. A zdjęcie może nam bardzo pomóc – mówi.

Po wysłaniu aplikacji czeka się na zaproszenie na rozmowę kwalifikacyjną. W Niemczech coraz bardziej popularne stają się rozmowy telefoniczne, jeszcze przed wystosowaniem zaproszenia na rozmowę kwalifikacyjną, w celu zweryfikowania elokwencji i doświadczeń zawodowych kandydata oraz jego oczekiwań finansowych, co w Niemczech, w odróżnieniu od procesów rekrutacyjnych w Polsce, jest poruszane na początku.

Barbara Cöllen

red. odp.: Małgorzata Matzke

*Magda Maśluk-Meller: „CV i profesjonalna aplikacja po niemiecku. Kompletne vademecum poszukujących pracy“. ISBN: 978-83-7856-203-0 Cena: 55 zł (15 euro)

kontakt@8careers.eu - adres mailowy wydawcy 8careers.com

.

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej

Dowiedz się więcej

Pokaż więcej na temat