1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PodróżeEuropa

Jeden bilet na podróże po całej UE. Bruksela ma plan

13 maja 2026

Komisja Europejska chce uprościć dalekie podróże kolejowe i uczynić je alternatywą dla podróży samolotami.

Deutschland | Zugfahrt entlang der Elbe
Zdjęcie: Gregor Fischer/dpa/picture alliance

Komisja Europejska przedstawiła w środę (13.05.2026) projekt ustawy, który ma zobowiązać operatorów, takich jak PKP czy niemieckie koleje Deutsche Bahn, do sprzedawania także biletów kolei z innych krajów.

W przypadku utraty opóźnień lub anulowania połączeń pasażerowie mieliby otrzymywać odszkodowanie.

Teraz kilka biletów na jedną podróż

Obecnie podróże kolejowe przez granice są często skomplikowane, ponieważ wymagają biletów od kilku różnych przewoźników. W przypadku spóźnienia się na przesiadkę, pasażerowie mają pecha. Przy kilku biletach od różnych operatorów nikt nie jest odpowiedzialny za zorganizowanie połączenia, opłacenie noclegu lub wypłatę odszkodowania.

Aby to zmienić, duże przedsiębiorstwa kolejowe – zgodnie z propozycją Brukseli – mają udostępniać innym operatorom rozkłady jazdy, informacje o opóźnieniach oraz ceny. Dzięki temu zarówno wielkie firmy przewoźnicze, jak i niezależne platformy będą mogli oferować podróże po całej Europie na jednym bilecie.

Uda się z jednym biletem?

Komisja Europejska już wielokrotnie wzywała duże firmy, takie jak Deutsche Bahn czy hiszpańska Renfe, do udostępnienia danych, aby zwiększyć konkurencję. Operatorzy kolejowi opierają się jednak. – Nie ma innego przypadku, w którym ktoś byłby zobowiązany do sprzedawania produktów konkurencji – powiedział agencji prasowej AFP szef stowarzyszenia europejskich operatorów kolejowych Albert Mazzola.

W przypadku utraty połączenia pasażerowie mieliby prawo wsiąść do następnego pociągu lub ubiegać się o zwrot za bilet. Przy dużych opóźnieniach przysługiwałoby odszkodowanie. Koszty miałby ponosić operator odpowiedzialny za problemy.

Propozycje z Brukseli trafią teraz do negocjacji w Parlamencie Europejskim i Radzie 27 państw UE. Spółki państwowe, takie jak PKP, Deutsche Bahn, francuska SNCF, hiszpańska Renfe czy Trenitalia, mogą wywierać presję na swoje rządy, aby te propozycje przynajmniej zmienić. Rozmowy mogą potrwać kilka miesięcy.

(AFP/dom)

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >>