1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
klimatGlobalnie

Klimat coraz bardziej zaburzony. „Wezwanie do działania”

Jennifer Collins
23 marca 2026

Rekordowo ciepłe oceany, topniejące lodowce, ekstremalne zjawiska pogodowe, które pochłaniają tysiące ofiar. Według najnowszego raportu WMO tylko szybkie odejście od ropy i gazu może zapobiec najgorszemu.

Zdjęcie satelitarne Ziemi z białymi plamami oznaczającymi huragan Melissa
Zdjęcie satelitarne huraganu Melissa, który w październiku 2025 r. nawiedził m.in. JamajkęZdjęcie: Goes-19/Cira/Noaa/ZUMA/IMAGO

Ekstremalne zjawiska pogodowe bez wątpienia stają się coraz częstsze. W ubiegłym roku powódź stulecia nawiedziła Teksas, lodowce na Islandii topniały w rekordowym tempie, w Jamajkę uderzył huragan o niemal niespotykanej dotąd sile, a wiele krajów świata zmagało się z rekordowymi upałami. Naukowcy ostrzegają, że jest coraz mniej czasu, żeby powstrzymać te zmiany.

Raport opublikowany w poniedziałek (23.03.2026) przez Światową Organizację Meteorologiczną (WMO) potwierdza, że klimat Ziemi jest bardziej zaburzony niż kiedykolwiek w historii, a konsekwencje będą odczuwalne przez wieki, a może nawet tysiąclecia.

Najważniejsze wnioski z corocznego raportu WMO pt. „Stan klimatu globalnego 2025” to między innymi:

  • Lata od 2015 do 2025 były najcieplejszą dekadą od rozpoczęcia pomiarów
  • Oceany były rekordowo ciepłe dziewiąty rok z rzędu
  • Lodowce i lód morski nadal się cofają
  • Ekstremalne warunki pogodowe i narastające zagrożenia dla zdrowia
  • Nierównowaga energetyczna Ziemi osiągnęła najwyższy poziom w historii, co oznacza, że do systemów planety dostaje się więcej energii słonecznej niż z niej uchodzi
  • Średni globalny poziom morza od 2012 roku podnosi się szybciej niż w poprzednich dwóch dekadach.

– Wszystkie kluczowe wskaźniki klimatyczne świecą na czerwono – oświadczył sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres. – Ludzkość właśnie przeżyła jedenaście najgorętszych lat w historii. Gdy historia powtarza się jedenaście razy, to już nie jest przypadek. To wezwanie do działania – dodał.

Globalna niestabilność

Ubiegły rok był drugim lub trzecim najcieplejszym rokiem w historii, z temperaturą o około 1,43 stopnia Celsjusza wyższą od poziomu sprzed epoki przemysłowej, czyli nieco poniżej rekordu z 2024 roku, który wyniósł 1,55 stopnia Celsjusza. Ten spadek wynikał z tymczasowego ochłodzenia spowodowanego globalnym zjawiskiem pogodowym La Niña.

Na mocy porozumienia paryskiego z 2015 roku kraje świata zobowiązały się do ograniczenia tempa ocieplania się klimatu do 2 stopni Celsjusza, a najlepiej do 1,5 stopnia, aby uniknąć najgorszych skutków globalnego ocieplenia.

Głównym czynnikiem powodującym wzrost temperatur jest rosnące stężenie gazów cieplarnianych w atmosferze, spowodowane przede wszystkim spalaniem ropy, węgla i gazu. Według raportu w 2024 roku poziom dwutlenku węgla (CO2) w atmosferze osiągnął najwyższy poziom od co najmniej dwóch milionów lat, a w 2025 roku nadal rósł.

W tym roku zjawisko pogodowe El Niño może powrócić, co według naukowców może spowodować kolejny gwałtowny wzrost temperatury, napędzając jeszcze bardziej ekstremalne zjawiska pogodowe.

El Niño i La Niña to przeciwstawne fazy ENSO, czyli cyklicznego zjawiska oceaniczno-atmosferycznego na Pacyfiku. El Niño (ciepła faza) to podwyższona temperatura wód, powodująca susze w Australii i deszcze w Ameryce. La Niña (zimna faza) oznacza obniżoną temperaturę wód, przynoszącą chłodniejsze zimy oraz intensywniejsze opady i huragany w różnych częściach świata.

W październiku 2025 r. huragan Melissa spustoszył JamajkęZdjęcie: RICARDO MAKYN/AFP/Getty Images

Choroby, głód i migracje

W ubiegłym roku fale upałów, pożary, powodzie, susze i cyklony tropikalne spowodowały tysiące ofiar śmiertelnych i miliardowe straty gospodarcze. Same pożary w Kalifornii w styczniu 2025 roku spowodowały szkody o wartości ponad 60 mld dolarów (52,4 mld euro) i były najkosztowniejszym tego typu wydarzeniem w historii.

Raport WMO podkreśla rosnące skutki zmian klimatu dla zdrowia ludzi. Jednym z nich jest występowanie gorączki denga, obecnie najszybciej rozprzestrzeniającej się na świecie choroby przenoszonej przez komary. Na skutki groźnych upałów narażonych jest 1,2 miliarda pracowników, czyli ponad jedna trzecia globalnej siły roboczej.

Zmiany klimatyczne nasilają też na problem głodu, migracji i niedoboru wody, zwiększając rywalizację o kurczące się zasoby. W ciągu ostatniej dekady katastrofy pogodowe zmusiły 250 milionów ludzi do opuszczenia domów.

ONZ wskazało na bezpośredni związek między kryzysem klimatycznym a globalną niestabilnością. Z drugiej strony same wojny oraz działania sił zbrojnych w znacznym stopniu przyczyniają się do emisji powodujących ocieplenie planety.

– Nasze uzależnienie od paliw kopalnych destabilizuje zarówno klimat, jak i bezpieczeństwo na świecie – powiedział w oświadczeniu sekretarz generalny ONZ.

Antonio Guterres dodał, że kraje muszą szybko podjąć działania na rzecz dekarbonizacji, aby powstrzymać dalsze ocieplenie, oraz przyspieszyć przejście na energię odnawialną. – Odnawialne źródła energii zapewniają bezpieczeństwo klimatyczne, energetyczne i narodowe – podkreślił.

Konsekwencje na tysiące lat

W raporcie WMO uwzględniono jako wskaźnik bilans energetyczny Ziemi, czyli różnicę między energią słoneczną docierającą do atmosfery a ciepłem uciekającym z powrotem w przestrzeń kosmiczną. Osiągnął on w 2025 roku rekordowy poziom. W stabilnym klimacie energia słoneczna docierająca do Ziemi i energia z niej uchodząca są równe.

Tymczasem obecnie napływa znacznie więcej energii niż jej ubywa, ponieważ gazy cieplarniane działają jak koc otulający planetę, zatrzymując nadmiar ciepła w jej systemach. Około 91 proc. energii pochłaniają oceany, 5 proc. ląd, 3 proc. pokrywy lodowe i lodowce, a 1 proc. ogrzewa atmosferę.

– Działalność człowieka coraz bardziej zaburza naturalną równowagę, a my będziemy żyć z tymi konsekwencjami przez setki i tysiące lat – powiedziała sekretarz generalna WMO Celeste Saulo.

Arktyka. Rozległość lodu morskiego stale malejeZdjęcie: OKAPIA/picture alliance

Ogromne koszty ocieplenia oceanów

Oceany są głównym pochłaniaczem energii cieplnej na naszej planecie i chronią życie na Ziemi przed najgorszymi skutkami zmian klimatu. Jednak w 2025 roku temperatura oceanów po raz dziewiąty z rzędu pobiła rekordy, a 90 proc. powierzchni oceanów doświadczyło co najmniej jednej morskiej fali upałów, mimo chłodnego zjawiska La Niña.

Autorzy raportu stwierdzili, że nie ma oznak osłabienia zdolności pochłaniania ciepła, ale zaznaczyli, że ocieplenie nasila się we wszystkich warstwach oceanu, w tym w głębinach. Zmiany temperatury oceanów są obecnie nieodwracalne w perspektywie od stuleci do tysiącleci. Nawet znaczne ograniczenie emisji dzisiaj nie powstrzymałoby ocieplenia oceanów w tym stuleciu ze względu na energetyczną nierównowagę w systemie ziemskim – stwierdzono w raporcie.

Koszt ocieplenia oceanów dla ludzi jest ogromny. Około trzech miliardów ludzi czerpie białko z ryb i owoców morza, a rosnące temperatury powodują blaknięcie, zmniejszanie się zasobów rybnych i osłabianie zdolności oceanów do pochłaniania dwutlenku węgla. Cieplejsze morza powodują też silniejsze burze i przyspieszają topnienie lodowców na obu biegunach, co prowadzi do podnoszenia się poziomu mórz, a miasta i obszary przybrzeżne są na pierwszej linii frontu.

Rozległość lodu morskiego w Arktyce i na Antarktydzie osiągnęła jeden z pięciu najniższych poziomów od początku prowadzenia pomiarów w 1979 roku. Dotyczy to również rekordowego topnienia lodowców, które mają kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia w wodę miliardów ludzi.

Raport WMO nie zawiera żadnych zaleceń politycznych. Wyniki mają pomóc rządom i organizacjom w przygotowaniu się na coraz częstsze ekstremalne zjawiska pogodowe związane ze zmianami klimatu oraz w dostosowaniu się do nich.

Na przykład dane pogodowe i klimatyczne można połączyć z systemami informacji zdrowotnej, żeby umożliwić szybką reakcję i ratować życie.

– Obserwując dzisiejszą sytuację, możemy nie tylko przewidzieć pogodę, ale także chronić przyszłość, ludzi i planetę – mówi Celeste Saulo z WMO.

Chcesz komentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>