1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Kolej w UE. Brak odszkodowań w przypadku „siły wyższej”

2 października 2020

Pasażerowie kolei w UE mają stracić prawo do odszkodowania, na przykład w przypadku burzy. Przewiduje to unijna reforma praw pasażerów. Eurodeputowani mówią o kroku wstecz w zakresie ochrony praw konsumentów.

Kolej nie ma odpowiadać za opóźnienia spowodowane np. huraganem
Kolej nie ma odpowiadać za opóźnienia spowodowane np. huraganem Zdjęcie: picture-alliance/dpa/S. Pförtner

W przypadku uderzenia pioruna, gwałtownych burz lub innych ekstremalnych zjawisk pogodowych prowadzących do opóźnień lub odwołań pociągów, klienci kolejowi w Europie będą musieli w przyszłości być przygotowani na to, że nie otrzymają więcej odszkodowania. Parlament UE i państwa członkowskie zgodziły się na odpowiednią reformę praw pasażerów. Według rady państw członkowskich kompromis zawiera klauzulę „siły wyższej”, zwalniającą przedsiębiorstwa kolejowe z obowiązku wypłaty odszkodowania „w szczególnych okolicznościach”.

Tego rodzaju klauzula dotycząca „ekstremalnych warunków pogodowych, poważnych klęsk żywiołowych lub poważnych kryzysów w dziedzinie zdrowia publicznego”, takich jak pandemia, była jednym z postulatów europejskich ministrów transportu. W szczególności minister transportu Niemiec Andreas Scheuer (CSU) opowiedział się za ujednoliceniem wymogów dotyczących odszkodowań dla transportu kolejowego i lotniczego. Parlament Europejski był temu przeciwny, ale nie był w stanie tego przeforsować w negocjacjach. Państwa UE i Parlament Europejski muszą jeszcze zatwierdzić porozumienie tymczasowe, co jest uważane za formalność.

Jednolite zasady dotyczące opóźnień

Jak stwierdzili negocjatorzy w Brukseli, w niektórych obszarach należy jednak również wyraźnie wzmocnić prawa konsumentów. Zgodnie z tym, w różnych punktach zostaną zreformowane uwarunkowania prawne podróży pociągiem w UE. I tak wzmocnione zostaną przepisy dotyczące koniecznych zmian trasy pociągu lub odpowiednich połączeń. Obejmuje to konieczność wystawiania biletów bezpośrednich, gdy przewoźnik kolejowy jest odpowiedzialny za przejazd na całej trasie, nawet po zmianie pociągu. W tym przypadku wystawienie biletów na całą podróż powinno zapewnić możliwość zaoferowania alternatywnych połączeń w przypadku dużych opóźnień lub, w razie potrzeby, możliwość wypłaty odszkodowania.

W przypadku opóźnień obecne rozporządzenie przewiduje zwrot 25 procent ceny biletu w przypadku opóźnienia wynoszącego jedną godzinę lub więcej oraz 50 procent w przypadku opóźnienia wynoszącego dwie godziny lub więcej - odpowiada to wcześniejszemu rozporządzeniu Deutsche Bahn.

Kontrowersyjny niemiecki minister transportu Andreas Scheuer - na zdjęciu przed komisją śledczą Bundestagu ds. opłat za autostradyZdjęcie: John MacDougall/AFP

Transport rowerowy ogólnie dozwolony

Zgodnie z umową poczyniono niewielkie usprawnienia w zakresie podróżowania dla osób niepełnosprawnych i osób o ograniczonej sprawności ruchowej. Kolejną nowością jest prawo do wzięcia roweru do pociągu. Jak zaznaczono, powinno to również „odzwierciedlać ducha Zielonego Ładu”. Pakiet klimatyczno-środowiskowy Komisji Europejskiej powinien przyczynić się do znacznego ograniczenia emisji CO2 w Europie w najbliższych latach.

„Stracona okazja” - uważają przedstawiciele ochrony konsumentów

Europejskie stowarzyszenie konsumentów „Beuc” jest jednak krytyczne wobec tych innowacji. Obawia się, że utrata odszkodowania w przypadku „siły wyższej” może również wpłynąć na sytuacje, w których dane przedsiębiorstwo kolejowe jest w dużym stopniu współodpowiedzialne - na przykład w przypadku uszkodzenia linii napowietrznych. „Wprowadzenie tej klauzuli wyeliminuje również oferty pomocy dla pasażerów, którzy utknęli w podróży”, mówią krytycy. Przy obowiązku wystawiania biletów bezpośrednich państwa członkowskie powinny uwzględniać ewentualne „luki”. Na przykład, według stowarzyszenia „Beuc”, zasada ta ma zastosowanie tylko wtedy, gdy zainteresowani dostawcy kolejowi należą do tej samej spółki macierzystej. Ogólnie rzecz biorąc, nowe wymogi oznaczałyby „zmarnowaną szansę na rozwój transportu kolejowego”.

Także eurodeputowani wyrazili rozczarowanie. Eurodeputowana z ramienia Zielonych Anna Deparnay-Grunenberg powiedziała, że parlament „był w stanie jedynie wybiórczo przeforsować swoje postępowe żądania”. Natomiast klauzula dotycząca „siły wyższej” jest w przypadku ochrony konsumentów „wyraźnym krokiem wstecz”. „Moim zdaniem przegapiliśmy okazję do uatrakcyjnienia podróży koleją” – stwierdził europoseł z ramienia CSU Markus Ferber.

Już w 2017 r. Komisja Europejska zaproponowała, że przedsiębiorstwa kolejowe - podobnie jak linie lotnicze - nie powinny być zobowiązane do wypłaty odszkodowania w przypadkach, w których nie mogą uniknąć okoliczności odpowiedzialnych za szkody. Jednakże zwrot pełnej ceny biletu powinien nadal stanowić część praw pasażerów. Adina Valean, komisarz UE ds. transportu, powiedziała: „Nowe rozporządzenie zapewnia europejskim klientom kolejowym lepszą ochronę w przypadku opóźnień, odwołań, utraty połączeń lub dyskryminacji”.

(ARD/jar)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>