1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Koncerny eksportują szczepionkę poza UE

15 lutego 2021

Niemal wszędzie w Europie brakuje szczepionek przeciw Covid. Jednocześnie unijne firmy eksportują je do licznych krajów spoza UE. I to za zgodą Brukseli – wynika z informacji ARD.

Frankreich Astrazeneca Corona-Impfstoff
Zdjęcie: Thomas Brégardis/Ouest-France/MAXPPP/picture alliance

Czy Europa jest oszukiwana przez firmy farmaceutyczne, które zgłaszają problemy z dostawami do UE, a jednocześnie zaopatrują inne kraje? Aby dowiedzieć się tego po sporze z koncernem AstraZeneca, UE wprowadziła 30 stycznia tzw. mechanizm przejrzystości. Zgodnie z nim wszyscy producenci, z którymi UE podpisała umowę na dostawę szczepionek Covid 19, muszą uzyskać zgodę na wywóz do krajów trzecich.

Zgody na eksport

Na pytanie brukselskiego studia ARD Komisja Europejska poinformowała, że w okresie od 30 stycznia do 10 lutego złożono 37 wniosków o eksport. Wszystkie z nich zostały zatwierdzone. Eksportowany towar trafia lub trafił do 21 krajów - w tym do USA, Wielkiej Brytanii, Chin, Japonii, Kanady i Australii.

Jak pisze brukselski korespondent ARD Markus Press, Komisja nie chciała podać, jakie ilości szczepionek  są wywożone z UE: „Nie możemy podać dalszych szczegółów, ponieważ niektóre dane są poufne". Zgodnie z odpowiedzią Komisji Europejskiej obecnie odbywa się eksport do następujących krajów: Bahrajn, Chile, Kolumbia, Kostaryka, Ekwador, Kuwejt, Malezja, Meksyk, Nowa Zelandia, Oman, Panama, Katar, Arabia Saudyjska, Singapur i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

Jednak – jak podkreśla ARD – lista krajów docelowych z pewnością jest większa, bo dla wielu krajów zgoda nie jest potrzebna. Należą do nich Norwegia, Szwajcaria, Izrael czy Ukraina. Dotyczy to także kilkudziesięciu państw o „niskich lub średnich dochodach", które mają być zaopatrywane w ramach globalnej inicjatywy szczepień „Covax".

Szczepienia w Niemczech. Chaos i opieszałość

01:14

This browser does not support the video element.

Solidarność międzynarodowa

UE celowo nie chce wprowadzać zakazu wywozu, chcąc pokazać, że „przedsiębiorstwa mające tu siedzibę pozostają wiarygodnymi partnerami w handlu międzynarodowym” – czytamy w tekście Marka Preissa. „Ponadto ważne było okazanie międzynarodowej solidarności w obliczu pandemii”.

„Po zmasowanej krytyce strategii szczepień Bruksela chce jednak dopilnować, by producenci wywiązywali się z umów z krajami członkowskimi UE. Przed wydaniem pozwolenia na wywóz zostanie sprawdzone, »czy wielkość wywozu nie jest tak duża, że zagraża to realizacji umów zawartych przez UE z producentami«” – pisze autor i dodaje, że innymi słowy oznacza to tyle, że jeżeli obiecane dostawy w UE nie zostaną zrealizowane, nie będzie również pozwolenia na wywóz.

Jawność eksportu

„Bruksela chce uzyskać przegląd tego, co stało się ze szczepionkami, które zostały wyprodukowane w UE przed wejściem w życie wymogu licencjonowania wywozu” – wyjaśnia korespondent ARD. Dlatego przedsiębiorstwa ubiegające się o zgodę na wywóz, muszą ujawnić eksporty z trzech poprzednich miesięcy oraz nadchodzące transporty.

Przewodnicząca Komisji Ursula von der Leyen, zapytana w zeszłym tygodniu, czy mechanizm przejrzystości wyjaśnił teraz, czy AstraZeneca sprowadziła szczepionki z UE do Wielkiej Brytanii, odpowiedziała: „Jak dotąd, AstraZeneca  nie złożyła wniosku o eksport".

ARD przypomina, że mechanizm przejrzystości ma wygasnąć 31 marca 2021 roku, a obowiązek uzyskania zgody na eksport dotyczy wszystkich firm farmaceutycznych, z którymi UE ma podpisane umowy na dostawy szczepionek Covid-19. Są to AstraZeneca, Sanofi-GSK, Johnson&Johnson, CurevVac, Moderna i BioNTech/Pfizer.

(ARD/sier)

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na facebooku! >>