Kryzys (euro)konstytucyjny
6 czerwca 2005
Rodzinna Europa.
…”Wprawdzie mając na uwadze wielkość Francji i Niemiec to zrozumiałe, że Jacques Chirac i Gerhard Schröder wspólnie zastanawiają się nad losami Unii Europejskiej…”- zauważa SÄCHSISCHE ZEITUNG - …”lecz fakt, że czynią to właśnie ci dwaj, których polityczne dni są raczej policzone, nie jest pozbawiony pewnej pikanterii. Także i to co przeciekło do uszu w ten weekend w Berlinie przypominało raczej hasła wyborcze obu: zamknąć oczy i do przodu. Lecz to raczej wątpliwe, by aktualnie wezwanie to było dla Europy na czasie…”
…Nikt nie ma prawa zarzucać Chiracowi i Schröderowi, że usiłują odruchowo ratować co się da…” – zauważa komentator gazety WESTFÄLISCHE NACHRICHTEN: - …”Tym niemniej obaj stoją na straconej pozycji. Politycznie są zbyt osłabieni, by uporać się z kryzysem zaufania w Unii, jaki ogarnął obywateli. Paryż i Berlin nie dostrzegają prawdy: referendum jest martwe. A jeśli ktoś ma jeszcze w tym względzie jakiekolwiek wątpliwości, to usunie je dziś w Londynie – raczej ostatecznie – Tony Blair. Schröder i Chirac wykazują jednie bezradność, z jaką czepiają się referendum. Złości fakt, że nawet w chwili własnego upadku dają oni odczuć obywatelom arogancję klasy politycznej…”
…Od tygodnia niegdyś tak piękna Europa znajduje się na oddziale politycznej reanimacji, zszokowana i sparaliżowana podwójnym ciosem w kark ze strony Francuzów i Holendrów…” – podkreśla MÜNCHNER MERKUR: - …“Jedynie akurat Szwajcarom udaje się tchnąć nieco życia przez wczorajsze „tak“ w sprawie przystąpienia do Układu z Schengen. Po dniach negatywnych czołówek i koszmarnych wizji dobra nowina ze Szwajcarii brzmi niczym anachronizm, bowiem dziś spodziewamy się kolejnego nokautu dla unijnej konstytucji – kiedy Londyn odłoży do akt referendum. Wspólnoty nigdy dotąd nie rozłożył ktoś aż tak na łopatki…“
…“Przypomina to przedstawienie w domu wariatów: Gerhard Schröder obiecuje UE wyjść naprzeciw w kwestii składek akurat w tej chwili, kiedy Hans Eichel znalazł nową, miliardową dziurę w budżecie…” – otwiera usta komentator LEIPZIGER VOLKSZEITUNG: - …”Lecz w tym szaleństwie tkwi metoda, aczkolwiek niezauważalna na pierwszy rzut oka: Schröder chce zepchnąć na plan dalszy temat konstytucji, który wstrząsnął Wspólnotą do szpiku kości, odzyskując kontrolę polityczną. Faktycznie Unia zdana jest na finansowy zastrzyk, inaczej populiści, żądający przywrócenia marki i lira, złożą ją do grobu niczym papierowego tygrysa…
Tymczasem …”motor niemiecko-francuski, tak ważny dla Europy, ledwie dyszy, oś Paryż Berlin, bez której nic się nie dzieje, zmurszała…” – uważa BADISCHE NEUESTE NACHRICHTEN: - …”Schröder, jak i Chirac, doszli do kresu politycznej kariery, są za słabi, by wykrzesać iskrę. I – co gorsza – także premier Wielkiej Brytanii, Tony Blair, i Włoch – Silvio Berlusconi, dwu dalszych zawodników wagi ciężkiej w Europie, dochodzi do końca kadencji; zatem nie są silniejsi. Bez tego kwartetu Europa nie jest zdolna do działania…”