Kto wygra EURO?
7 czerwca 2008
Arnulf Boetcher, niemiecki komentator sportowy Deutsche Welle jako faworyta wymienia mistrza świata Włochy, wicemistrza Francję, następnie Portugalię, a dopiero na czwartym miejscu Niemcy:
- Spore szanse na wygraną mają moim zdaniem także Rosjanie. Oglądałem ich ostatnio w pucharze UEFA. Jeśli uda im się zagrać w podobnym stylu, to mamy tym razem więcej kandydatów do tytułu - twierdzi Boetcher.
Niemiecka jedenastka zagrała w ostatnich mistrzostwach świata dobrą piłkę, co rokuje też niezłe szanse w Euro 2008, uważa Arnolf Boetcher.
– Niemcy zakwalifikowali się w dobrym stylu do Mistrzostw Europy. Piłkarze grają ofensywniej niż kiedyś, a także atrakcyjniej, chociaż nie zawsze. Jednak, gdy chodzi o wygraną, zawodnicy potrafią się nieprawdopodobnie zmobilizować. Przykładem jest rozegrany ostatnio turniej w Austrii. Sądzę, że Niemcy mają szansę dojść do ćwierćfinałów. A jeśli przeciwnik okaże się słabszy, nie wykluczam nawet wygranej w tych mistrzostwach - dodaje.
Niemiecki dziennikarz sportowy ma dobrą opinię również o polskiej reprezentacji.
- Polska drużyna jest silna i gra dobrze technicznie. Sądzę nawet, że ma duże szanse wygrać pierwszy mecz z Niemcami. Przecież Polacy na pewno chcą powetować sobie przegranego meczu na ostatnim mundialu. Również wcześniej na Mistrzostwach w 1974 roku przegrali nieszczęśliwie 0:1. Właściwie Polakom nie udało się jak dotąd wygrać meczu z Niemcami. Dlatego na pewno zrobią wszystko, żeby to zmienić. Na zwycięstwie zależy im też dlatego, że za cztery lata są wraz z Ukrainą gospodarzami kolejnych Mistrzostw Europy. A to mobilizuje do tego, żeby dać z siebie wszystko - uważa Arnolf Boetcher.
Równe szanse
Zdaniem Yann Durant, francuskiego komentatora sportowego Deutsche Welle, trudno jest zdecydowanie powiedzieć, kto wygra Euro 2008. Równe szanse mają Niemcy, Francja, Włochy i Portugalia. Yann Durant wysoko ocenia możliwości ojczystej reprezentacji, i to nie tylko z powodów patriotycznych.
– To mocna drużyna jest mocna. Wielu piłkarzy gra w zagranicznych klubach. W 2006 roku nic nie zapowiadało sukcesu Francuzów, ale pokazali dobrą grę, która była lepsza z meczu na mecz i zostali wicemistrzami - twierdzi Durant.
Równie wysoko ocenia Yann Durant umiejętności Niemców. Niemiecka jedenastka wielokrotnie udowodniła, że nie potrzebuje najlepszych piłkarzy świata, żeby strzelać bramki.
Francuski komentator sportowy chwali też polską kadrę, która w dobrym stylu zakwalifikowała się do mistrzostw.
– Uważam, że ma ona szansę może nie na finał, ale co najmniej na dojście do ćwierćfinału - dodaje.
Niemcy zawsze mają szczęście
Vicenco Piergiani, korespondent Corriere dello Sport, ma kilku faworytów.
– Jest wiele dobrych reprezentacji. Włosi nie mają łatwej grupy. W przeciwieństwie do Niemców, którzy jak zawsze mieli szczęście w losowaniu - ocenia.
Nieoczekiwana kontuzja Cannavaro, prawego napastnika, osłabiła włoską reprezentację. Jednak zdaniem Vicenco Piergiano drużyna jest tak zdeterminowana, że na pewno poradzi sobie w środku pola i na obronie. Jeśli chodzi o Polaków, włoski korespondent jest ostrożny:
– Każde mistrzostwa przynoszą nowe niespodzianki. Cztery lata temu zaskoczyli nas Grecy. Myślę, że i tym razem dojdzie do nieoczekiwanych wyników. Natomiast Polacy bardzo się podciągnęli i sądzę, że będą chcieli rewanżu za przegrane mecze z Niemcami i to już w pierwszej rundzie rozgrywek. Można się po nich wszystkiego spodziewać.