1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Kwadrat Weimarski w Paryżu

24 czerwca 2010

Na zaproszenie Bernarda Kouchnera ministrowie spraw zagranicznych Trójkąta Weimarskiego spotkali się po raz pierwszy wspólnie z szefem rosyjskiej dyplomacji. „To była bardzo polityczna rozmowa” - relacjonował Kouchner.

Frankreich Paris Weimarer Dreieck
Zdjęcie: AP

Dwa miesiące po tym, jak szefowie dyplomacji państw Trójkąta Weimarskiego spotkali się po raz pierwszy z szefem ukraińskiego MSZ, przyszedł czas na rozmowy z Rosją. Z inicjatywą zaproszenia do weimarskiego stołu rozmów Siergieja Ławrowa wyszła Francja, ale Polska i Niemcy od razu przystały na tę propozycję. Powód jest prosty. Tematów do rozmów z Rosją nie brakuje w żadnej z weimarskich stolic, a formuła 3 plus 1 wzmacnia pozycję ministrów spraw zagranicznych Trójkąta.

Kwartet Weimarski

Spotkanie Trójkąta Weimarskiego; Paryż 2010Zdjęcie: Marcin Antosiewicz

„Partnerstwo z Rosją jest strategicznym priorytetem UE, tak więc nie jest to kwestia, która nas dzieli” - tak francuski minister spraw zagranicznych Bernard Kouchner rozpoczął spotkanie z dziennikarzami. Wtórował mu Radosław Sikorski: „To była dobra, strategiczna dyskusja pomiędzy krajami UE a Rosją”, i Guido Westerwelle: „Między UE a Rosją istnieje strategiczne partnerstwo, które jest w interesie obu stron. A my, jako kraj Trójkąta Weimarskiego, chcielibyśmy poprzeć tę linię polityczną i z całą pewnością będzie to miało konsekwencje dla całej UE”. Siergiej Ławrow potwierdził wzmocnienie relacji między UE a Rosją. Postulował, aby teraz partnerstwo przybrało konkretną formę. Podziękował za zaproszenie i proponował kolejne rozmowy w takim samym składzie: „Mam nadzieję, że to nie ostatnie spotkanie w ramach takiego kwartetu, który teraz się stworzył. Z trójkąta mamy teraz kwadrat, który jest ciekawą figurą geometryczną, więc mam nadzieję, że czekają nas interesujące spotkania” - powiedział Ławrow na konferencji prasowej.

Obwód europejski

Roboczy lunch w ogrodach francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych trwał niecałe półtorej godziny. Przy głównym stole siedzieli: Bernard Kouchner, Radosław Sikorski, Guido Westerwelle i Siergiej Ławrow. Choć początkowo rozmowy miały dotyczyć przede wszystkim bezpieczeństwa, to zdominowała je kwestia Obwodu Kaliningradzkiego. Rosja i Polska od kilkunastu miesięcy próbuje wspólnie przekonać Komisję Europejską, by ta pozwoliła na podpisanie polsko-rosyjskiej umowy o małym ruchu granicznych między Obwodem Kaliningradzkim, a przygranicznymi regionami Polski. „Rosja i Polska mają coraz lepsze relacje i to powinno się przekładać na sytuację naszych obywateli” - zaznaczył Radosław Sikorski. Zadeklarował, że jeszcze w tym roku Polska chciałaby podpisać taką umowę, a jest to coraz bardziej realne, bo „wspólnie z Siergiejem udało się nam przekonać kolegów do wsparcia nas, żeby Komisja Europejska zmieniła odpowiednią dyrektywę i umożliwiła podpisanie umowy rozszerzającej strefę przygraniczną, w której ludzie mogliby się odwiedzać, i w której obowiązywałaby swoboda podróżowania”. Również Ławrow podkreślał szybką potrzebę zmiany obecnej sytuacji: „Musimy zrobić wszystko, co w naszej mocy, żeby te kontakty przygraniczne były jak najłatwiejsze”. Francja i Niemcy widzą to porozumienia jako symbol poprawy stosunków między Rosją a całą Wspólnotą Europejską. „To ma znacznie szerszy wymiar. Dlatego Niemcy będą popierać politycznie takie porozumienie. To będzie bardzo praktyczne rozwiązanie dla obywateli, którzy zamieszkują te tereny, ale byłby to też bardzo pozytywny sygnał polityczny w świetle historii naszego kontynentu” - powiedział niemiecki minister spraw zagranicznych, Guido Westerwelle.

Gaz niezgody

Oprócz aktualnych kwestii bezpieczeństwa: sytuacji w Afganistanie i Kirgistanie, a także sprawy Naddniestrza, ministrowie wypowiedzieli się na temat niebezpieczeństwa odcięcia dostaw rosyjskiego gazu do Europy, szczególnie na Litwę, do Polski i Niemiec.

Guido Westerwelle, Radoslaw Sikorski, Bernard Kouchner, Sergej LawrowZdjęcie: Marcin Antosiewicz

Siergiej Ławrow zapewniał, że po wczorajszych rozmowach w Mińsku, jest spokojny o rozwój sytuacji: „Mamy bardzo dobre relacje z Białorusią, ale pojawiają się także problemy. Kto się lubi, ten się czubi” - powiedział rosyjski minister spraw zagranicznych. Radosław Sikorki dodał: „Rosja jest największym producentem nośników energii, a Europa największym konsumentem i dlatego jest bardzo ważne, żeby te relacje odbywały się na zasadach rynkowych. Dlatego Polska w trakcie swojej prezydencji w UE, w przyszłym roku, położy nacisk na liberalizację rynku wewnętrznego, a także na uregulowanie relacji energetycznych pomiędzy UE a dostarczycielami energii tak, aby odbywało się wszystko z obopólną korzyścią na rynkowych warunkach”. Guido Westerwelle oświadczył, że „zaufanie do Rosji i Białorusi może być odbudowane tylko wtedy, kiedy oba kraje będą solidnie wypełniały podpisane kontrakty”.

Paryż / Marcin Antosiewicz

Red.odp. : Agnieszka Rycicka