1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Lidl znacznie redukuje zawartość cukru w swoich produktach

5 kwietnia 2018

Lidl zapowiedział, że zredukuje do 2025 roku zawartość cukru w produktach swoich własnych marek.

Zucker
Cukier postrzegany jest coraz krytyczniej jako źródło choróbZdjęcie: bit24 - Fotolia

Lidl chce zmniejszyć zawartość cukru w swoich napojach orzeźwiających i wypiekach. W coca coli czy Ice Tea zawartość cukru na pierwszym etapie ma zostać zredukowana o 5 do 8 proc. – powiedziała rzeczniczka niemieckiego dyskontera w rozmowie z tygodnikiem „Wirtschaftswoche”.

W przypadku produktów mlecznych już są zmieniane receptury i „bierzemy pod lupę każdy jogurt”- zaznaczyła. Zmiany te będą wprowadzanie sukcesywnie, by klienci mogli się przyzwyczaić do nowego smaku. Lidl modyfikuje  także receptury 20 rodzajów pieczywa i ciast.

Pisaliśmy niedawno:Podatek cukrowy w Wlk. Brytanii już skutkuje 

Lawina zmian

Już na początku ubiegłego roku Lidl obwieścił, że zamierza obniżyć do roku 2025 o 20 proc. zawartość cukru i soli w produktach swoich własnych marek Mniej cukru już teraz zawierają np. płatki śniadaniowe.

Jak podaje „Wirtschaftswoche”, także koncern handlowy REWE w bieżącym roku chce mieć w sortymencie 100 produktów własnych marek o mniejszej zawartości cukru. Producent napojów i soków Eckes-Granini zapowiedział, że będzie mniej dosładzał swoje wyroby, redukując ilość ilość cukru do roku 2020 o 10 proc. Takie zamiary zasygnalizowali także producenci markowych wyrobów Dr Oetker i Bahlsen.

Aktualną dyskusję na temat zawartości cukru w napojach i artykułach spożywczych wzniecił  opublikowany w środę (4.04.2018) raport organizacji Foodwatch krytykujący koncern Coca-Cola. Organizacja obrony praw konsumenta obarcza koncernwspółodpowiedzialnością za rozprzestrzenianie się przewlekłych chorób jak otyłość czy cukrzyca. Foodwatch krytykuje głównie, że kampanie marketingowe koncernu są adresowane przede wszystkim do młodych ludzi.

Przeczytaj takżeProdukcja cukru w UE bez limitu - problem czy szansa?

 

Małgorzata Matzke (afp)