1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
PanoramaNiemcy

Lufthansa zgubiła statuetkę Oscara. Teraz przeprasza

Monika Stefanek opracowanie
1 maja 2026

Przewoźnik Lufthansa przeprosił rosyjskiego dokumentalistę Pawła Tałankina za to, że jego statuetka Oscara zaginęła tymczasowo po locie z Nowego Jorku do Frankfurtu nad Menem.

Paweł Tałankin unosi w górę statuetkę Oscara podczas gali przyznania nagród
Paweł Tałankin podczas tegorocznej gali oscarowejZdjęcie: John Locher/Invision/dpa/picture alliance

Niemiecka linia lotnicza poinformowała w piątek, 1 maja, że statuetka znajduje się obecnie „pod jej opieką” we Frankfurcie nad Menem. Lufthansa pozostaje już „w bezpośrednim kontakcie z gościem, aby jak najszybciej zorganizować osobiste przekazanie statuetki”.

35-letni Tałankin, wcześniej nauczyciel w szkole w rosyjskim Czelabińsku w regionie Uralu, zdobył Oscara w marcu br. wraz z amerykańsko-duńskim reżyserem Davidem Borensteinem. Film „Pan Nikt kontra Putin” opiera się na nagraniach wideo, które Tałankin przemycił z Rosji. Pokazują one obowiązkowe po inwazji na Ukrainę lekcje rosyjskiej propagandy w szkole, w której pracował.

Według serwisu filmowego Deadline, w środę (29 kwietnia) na lotnisku JFK w Nowym Jorku nie pozwolono Tałankinowi zabrać statuetki na pokład samolotu. Poinformowano go, że trofeum może zostać wykorzystane jako broń. Z tego powodu statuetka, zapakowana w kartonowe pudełko, trafiła na czas podróży do luku bagażowego.

Lufthansa ubolewa

Po wylądowaniu w Niemczech okazało się, że statuetka zniknęła. Wkrótce jednak się odnalazła. Lufthansa oświadczyła, że „staranna i bezpieczna obsługa mienia naszych gości ma dla nas najwyższy priorytet”. Wewnętrzne dochodzenie wyjaśniające, jak do tego doszło, „nie zostało jeszcze zakończone”. Lufthansa „szczerze” ubolewa nad powstałymi niedogodnościami i przeprosiła już właściciela statuetki.

Tałankin powiedział serwisowi Deadline, że co najmniej kilkanaście razy leciał samolotem z statuetką Oscara w bagażu podręcznym i „nigdy nie było żadnych problemów”. Stwierdził, że to „całkowita zagadka”, w jaki sposób amerykańscy urzędnicy mogli uznać ją za broń.

(AFP/stef)

Jak rosyjska dezinformacja trafia do młodych

04:40

This browser does not support the video element.