Lufthansa zgubiła statuetkę Oscara. Teraz przeprasza
1 maja 2026
Niemiecka linia lotnicza poinformowała w piątek, 1 maja, że statuetka znajduje się obecnie „pod jej opieką” we Frankfurcie nad Menem. Lufthansa pozostaje już „w bezpośrednim kontakcie z gościem, aby jak najszybciej zorganizować osobiste przekazanie statuetki”.
35-letni Tałankin, wcześniej nauczyciel w szkole w rosyjskim Czelabińsku w regionie Uralu, zdobył Oscara w marcu br. wraz z amerykańsko-duńskim reżyserem Davidem Borensteinem. Film „Pan Nikt kontra Putin” opiera się na nagraniach wideo, które Tałankin przemycił z Rosji. Pokazują one obowiązkowe po inwazji na Ukrainę lekcje rosyjskiej propagandy w szkole, w której pracował.
Według serwisu filmowego Deadline, w środę (29 kwietnia) na lotnisku JFK w Nowym Jorku nie pozwolono Tałankinowi zabrać statuetki na pokład samolotu. Poinformowano go, że trofeum może zostać wykorzystane jako broń. Z tego powodu statuetka, zapakowana w kartonowe pudełko, trafiła na czas podróży do luku bagażowego.
Lufthansa ubolewa
Po wylądowaniu w Niemczech okazało się, że statuetka zniknęła. Wkrótce jednak się odnalazła. Lufthansa oświadczyła, że „staranna i bezpieczna obsługa mienia naszych gości ma dla nas najwyższy priorytet”. Wewnętrzne dochodzenie wyjaśniające, jak do tego doszło, „nie zostało jeszcze zakończone”. Lufthansa „szczerze” ubolewa nad powstałymi niedogodnościami i przeprosiła już właściciela statuetki.
Tałankin powiedział serwisowi Deadline, że co najmniej kilkanaście razy leciał samolotem z statuetką Oscara w bagażu podręcznym i „nigdy nie było żadnych problemów”. Stwierdził, że to „całkowita zagadka”, w jaki sposób amerykańscy urzędnicy mogli uznać ją za broń.
(AFP/stef)