1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Męskie zawody, damskie studia. Niemiecki sposób na gender

Ola Wojnarowska4 lutego 2014

Na niemieckich politechnikach brakuje damskiego narybku. Ale w Berlinie udało się temu zaradzić.

Frauenstudiengänge in MINT-Fächern
Zdjęcie: HTW Berlin/Alexander Rentsch

Niektóre szkoły wyższe otwierają nowe kierunki studiów tylko dla kobiet. Wśród studentek cieszą się one dużą popularnością. Według najnowszych badań amerykańskiego stowarzyszenia działającego na rzecz jednopłciowej edukacji w szkołach publicznych (National Association for Single Sex Public Education) absolwentki takich szkół osiągają lepsze wyniki w naukach ścisłych i bardziej wierzą w swoje umiejętności. Również przedsiębiorcy zacierają ręce. Zwiększony odsetek kobiet w przedsiębiorstwie przyczynia się do wzrostu jego innowacyjności (badania Female Leadership and Firm Profitability). Jak donosi Federalna Centrala Kształcenia Obywatelskiego tylko 10 procent kobiet w niemieckich przedsiębiorstwach zajmuje kierownicze stanowiska.

Pochodząca z Rosji Genia Gerasimowa chciała początkowo studiować popularną wśród wielu kobiet pedagogikę. W internecie natknęła się jednak na studia na Wydziale Informatyki i Gospodarki w Wyższej Szkole Techniki i Gospodarki (HTW) w Berlinie przeznaczone tylko dla kobiet. Taka niezwykła oferta od razu ją zaciekawiła.

– Znam się na komputerach i chciałam poszerzyć moją wiedzę w tym kierunku. Kiedy okazało się, że mogę to zrobić wśród samych kobiet, od razu wiedziałam, że to coś dla mnie – opowiada 27-letnia Genia, która właśnie ukończyła już trzeci semestr studiów.

Kto pyta nie błądzi

Oprócz HTW w Berlinie kierunki licencjackie otwarte jedynie dla płci pięknej mają w swojej ofercie także uniwersytety w Wilhelmshaven i Stralsundzie (inżynieria), Bremie (informatyka) i Furtwangen (informatyka gospodarcza). Studia te mają przyczynić się do popularyzacji wśród pań nauk ścisłych i zwiększenia ich udziału w typowo męskich zawodach na niemieckim rynku pracy. W ubiegłych latach odsetek absolwentek tych kierunków wynosił około 30 procent. Według badań przeprowadzonych przez OECD, na tle innych krajów wynik ten jest przeciętny.

n

Studentki wydziału informatyki i gospodarki na HTW w BerlinieZdjęcie: HTW Berlin/Alexander Rentsch

– Spośród studentek naszego kierunku prawie połowa nie odważyła się studiować informatyki na uniwersytecie o profilu koedukacyjnym – wyjaśnia dziekan HTW Juliane Siegeris.

– Wiele z nich miało wrażenie, że ich koledzy studiujący informatykę spędzają cały czas wolny przed komputerem i dlatego mają lepsze predyspozycje i większe umiejętności. Aby uwolnić je od tych obaw, nasza uczelnia opracowała specjalny plan studiów dla kobiet. Jeśli chodzi o informatykę zaczynamy od zera i kierujemy się zasadą, że kto pyta nie błądzi, bo informatyka to przecież często nic nie mówiące laikom skróty – tłumaczy prof. Siegeris.

Studia z dzieckiem

Kolejnym plusem studiowania w wyłącznie damskim gronie jest nie tylko wyzbycie się kompleksów i utarcie szlaków do sukcesów w karierze zawodowej,ale także atmosfera przyjazna rodzinie. Zajęcia odbywają się z reguły od 9:30 do 15:30, a na terenie uczelni znajduje się pokój zabaw przeznaczony specjalnie dla maluchów. Odsetek studiujących na kierunku Informatyka i Gospodarka posiadających dzieci jest wyjątkowo wysoki. Na kierunku Informatyka i gospodarka w obecnym semestrze zimowym wśród czterdziestu kobiet rozpoczynających studia znalazło się aż siedem matek.

Dla Fatimy El- Hassan pogodzenie roli matki i studentki było czynnikiem decydującym o wyborze kierunku studiów. Po maturze zdecydowała się na roczny urlop macierzyński.

– Jedna z moich przyjaciółek opowiedziała mi o informatyce tylko dla kobiet i przekonała, że to coś dla mnie – wyjaśnia.

Jak wyzbyć się lęków

Studia i rekrutacja na HTW nie są jednak wcale takie proste. O 40 wolnych miejsc ubiegało się 100 kandydatek. Również plan zajęć różni się od tego na kierunkach mieszanych. Kobiety dość szybko, np. podczas rozmów z kolegami lub praktyk, spostrzegają, że nie są wcale od nich gorsze.

– Po jakimś czasie nie mają obaw przed kontynuowaniem edukacji na kierunku koedukacyjnym. Tu u nas chodzi jedynie o wyzbycie się ich obaw i kompleksów – mówi profesor Juliane Siegeris.

Lęki znikają, a odsetek kobiet studiujących nauki ścisłe stopniowo rośnie. Udział absolwentek studiujących matematykę, informatykę i nauki przyrodnicze wynosił w Niemczech w 2011 roku około 40 procent, zaś odsetek kobiet, które ukończyły inżynierię 22 procent. Przekłada się to na szanse zawodowe. Przedsiębiorstwa wykazują duże zainteresowanie zwiększeniem zatrudnienia kobiet – przekonuje prof. Siegeris.

Fakt, że podczas studiów typowo męskich studiów magisterskich informatyki i w swojej przyszłej karierze zawodowej będą musiały rywalizować z mężczyznami, nie przeraża ani Fatimy El-Hassan, ani Geni Gerasimowej. Podczas studiów zdobyłam pewność siebie, podkreśla Gerasimowa. – Wiem, czego się tu nauczyłam i potrafię to wykorzystać – dodaje.

Bianca Schröder / Aleksandra Wojnarowska

red. odp.: Andrzej Pawlak