1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Macron w „SZ”: Czy Europa chce być widzem czy graczem?

Monika Stefanek opracowanie
10 lutego 2026

W wywiadzie dla „Süddeutsche Zeitung” prezydent Francji wzywa Europę do „przebudzenia się” w obliczu niestabilnej polityki USA i konfliktów handlowych z Chinami.

Emmanuel Macron
Prezydent Francji Emmanuel MacronZdjęcie: Ludovic Marin/Pool/AP/picture alliance

„Jesteśmy obecnie w fazie, którą nazwałbym ‘momentem Grenlandii'” – powiedział Emmanuel Macron w wywiadzie opublikowanym we wtorek, 10 lutego, dla kilku europejskich gazet, w tym dla niemieckiej „Süddeutsche Zeitung”. Ten moment „niewątpliwie uświadomił Europejczykom, że są zagrożeni”.

„Tchórzliwa ulga”

Zdaniem prezydenta Francji czas się obudzić. „Europa cierpi z powodu traumy; ludzie wątpią w siebie. Nikt nie wie, jak daleko Amerykanie są gotowi się posunąć” – mówi Macron. Po każdej deeskalacji konfliktu pojawia się ‘tchórzliwa ulga'” – powiedział Macron, nawiązując do debaty na temat amerykańskich ceł, jaka toczyła się zeszłego lata. Jednak napięcia nie ustają. „Każdego dnia, każdego tygodnia pojawią się nowe zagrożenia” – ostrzegł Macron.

Nikt nie wie, jak daleko Amerykanie są gotowi się posunąć” - mówi Emmanuel Macron odnosząc się do sposobu działania prezydenta USA Donalda TrumpaZdjęcie: Evan Vucci/AP Photo/dpa/picture alliance

„Wszyscy muszą zdać sobie sprawę, że kryzys, którego doświadczamy, stanowi głębokie geopolityczne pęknięcie” – powiedział prezydent Francji w wywiadzie. Czas się „obudzić”, czas „wyjść ze stanu geopolitycznej obojętności”. Europa musi zadać sobie pytanie, czy chce być „widzem”, czy „graczem”. „Jeśli nic nie zrobimy, Europa zostanie zmieciona w ciągu pięciu lat” – ostrzegł Macron.

Preferowanie europejskich produktów

Prezydent Francji powtórzył żądania lepszej ochrony europejskiego przemysłu. „Nie mam na myśli protekcjonizmu, ale raczej preferowanie europejskich produktów” – wyjaśnił. Obejmuje to również ochronę europejskiej stali, powiedział Macron, który odwiedził właśnie hutę stali ArcelorMittal w Dunkierce na północy Francji.

„Jeśli dwa mocarstwa, z którymi się mierzymy, przestaną przestrzegać zasad Światowej Organizacji Handlu, musimy się bronić” – nalega Macron. „W przeciwnym razie znikniemy z rynku” – dodał.

Zdaniem Macrona relacje niemiecko-francuskie są dobre. Na zdjęciu z kanclerzem Niemiec Friedrichem MerzemZdjęcie: Ludovic Marin/AFP

Obejmuje to również zwiększenie inwestycji, do czego niezbędne będą euroobligacje – powiedział Macron. „Aby wydatki były zorientowane na przyszłość, musimy stworzyć wspólną zdolność kredytową” – powiedział Macron. Inwestycje powinny być skierowane do takich obszarów jak obronność, zielone technologie, sztuczna inteligencja i komputery kwantowe. „Inwestujemy znacznie mniej niż Chińczycy i Amerykanie” – podkreślił.

Partnerstwo francusko-niemieckie

Macron z zadowoleniem przyjął zacieśnienie relacji francusko-niemieckich w ciągu ostatniego roku. „Ciągle ze sobą rozmawiamy” – powiedział o kanclerzu Niemiec Friedrichu Merzu (CDU). „Partnerstwo francusko-niemieckie jest niezbędne, aby Europa mogła iść naprzód. Ale samo w sobie nie wystarczy” – dodał. Jego zdaniem to „normalne”, że Niemcy i Włochy opracowały wspólny dokument na temat wzrostu gospodarczego podczas ostatniego szczytu. Zapowiedział, że za kilka tygodni odbędzie się również szczyt francusko-włoski.

Macron zdementował pogłoski o rychłym zakończeniu projektu francusko-niemieckiego myśliwca FCAS. „FCAS to myśliwiec przyszłości. Potrzebujemy takiego samolotu” – powiedział. Dodał, że nie rozmawiał z kanclerzem Friedrichem Merzem o zakończeniu projektu. Uważa, że ​​sprawy muszą iść naprzód.

Potrzebny dialog z Rosją

Odnosząc się do zaangażowania USA w negocjacje dotyczące przyszłości Ukrainy, Macron potwierdził potrzebę europejskiego dialogu z Rosją. „Wznowienie dialogu z Rosją musi być możliwe” – powiedział. Wymaga to „dobrze zorganizowanego europejskiego podejścia”, ale „niezbyt wielu rozmówców”. Dyskusji nie można „delegować innym” – podkreślił Macron, odnosząc się do USA.

Prezydent stwierdził, że niedopuszczalne jest, aby wysłannicy USA negocjowali w imieniu Europy datę przystąpienia Ukrainy do UE w przypadku zawieszenia broni. „To kwestia szacunku do samego siebie” – dodał.

(SZ, AFP/stef)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>