1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Manfred Weber: potrzebujemy europejskiego prezydenta

Anna Widzyk opracowanie
29 stycznia 2026

Szef Europejskiej Partii Ludowej, niemiecki chadek Manfred Weber, proponuje radykalne reformy UE, aby wzmocnić jej pozycję na świecie.

Szef Europejskiej Partii Ludowej Manfred Weber, w tle flaga UE i symbol Parlamentu Europejskiego
Szef Europejskiej Partii Ludowej Manfred WeberZdjęcie: Dwi Anoraganingrum/Panama Pictures/picture alliance

Po następnych wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2029 r. UE powinna połączyć funkcje przewodniczących Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej – ocenił w rozmowie z tygodnikiem „Der Spiegel” Manfred Weber, europoseł bawarskiej chadecji i szef rodziny centroprawicowych partii politycznych w Europie.

Jak zaznaczył, wysoko ceni zarówno obecną szefową KE Ursulę von der Leyen, jak i przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costę oraz przewodniczącą europarlamentu Robertę Metsolę. „To dobre trio. Ale jeszcze lepszy byłby silny europejski przywódca, europejski prezydent. Byłaby to potężna funkcja” – powiedział Weber.

Jego zdaniem UE musi wzmocnić współpracę w dziedzinie polityki zagranicznej. „Musimy przestać komentować każdy tweet z Waszyngtonu i wreszcie zacząć działać w sposób europejski” – podkreślił.

Nowy traktat dla chętnych

Według Webera zasada jednomyślności w dziedzinie spraw zagranicznych ogranicza UE. „Dlatego opowiadam się za nowym traktatem, traktatem o suwerenności, który umożliwi chętnym państwom ściślejszą współpracę w zakresie polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. W tej grupie nie obowiązywałaby zasada jednomyślności” – zaproponował.

Zdaniem Webera dzięki temu węgierski premier Viktor Orban albo słowacki przywódca Robert Fico „nie będą mogli już trzymać UE jako zakładnika”. „Będą musieli raczej wyjaśnić, dlaczego nagle zostali sami” – argumentował.

„A jeśli uda się osiągnąć pokój w Ukrainie, powinniśmy rozmieścić wspólne europejskie siły pokojowe, które stanowiłyby zalążek europejskiej armii” – ocenił Weber.

Lubisz nasze artykuły? Zostań naszym fanem na facebooku! >> 

Jak powiedział, propozycje te mają być tematem „szczerej debaty” podczas spotkania liderów Europejskiej Partii Ludowej w Zagrzebiu w najbliższy weekend.

Niepokojące sondaże we Francji i Polsce

Weber przestrzegał też przed „alternatywnym scenariuszem”. „W 2025 r. w Rumunii odbyły się wybory prezydenckie, które zakończyły się niewielką przewagą zwolenników Europy. Sondażowe wyniki we Francji i Polsce są niepokojące. W 2027 r. Europa może ulec fundamentalnej zmianie. Jeśli Jordan Bardella, kandydat prawicowo-populistycznego Zjednoczenia Narodowego, zostanie prezydentem Francji, będzie to poważny cios” – ocenił.

Bardella „mógłby powiedzieć: nie interesują mnie Estonia i Litwa, interesuje mnie tylko Francja. Wówczas Niemcy wraz z Polską i Finlandią stanęłyby same przeciwko Putinowi, który w 2029 r. będzie w stanie nas zaatakować. To jest scenariusz, o którym mówimy. Dlatego mówię: to pilna sprawa!” – przestrzegł niemiecki polityk. Jak dodał, „w czasach Kohla i Mitterranda chodziło o nieodwracalność integracji europejskiej: zjednoczenie Europy w taki sposób, aby nacjonaliści nie mogli ponownie przejąć władzy. Dzisiaj potrzeba ponownie takiego sposobu myślenia”.