1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Martwy wieloryb Timmy: przygotowania do obdukcji

Bartosz Dudek opracowanie
28 maja 2026

Martwy humbak, znany jako Timmy, nadal leży u wybrzeży duńskiej wyspy Anholt. Próba przetransportowania go do portu zakończyła się niepowodzeniem. Teraz zwłoki zwierzęcia mają zostać zbadane bezpośrednio na plaży.

Grzbiet martwego wieloryba wystający z wody przy brzegu morza
Martwy wieloryb u wybrzeży duńskiej wyspy Anholt Zdjęcie: Marcus Golejewski/dpa/picture alliance

Zwłoki humbaka znanego jako Timmy jednak pozostaną na duńskiej wyspie Anholt i zostaną zbadane bezpośrednio na plaży. Zwierzę leży tam w płytkiej wodzie od około dwóch tygodni. – Wieloryb zostanie wyciągnięty na brzeg w ciągu tego weekendu – poinformowała Jane Hansen z duńskiej agencji ds. środowiska. Badania naukowe i usunięcie ciała mają nastąpić pod koniec przyszłego tygodnia.

Początkowo Duńczycy próbowali przeciągnąć spuchniętego od gazów gnilnych wieloryba na głębsze wody, aby następnie przetransportować go do portu. Próba ta jednak zakończyła się niepowodzeniem. – Warunki pogodowe nie sprzyjały transportowi do portu w Grenaa, a wieloryb się przemieścił i leży teraz jeszcze bliżej brzegu – powiedziała Jane Hansen. – Jednocześnie wieloryb nadal stanowi poważną przeszkodę na plaży i dlatego musi zostać usunięty – dodała.

Ryzyko zakażenia

Duńskie władze ponownie wezwały mieszkańców i plażowiczów do trzymania się z dala od zwierzęcia. Obszar wokół wieloryba zostanie odgrodzony. "Ważne jest, aby to respektować, ponieważ nadal istnieje ryzyko zakażenia" – poinformowano. 

Według informacji z Ministerstwa Środowiska Meklemburgii-Pomorza Przedniego nadajnik, który był wcześniej przymocowany do wieloryba, ma wkrótce zostać poddany analizie. „Transmiter jest właśnie odbierany z Danii, a następnie zostanie nam przekazany” – napisał rzecznik ministerstwa w odpowiedzi na zapytanie. Jak dodał, dostępne dane zostaną przeanalizowane. Nie wiadomo, ile to potrwa.

Zwierzę długo leżało u wybrzeży Meklemburgii. Za zgodą władz prywatna inicjatywa przetransportowała wielokrotnie osadłe na mieliznę zwierzę i wypuściła je na otwartym morzu. Według inicjatywy nadajnik nie wysyłał sygnałów lokalizacyjnych. Ministerstwo ma nadzieję, zgodnie z wcześniejszymi informacjami, dowiedzieć się więcej o losach zwierzęcia po wypuszczeniu dzięki analizie nadajnika.

(DPA/du)

Chcesz komentować nasze artykuły? Dołącz do nas na Facebooku! >>

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej