Merkel u Putina
26 kwietnia 2006
Konsultacje międzyrządowe nie są pierwszym spotkaniem prezydenta Rosji Władimira Putina i kanclerz Niemiec Angeli Merkel. Już w styczniu Merkel odwiedziła Moskwę. Wtedy wyraziła się krytycznie o rosyjskiej polityce wobec Czeczenii i – inaczej niż jej poprzednik - zademonstrowała pewien dystans w stosunku do Putina. Jako przewodnicząca opozycji Merkel krytykowała zażyłe stosunki byłego kanclerza Schroedera z rosyjskim prezydentem. Zdaniem polityka europejskich liberałów - Bernda Posselta, Angela Merkel powinna taki kurs utrzymać, również i tym razem:
„Prawa człowieka muszą być tematem konsultacji. Tym bardziej, że kanclerz Merkel już podczas swojej pierwszej wizyty dała dobry przykład, spotykając się z przedstawicielami organizacji pozarządowych NGO. Mam nadzieję, że tym razem będzie kontynuować tę linię” – uważa Posselt.
Gospodarka na pierwszym planie
Tym razem wizyta Angeli Merkel w Rosji jest trudniejsza, bo chodzi o coś więcej, niż tylko o polityczne gesty. Podczas konsultacji międzyrządowych mają bowiem zostać podpisane miliardowe kontrakty gospodarcze dla niemieckich firm.
„Rząd federalny oczekuje, że z Tomska wyjdą ważne impulsy dla rozbudowy naszego partnerstwa z Rosją. Konsultacje służą również intensyfikacji stosunków gospodarczych, zwłaszcza jeżeli chodzi o współpracę z regionem Syberii. 20-osobowa delegacja gospodarcza z Niemiec potwierdza ogromne zainteresowanie niemieckiej gospodarki taką współpracą. Temu ma również służyć bilateralne forum gospodarcze, w którym przedstawiciele rządu będą rozmawiać z przedstawicielami gospodarki. Chodzi o nowe możliwości współpracy strategicznej w takich sektorach, jak motoryzacja, lotnictwo i kosmonautyka, transport i logistyka, w energetyce oraz w medycynie. Rosja planuje w tych sektorach ogromne inwestycje, które otwierają nowe szanse również dla niemieckiej gospodarki” – wylicza rzecznik niemieckiego rządu, Ulrich Wilhelm.
Angeli Merkel towarzyszy podczas konsultacji wyjątkowo liczna delegacja: ośmiu szefów resortu, m.in. minister spraw zagranicznych, finansów i kultury, jak również 20-osobowa delegacja gospodarcza, w tym szefowie zarządów największych niemieckich koncernów. Znaczenie Rosji dla niemieckiej gospodarki stale rośnie.
„Dynamika stosunków gospodarczych jest stale wysoka. Wolumen handlowy w ubiegłym roku wzrósł o 25 procent i ma wartość 39 miliardów euro. Po obecnej wizycie w Rosji mamy nadzieję, że partnerstwo strategiczne obydwu krajów będzie dalej pogłębiane” – wyjaśnia Ulrich Wilhelm.
Oczekuje się, że głównym gospodarczym tematem rozmów Merkel z Putinem w Tomsku będą dostawy rosyjskiego gazu do Europy. Poza tym podpisany ma zostać szereg umów, w tym również pomiędzy niemieckim koncernem chemicznym BASF a Gazpromem. BASF ma przejąć 35 procent udziałów w złożach gazu ziemnego na Syberii. Złoża w Jużno-Ruskoje szacuje się na 700 miliardów metrów sześciennych. Jest to ilość, jaka pokrywa całkowite zapotrzebowanie Niemiec na ten surowiec na siedem lat. W śrdoę wieczorem ma zostać podpisana ostateczna umowa. Wejście Gazpromu na europejski rynek energetyczny jest obecnie jednym z najbardziej drażliwych tematów pomiędzy Niemcami a Rosją.
Wyzwanie dla Merkel
Szanse na lukratywne kontrakty dla niemieckiej gospodarki są duże. Mimo to kanclerz Angela Merkel wydaje się zwracać uwagę na to, by nie zdominowały one zupełnie kontaktów z Putinem. W opublikowanym w środę wywiadzie dla dziennika "Izwiestija" kanclerz oświadczyła, że jej dialog z prezydentem Rosji Władimirem Putinem "rozwija się bardzo dobrze" i że chce umacniać strategiczne partnerstwo z Rosją. Jednak obydwoje nie we wszystkim się zgadzają. “Rozmawiamy otwarcie i szczerze. A ten, kto mówi szczerze, może przekazać rozmówcy również inny punkt widzenia" – cytuje niemiecką kanclerz „Izwjestija”. Angela Merkel odmówiła również możliwości zakwaterowania w luksusowej rezydencji w Tomsku, która należy do Gazpromu. Zamiast tego zdecydowała się na dobry hotel, w którym nocują też pozostali członkowie delegacji.
Faktem jest, że pomimo coraz lepszych kontaktów gospodarczych wciąż nie brakuje również kontrowersyjnych tematów politycznych. Merkel ma nadzieję, że uda jej się przekonać Rosję do wspólnej linii w konflikcie z Iranem. W piątek ubiega bowiem termin, jaki rada bezpieczeństwa ONZ wyznaczyła Iranowi na zakończenie programu wzbogacania uranu. Obecna wizyta w Rosji jest dla Angeli Merkel jednym z najtrudniejszych dotychczasowych wyzwań na arenie międzynarodowej.
Niemiecka kanclerz wróci do Berlina po zakończeniu konsultacji - w czwartek popołudniu.
Róża Romaniec, Deutsche Welle Berlin.