Merz grozi wykluczeniem z CDU za głosowanie na AfD
17 października 2026
Szef CDU Friedrich Merz ostro odciął się od AfD i Partii Lewicy. W kontekście sytuacji w Saksonii-Anhalt kanclerz zagroził w sobotę (17.10.2026) wykluczeniem z partii w przypadku współpracy z AfD.
– Kto z naszych szeregów uważa, że należy wybierać takich ludzi na stanowiska państwowe, ten absolutnie nie ma co szukać w niemieckiej CDU – podkreślał w wystąpieniu podczas zjazdu Młodej Unii „Deutschlandtag” w Bonn.
Merz przeciw współpracy z Partią Lewicy
Merz odniósł się w ten sposób do podejrzeń, że w nowym parlamencie regionalnym w Magdeburgu posłowie CDU mogli potajemnie poprzeć Tobiasa Rauscha z AfD na stanowisko przewodniczącego landtagu.
W grudniu przewodniczący AfD w tym kraju związkowym Ulrich Siegmund zamierza ponadto ubiegać się o stanowisko premiera.
– Tam, gdzie porządek oparty na wolności w naszym kraju jest celowo atakowany, musimy zająć jasne stanowisko. Musimy opowiedzieć się po stronie wolności, a nie ekstremizmu – podkreślił szef CDU.
Jednocześnie Merz ponowił apel do SPD i Zielonych, by nie dążyli do utworzenia w Berlinie rządu landowego z Partią Lewicy: „Kto chce wzmocnić polityczne centrum i chce, by demokracja w naszym kraju była nadal chroniona, nie może prowadzić rozmów z lewicowymi radykałami, a już na pewno nie może wchodzić z nimi w koalicję”.
– Dla ochrony naszej demokracji nie można na to pozwolić. Skończcie z tym, co próbujecie zainicjować w Berlinie – powiedział, zwracając się do SPD i Zielonych. Politykom tamtejszej Partii Lewicy zarzuca się antysemickie poglądy i kontakty z przestępczością zorganizowaną.
Koalicja z SPD nie za wszelką cenę
Merz odniósł się też do przyszłości rządowej koalicji z SPD. Podkreślił, że chce jej powodzenia, ale nie zamierza zabiegać o jej utrzymanie za wszelką cenę.
„Chciałbym, aby ta koalicja odniosła sukces” – powiedział Merz podczas zjazdu Młodej Unii „Deutschlandtag” w Bonn. „Nie stawiam jednak sukcesu koalicji, czy inaczej mówiąc jej dalszego trwania, ponad politycznymi zadaniami, które musimy wspólnie zrealizować” – podkreślił przewodniczący CDU: „Również dla mnie istnieją granice”.
Kanclerz przypomniał SPD, że unia CDU/CSU jest większym partnerem koalicyjnym w Berlinie. – Musimy sprawić, by w koalicji był wyraźniej widoczny charakter polityki chadeckiej unii” – powiedział. Zapowiedział, że będzie do tego dążył: „Musi być również jasne, kto w tej koalicji jest większym partnerem, a kto mniejszym”.
Merz domaga się realizacji umowy koalicyjnej
Kanclerz podkreślił, że ustalenia między chadecją a socjaldemokracją zapisane w umowie koalicyjnej muszą być przestrzegane przez obie strony.
„Umowa koalicyjna nie stanowi punktu wyjścia do dalszych kompromisów na naszą niekorzyść, lecz jest absolutnym minimum tego, co uzgodniliśmy z SPD i co jest konieczne, aby ponownie poprowadzić nasz kraj do przodu” – powiedział.
Odnosząc się do harmonogramu prac nad pakietem emerytalnym, Merz powiedział, że chadecka unia chce, by jeszcze w tym roku rząd podjął decyzję w sprawie reformy emerytalnej. Pierwsze czytanie w Bundestagu ma się odbyć jeszcze przed końcem roku. Ostateczne głosowanie ma nastąpić na początku przyszłego roku. – To już dawno powinno było nastąpić – podkreślił kanclerz.
(rtr, dpa/jak)
Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>