1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
SportIran

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Obawy o bezpieczeństwo

Matt Pearson
3 marca 2026

Na 100 dni przed Mistrzostwami Świata w Piłce Nożnej wojna z Iranem stanowi kolejny powód do niepokoju dotyczący turnieju.

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 odbędą się w Meksyku, USA i Kanadzie. Koszulki piłkarskie Meksyku, USA i Kanady
Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej. Obawy o bezpieczeństwo Zdjęcie: Oasisamuel/Depositphotos/IMAGO

Jeszcze 100 dni do rozpoczęcia Mistrzostw Świata w Piłce Nożnej 2026. Seria marcowych meczów wyłoni ostatnie sześć drużyn, które uzupełnią powiększony do 48 zespołów turniej.

Jednak w związku z atakami USA i Izraela na Iran oraz irańskimi atakami odwetowymi na Bliskim Wschodzie, jeden z uczestników – prawdopodobnie sąsiadujący z Iranem Irak – może zastąpić Iran, który zakwalifikował się rok temu.

„Nie da się tego dokładnie przewidzieć, ale z pewnością będzie jakaś reakcja” – powiedział w poniedziałek (02.03.2026) prezes Irańskiej Federacji Piłkarskiej, Mehdi Taj. „Zostanie to z pewnością przeanalizowane przez najwyższe władze sportowe kraju i zapadnie decyzja, co dalej. Ale teraz możemy powiedzieć, że z powodu tego ataku i jego brutalności trudno nam patrzeć na mistrzostwa z nadzieją” – dodał.

Iran zakwalifikował się do mundialu, ale może nie wziąć udziału w tegorocznych rozgrywkach Zdjęcie: Sebastian Frej/IMAGO

Choć jeszcze nie podjęto decyzji dotyczącej drużyny mężczyzn, kobieca reprezentacja Iranu rozpoczęła w poniedziałek swoje zmagania w Pucharze Azji od porażki z Koreą Południową w Australii. I choć Australia nie zaatakowała Iranu bezpośrednio, tak jak USA oraz Izrael, premier Australii Anthony Albanese powiedział: „Popieramy Stany Zjednoczone” w ich działaniach.

Męska reprezentacja Iranu ma rozegrać wszystkie trzy mecze fazy grupowej Mistrzostw Świata w USA – najpierw z Nową Zelandią i Belgią w Los Angeles, a następnie z Egiptem w Seattle.

Mistrzostwa dla wszystkich?

Organizator turnieju – FIFA– poinformował, że monitoruje sytuację, a sekretarz generalny organizacji, Mattias Grafström, dodał, że „(naszym) celem jest bezpieczny mundial, w którym wszyscy będą mogli uczestniczyć”.

Irańscy kibice jednak nie będą mogli podróżować do USA na turniej, ponieważ – podobnie jak kibice Wybrzeża Kości Słoniowej, Senegalu i Haiti – znajdują się na liście osób objętych zakazem wjazdu do Stanów Zjednoczonych wprowadzonym przez prezydenta Donalda Trumpa. Zwolnieni z zakazu są zawodnicy i oficjalni przedstawiciele. Zakazy wizowe Trumpa i ogólna atmosfera niechęci wobec obcokrajowców, egzekwowana przez agentów ICE, wywołują obawy dotyczące bezpieczeństwa wśród potencjalnych podróżnych.

Choć rozmowy o europejskim bojkocie turnieju nieco ucichły, odkąd Trump wycofał się z groźby zaanektowania Grenlandii na początku tego roku, nieprzewidywalność amerykańskiego prezydenta utrudnia jakiekolwiek prognozy.

Bliska relacja Trumpa z prezydentem FIFA, Giannim Infantino, dodatkowo komplikuje sytuację. Infantino był obecny na inauguracji Rady Pokoju Trumpa nieco ponad tydzień przed atakami na Iran i założył na wydarzeniu czapkę w stylu ruchu MAGA.

Horrendalne ceny

Dla osób z krajów, które nie znajdują się na liście zakazanej lub nie są w stanie wojny z gospodarzami, cena biletów i związane z nimi koszty budzą kontrowersje. Bilety na finał zaczynają się od 2 tys. dolarów, a najlepsze miejsca kosztują 8680 dolarów. Nie uwzględnia to jeszcze portalu odsprzedaży FIFA, na którym niedawno pojawił się bilet w cenie 143 750 dolarów.

Ceny mogą jeszcze wzrosnąć, ponieważ FIFA wstrzymuje nieokreśloną liczbę biletów do kwietnia, kiedy znane będą wszystkie drużyny (o ile nie będzie bojkotu lub wycofania się niektórych drużyn). Bilety te będą sprzedawane na zasadzie „kto pierwszy, ten lepszy”. Brak regulacji dotyczących sprzedawców na rynku wtórnym, w tym własnej platformy FIFA, budzi obawy kibiców, że sytuacja może się pogorszyć.

Stadion SoFi w Los Angeles Zdjęcie: Wirestock/Pond5 Images/IMAGO

Ponieważ amerykańskie stadiony często można osiągnąć wyłącznie samochodem, nawet kibice, którzy zdobędą bilety i pokryją koszty podróży oraz noclegów, będą musieli liczyć się z wysokimi opłatami parkingowymi. Parking przy stadionie SoFi w Los Angeles kosztuje 300 dolarów za dzień meczowy, a wciąż trzeba będzie przejść 1,6 km pieszo. Koszty te są znacznie wyższe niż w przypadku krajowych wydarzeń sportowych w USA organizowanych na tych samych obiektach.

Strefy kibica pod znakiem zapytania

Dla tych, którzy nie mają biletów, strefy kibica są od 20 lat elementem mundialowego krajobrazu. Jednak częściowy paraliż rządu w USA stawia je w tym roku pod znakiem zapytania. Prawie 900 mln dolarów przeznaczonych dla jedenastu miast-gospodarzy nie zostało jeszcze wypłaconych, co skłania wiele miast do ostrzeżeń, że będą zmuszone do odwołania wydarzeń.

– Musimy zacząć podejmować naprawdę trudne decyzje, a zaczyna się od naszego festiwalu kibiców – powiedział Ray Martinez, dyrektor operacyjny komitetu organizacyjnego mundialu w Miami, ostrzegając, że decyzja musi zapaść przed końcem miesiąca. Inne miasta zgłaszają podobne obawy. – Mecze na stadionie się odbędą, ale przygotowanie się na wszystkie spontaniczne wydarzenia i wspólne oglądanie meczów jest pod znakiem zapytania – dodał Martinez.

Meksyk: obawy o bezpieczeństwo

Przygotowania do turnieju w Meksyku i Kanadzie wydawały się dotąd znacznie spokojniejsze. Meksyk będzie gospodarzem meczu otwarcia między Meksykiem a RPA 11 czerwca, a mecze w tym kraju odbędą się w trzech miastach.

Ale fala przemocy wywołana zabójstwem szefa kartelu narkotykowego pod koniec lutego wzbudziła nowe obawy o bezpieczeństwo.

Prezydentka Meksyku, Claudia Sheinbaum, potwierdziła w ubiegłym tygodniu, że FIFA wkrótce odwiedzi kraj, aby dokonać oceny sytuacji, ale Infantino zapewnił ją, że ma „pełne zaufanie” do Meksyku jako gospodarza. – Zapewnił mnie, że mundial odbędzie się w naszym kraju – powiedziała. – Uzgodniliśmy, że zespół FIFA przyjedzie, aby przeanalizować szereg kwestii. Pracujemy nad tym od dawna, ale kwestia bezpieczeństwa jest oczywiście szczególnie ważna.

Dwa kanadyjskie miasta – Toronto i Vancouver – również będą gospodarzami meczów.

Artykuł ukazał się pierwotnie na stronach Redakcji Angielskiej DW.