1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Monachium- konferencja dobrej woli

6 lutego 2011

Punktem ciężkości Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium była aktualna sytuacja w Egipcie. Padały na niej co prawda rady, oceny i ostrzeżenia. Zabrakło jednak konkretnych rozwiązań.

Angela Merkel (CDU) odradza podejmowania pospiesznych decyzjiZdjęcie: dapd

Tematem, który zdominował trzydniowe spotkanie 350 czołowych polityków, dyplomatów i ekspertów w monachijskim hotelu Bayerische Hof były wydarzenia w kraju nad Nilem. Sekretarz generalny NATO, Anders Fogh Rasmussen porównał sytuację w Północnej Afryce do przesunięcia płyt tektonicznych. Sekretarz stanu USA, Hillary Clinton, określiła wydarzenia w Egipcie mianem „burzy potężnych zmian”.

Angela Merkel (CDU, 4 od.l.) oraz Hillary Clinton podobnie oceniają sytuację w EgipcieZdjęcie: dapd

Zarówno politycy, jak i eksperci byli zgodni co do tego, że w Afryce Północnej dochodzi obecnie do poważnych przemian. Jednocześnie nie chcieli oni wypowiadać się ani na temat znaczenia tych przemian dla regionu i stabilizacji globalnej ani na temat konkretnych rozwiązań. Sugerowali jedynie rezygnację z przemocy, by uniknąć chaosu oraz nawoływali do pokojowych reform.

Konferencja dobrej woli

Premier David Cameron i Angela MerkelZdjęcie: dapd

Kanclerz Angela Merkel nie zgodziła się na ingerowanie w debatę na temat następcy prezydenta Egiptu Hosni Mubaraka. Podobnie, jak premier Wielkiej Brytanii, David Cameron oraz szef rosyjskiej dyplomacji, Siergiej Ławrow, kanclerz wyraziła przekonanie, że o tym, kto przejmie władzę, muszą zadecydować mieszkańcy Egiptu. Zarówno Angela Merkel jak i Hillary Clinton ostrzegły przed pospiesznymi decyzjami. „Przedwczesne rozpisanie wyborów wcale nie zapoczątkowałoby procesu demokratyzacji”- stwierdziła kanclerz Niemiec, nawiązując do doświadczeń związanych z procesem przywracania jedności we własnym kraju. Natomiast Hillary Clinton podkreśliła, że odpowiednią bazę dla demokratycznych procesów w Egipcie mogą stworzyć: zarówno niezawisłe sądy, wolność prasy, jak i utworzenie silnych partii politycznych.

Nacisk na Izrael

Niepokoje i demonstracje w Egipcie stały się też punktem wyjścia do wywierania nacisku na Izrael i Palestynę, by zawarły wreszcie pokój. Zdaniem reprezentantów Organizacji Narodów Zjednoczonych, USA, UE oraz Rosji, którzy obradowali przy okazji Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, dalszy zastój w stosunkach między Izraelem i Palestyną mógłby tylko zaszkodzić innym państwom Bliskiego Wschodu.

Układ START II

Hillary Clinton oraz Siergiej Ławrow wymieniają dokumenty ratyfikacyjneZdjęcie: dapd

Monachium stało się też miejscem historycznego kroku w kierunku rozbrojenia nuklearnego. Ministrowie spraw zagranicznych USA i Rosji, Hillary Clinton i Siergiej Ławrow wymienili przy okazji Konferencji Bezpieczeństwa dokumenty ratyfikacyjne, dotyczące nowego układu START II o redukcji i ograniczeniu strategicznej broni ofensywnej. START II uzupełnia wcześniejszy układ START I. Tym samym obie strony zobowiązały się między innymi do redukcji własnych strategicznych głowic atomowych z obecnych 2.200 do 1.550.

Afganistan i wojna cybernetyczna

Angela Merkel i prezydent Afganistanu Hamid KarzajZdjęcie: dapd

Kolejnym wydarzeniem monachijskiej konferencji było wystąpienie prezydenta Afganistanu Hamida Karzaja, który zapewnił, że zarówno policja, jak i armia będą w stanie do końca 2014 roku zagwarantować bezpieczeństwo w kraju bez udziału obcych żołnierzy. Aktualnie stacjonuje ich w Afganistanie 150 tysięcy.

Na trzydniowej konferencji zajęto się również ryzykiem, jakie niosą ze sobą ataki cybernetyczne w sieci. Kanclerz Angela Merkel zażądała wypracowania wspólnych, międzynarodowych form obrony oraz zwalczania tego zjawiska.

Obradom w Monachium towarzyszyły pokojowe demonstracje, w których uczestniczyło blisko 2200 osób.

Dpa/korr/ Alexandra Jarecka

Red.odp.: Iwona Metzner

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej