1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Morawiecki: Chronimy Europę przed nowym kryzysem migracyjnym

28 listopada 2021

W wywiadzie dla niemieckiej agencji DPA polski premier tłumaczy, dlaczego Polska nie potrzebuje wsparcia Fronteksu i ostrzega przed gazowym szantażem Rosji.

Deutschland | PK Angela Merkel und Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki w Berlinie, 25.11.2021Zdjęcie: John MacDougall/REUTERS

„Mamy 15 tys. strażników granicznych, a Frontex posiada do 1200 funkcjonariuszy straży granicznej i przybrzeżnej dla wszystkich zewnętrznych Unii Europejskiej. Oprócz straży granicznej, mamy też 15 tys. żołnierzy. Nasza granica jest więc dość szczelna. I chronimy Europę przed kolejnym kryzysem migracyjnym” – oświadczył.

Na pytanie, czy dobrym pomysłem był telefon kanclerz Angeli Merkel  do Aleksandra Łukaszenki w sprawie rozwiązania kryzysu, premier Morawiecki odpowiedział, że kanclerz przyczyniła się tym „do legitymizacji jego reżimu, podczas gdy walka o wolną Białoruś trwa już od 15 miesięcy”. Łukaszenka również „nadużył” tej rozmowy, udając, że Merkel zgodziła się na transport 2 tys. migrantów korytarzem do Niemiec i innych krajów i innych krajów europejskich. „I to nie jest w porządku” – zaznaczył polski premier.

UE bez „multikulti”

Jego zdaniem wsparcie powrotów migrantów do swoich krajów jest zadaniem całej Unii Europejskiej, „ponieważ migranci nie chcą zatrzymywać się w Polsce, chcą jechać do Niemiec i Holandii”. Jednak Polska – podkreślił Morawiecki – nie chce czekać na decyzje UE: „Jeśli Łukaszenka okaże dobrą wolę, to natychmiast podchwycimy ten sygnał i pomożemy w finansowaniu powrotu migrantów do Iraku i innych krajów.”

Szef polskiego rządu uważa, że obecny kryzys może przyczynić się do europejskiej jedności w kwestii migracji. Zaznaczył, że polityka azylowa powinna być domeną każdego z krajów, jednak również UE powinna wypracować wspólną politykę migracyjną. „W tym względzie jedność w Europie jest o wiele większa niż trzy czy cztery lata temu. Poprzednia polityka dotycząca uchodźców okazała się błędem. Większość krajów UE, z wyjątkiem jednego lub dwóch, zrozumiała, że nie możemy prowadzić polityki otwartych drzwi i multikulti.”

Gazowy szantaż Rosji

Premier wyraził zaniepokojenie z powodu groźby kryzysu energetycznego na Ukrainie. Jego zdaniem, Rosja używa energii jako broni przeciwko temu państwu, a jej szantaż może spowodować „blackout” na Ukrainie.

Szef rządu ma nadzieję, że ta sytuacja będzie powodem zmiany stanowiska Niemiec w sprawie Nord Stream 2. Ostrzega i apeluje: „Nord Stream 2 staje się narzędziem szantażu wobec Ukrainy i Mołdawii. Jest to również instrument służący do manipulacji cenami energii. Oczekiwałbym, że nowy niemiecki rząd zrobi wszystko, co w jego mocy, aby Nord Stream 2 nie stał się narzędziem w arsenale prezydenta Putina.”

Sprawa reparacji nadal aktualna

Odnosząc się do kwestii reparacji wojennych, premier Morawiecki zapewnił, że ten temat nie jest „poza dyskusją, ponieważ Polska została bardzo źle potraktowana, nie otrzymując reparacji”. Nowo powołany Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego ma „zinstytucjonalizować” wysiłki w celu zbadania strat oraz „przeanalizować dalszy sposób postępowania w sprawie reparacji”. Sejmowa komisja ds. reparacji, która – jak powiedział premier – została poproszona o dołączenie dodatkowych informacji, ma zakończyć prace nad swoim raportem do lutego. „Decyzja o tym, co, kiedy i jak zrobić z tym raportem, nie została jeszcze podjęta. Ale przygotowujemy wszystko, co jest potrzebne do zaprezentowania tego raportu światu" – zapewnił Mateusz Morawiecki.

(DPA/sier)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>