1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW
Piłka nożnaMeksyk

Mundial 2026: Sześć rzeczy, które musisz wiedzieć

Chuck Penfold
11 czerwca 2026

Ruszają Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej mężczyzn. Zapowiadają się jako największy turniej w historii. Największy, ale czy najlepszy?

Złoty puchar mistrzostw świata FIFA 2026
O to trofeum walczyć będą sportowcy: puchar mistrzostw świata FIFAZdjęcie: Infinity News Collective/imageBROKER/picture alliance

Więcej drużyn, trzech gospodarzy, wiele kontrowersji. Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej 2026 będą większym wydarzeniem niż dotychczasowe turnieje. Będą się też od nich różnić pod innymi względami.  

1. Trzech gospodarzy, wiele napięć

Mistrzostwa świata organizują wspólnie trzy kraje – USA, Kanada i Meksyk. Tradycyjnie turniej odbywa się w jednym kraju. Wyjątkiem był rok 2002, kiedy Japonia i Korea Południowa poszły nową drogą, dzieląc rolę gospodarza.

Trzej organizatorzy mundialu utrzymywali dotychczas dobre relacje, jednak napięcia nasiliły się od czasu, gdy Donald Trump po raz drugi został prezydentem USA. Na stosunki między niegdyś bliskimi sojusznikami wpłynęły groźby Trumpa dotyczące aneksji Kanady jako „51. stanu” USA i cła odwetowe.

Także między Stanami Zjednoczonymi a Meksykiem brak jest porozumienia w wielu kwestiach. Ostatnio niepokój wywołały doniesienia, że administracja Trumpa pracuje nad szczegółowymi planami wysłania do Meksyku wojsk amerykańskich i agentów służb specjalnych, żeby zwalczyły kartele narkotykowe.

Mistrzostwa Świata w Piłce Nożnej w 2026 roku będą pierwszymi organizowanymi wspólnie przez trzy kraje.Zdjęcie: Jia Haocheng/Xinhua/picture alliance

2. Więcej drużyn, więcej meczów

Dzięki temu, że w mundialu weźmie udział 48 drużyn, rozegranych zostanie znacznie więcej meczów – łącznie 104 w porównaniu z 64 podczas mistrzostw świata 2022 w Katarze, gdzie startowało zaledwie 32 krajów. Mecz otwarcia rozegrają w czwartek, 11 czerwca, Meksyk i RPA w Meksyku.

Będzie też 12 grup po cztery drużyny w każdej, w porównaniu z ośmioma sprzed czterech lat. Dwie najlepsze drużyny z każdej grupy oraz osiem najlepszych drużyn z trzeciego miejsca awansują do fazy 32 drużyn.

Dodatkową rundę pucharową wprowadzono, żeby zmniejszyć liczbę drużyn na drodze do finału 19 lipca w New Jersey.

Według FIFA większa liczba drużyn oznacza więcej szans na pierwszy udział w mistrzostwach świata. W turnieju zadebiutują Wyspy Zielonego Przylądka, Curaçao, Jordania i Uzbekistan, co wzbudza entuzjazm wśród temtejszych kibiców piłki nożnej. Krytycy obawiają się jednak, że zwiększona liczba drużyn może doprowadzić do spadku jakości gry.

3. Obowiązkowe przerwy na wodę

Chociaż przerwy na napoje w piłce nożnej nie są niczym nowym, FIFA ogłosiła, że podczas wszystkich meczów mistrzostw świata będą dwie przerwy – około 22 minuty każdej połowy i niezależnie od warunków pogodowych.

Podczas zeszłorocznych Klubowych Mistrzostw Świata przewidziano przerwy na napoje, ale tylko w meczach rozgrywanych w wysokich temperaturachZdjęcie: Marco Bader/HMB-Media/IMAGO

Dotychczas sędziowie byli zobowiązani do wyznaczania takich przerw 30 minut po rozpoczęciu każdej połowy, ale tylko wtedy, gdy temperatura w momencie rozpoczęcia meczu przekraczała 31 stopni Celsjusza.

Powodem tej zmiany jest obawa, że w niektórych miastach może być tak gorąco, jak podczas Klubowych Mistrzostw Świata, które odbyły się latem ubiegłego roku w USA.

Każda przerwa ma trwać trzy minuty. Nic więc dziwnego, że FIFA zezwoliła stacjom telewizyjnym na wyłączanie w tym czasie transmisji z meczu i wyświetlanie reklam. W ten sposób mecze mistrzostw świata zostaną podzielone na kwarty. Jest  to już znane w Stanach Zjednoczonych z dwóch najpopularniejszych dyscyplin sportowych transmitowanych w telewizji: koszykówki i futbolu amerykańskiego.

4. Poszanowanie praw człowieka?

Raport opublikowany w marcu przez Amnesty International ostrzega, że mistrzostwa niosą ze sobą „poważne zagrożenia i konsekwencje zarówno dla kibiców, piłkarzy, dziennikarzy, pracowników, jak i lokalnych społeczności”.

Raport najostrzej krytykuje sytuację w Stanach Zjednoczonych, gdzie rozegrana zostanie większość meczów. Opisuje tamtejszą sytuację jako „stan wyjątkowy w zakresie praw człowieka” i wskazuje na, jak to ujęto, „wyraźny wzorzec praktyk autorytarnych” w tym kraju.

Raport wyraża szczególne zaniepokojenie zachowaniem funkcjonariuszy imigracyjnych ICE w niektórych stanach.

Amnesty International krytykuje działania funkcjonariuszy ICE Zdjęcie: Mostafa Bassim/Anadolu/picture alliance

Amnesty International zwraca między innymi uwagę, że w odpowiedzi na wysoki poziom przemocy w kraju Meksyk zmobilizował 100 tysięcy funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa, w tym również wojsko.

Jeśli chodzi o Kanadę, w raporcie wyrażono obawy, że osoby bezdomne mogą zostać wypędzone z miast, zwłaszcza w miejscach rozgrywania meczów, czyli w Vancouver i Toronto. Ostrzega się również, że prawo do zgromadzeń może zostać ograniczone.

5. Wysokie koszty podróży i biletów

Duże odległości między miastami goszczącymi piłkarzy i kibiców sprawiają, że podróżowanie jest kosztowne, nawet dla kibiców z Ameryki Północnej. Najbardziej oddalone od siebie miasta gospodarze to Vancouver i Miami – 4500 kilometrów. Gdyby niemiecki kibic chciał podążać za swoją drużyną, musiałby pokonać 2600 kilometrów tylko w ramach meczów grupowych, aby dostać się z Houston przez Toronto do New Jersey.

Ceny biletów są tak kontrowersyjną kwestią, że organizacja kibiców Football Supporters Europe (FSE) złożyła do Komisji Europejskiej skargę przeciwko FIFA w sprawie „zawyżonych cen biletów” na mecze.

Na miesiąc przed startem imprezy najdroższe bilety na mecz otwarcia pomiędzy USA a Paragwajem w Los Angeles kosztowały 3499 euro, podczas gdy na niektóre mniej popularne mecze najtańsze miejsca były dostępne za 327 euro.

Na należącej do FIFA stronie internetowej zajmującej się odsprzedażą biletów „FIFA Marketplace” oferowano niedawnobilety na finał w cenie ponad 1,7 miliona euro.

Prezes FIFA Gianni Infantino broni polityki cenowej i zwraca uwagę na niewielką liczbę tańszych biletów, które zostały udostępnione wiernym kibicom reprezentacji narodowych. Infantino wyjaśnił, że wysokie ceny w Los Angeles odzwierciedlają jedynie popyt na drogim rynku.

– A jeśli ktoś kupi bilet na finał za 2 miliony dolarów (około 1,7 miliona euro), osobiście przyniosę mu hot doga i colę, aby zapewnić mu wspaniałe wrażenia – obiecał.

6. Kwestia Iranu

Iran zakwalifikował się po raz siódmy do mistrzostw świata, jednak problemy były nieuniknione. Iran jest bowiem jednym z czterech zakwalifikowanych krajów, których obywatele podlegają całkowitemu lub częściowemu zakazowi wjazdu do Stanów Zjednoczonych– gdzie mają się odbyć wszystkie jego mecze grupowe.

Prezydent USA Donald Trump i przewodniczący FIFA Gianni InfantinoZdjęcie: CNP/ADM/Capital Pictures/picture alliance

Zgodnie z decyzją Trumpa wyłączenie to nie dotyczy drużyn, ich trenerów i opiekunów. Wydaje się jednak, że nie ma ono zastosowania nawet w przypadku działaczy irańskiego związku piłkarskiego – nie mówiąc już o kibicach.

Sytuację zaostrzył początek trwającej od tygodni wojny USA i Izraela przeciwko Iranowi. Irański Związek Piłki Nożnej zagroził „bojkotem” meczów w USA. Trump oświadczył później, że „dla dobra ich własnego życia i bezpieczeństwa” obecność Iranu w tym kraju nie jest wskazana.

W międzyczasie Meksyk zgodził się na porozumienie, zgodnie z którym reprezentacja Iranu może tam zorganizować obóz przed mistrzostwami świata i przekraczać granicę jedynie, żeby rozegrać dwa mecze w Los Angeles oraz kolejnego w Seattle.

Artykuł ukazał się pierwotnie na stronach Redakcji Niemieckiej DW.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>