1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Neonaziści nagrali rasistowski cover utworu legendy rocka

Agnieszka Rycicka22 sierpnia 2015

Zespół Die Toten Hosen złożył pozew przeciwko szwajcarskiej grupie rockowej Amok. Zarzuca jej, że nagrała cover jednego z największych przebojów niemieckiej grupy, podkładając swój własny, rasistowski tekst.

Deutschland Die Toten Hosen bei Rock am Ring 2015
Campino (Andreas Frege) frontmen grupy Die Toten Hosen w akcji na scenieZdjęcie: picture-alliance/dpa/T. Frey

Melodyjna, wpadająca w ucho piosenka "Tage wie diese". Tym utworem punkowa kapela Die Toten Hosen z Düsseldorfu zawojowała światową scenę muzyczną. Hit został uznany przez reprezentację piłkarską Niemiec za najlepszy utwór muzyczny zagrzewający ją do rywalizacji podczas Euro 2012.

Tymczasem neonazistowscy szwajcarscy muzycy bezprawnie wykorzystali piosenkę Niemców. Zespół Amok przejął aranżację i melodię, pod którą podłożył własny tekst napisany pod swoich fanów.

Sprawę odkrył Simon Widmer, reporter szwajcarskiego dziennika SontagsZeitung, który przypadkowo natknął się na cover neonazistów i natychmiast poinformował lidera niemieckiego zespołu Campino.

Idee ekstremistyczne

Jak twierdzi Widmer w rozmowie z DW, menedżerka zespołu Die Toten Hosen miała wystąpić do zespołu Amok z nakazem rozpowszechniania piosenki, zrzucając Szwajcarom złamanie prawa autorskiego.

Neonazistowska wersja utworu Die Toten Hosen z tekstem „An einem Tag wie diesem holen wir uns das Reich zurück". (tłum.: „Pewnego dnia, takiego jak dziś, Rzesza będzie znowu nasza.”) natychmiast zniknęła z oficjalnej strony internetowej zespołu Amok.

Zero śladów

Front Records, niemiecka wytwórnia, która jest znana w branży z tego, że „specjalizuje się w wydawaniu płyt tego gatunku", napisała w mailu, iż „zupełnie przypadkowo za pośrednictwem szwajcarskich mediów doszły ją słuchy o rzekomym powództwie”, ale zdaniem firmy „jest ono pozbawione jakichkolwiek podstaw”. Ponadto „domniemany utwór grupy Die Toten Hosen nie został wytłoczony na żadnej płycie CD” – można przeczytać w oficjalnym stanowisku firmy. "Front Records jest wprawdzie firmą wysyłkową, ale przestrzega prawa” – twierdzi dalej wytwórnia.

Ultraprawicowa scena muzyczna wykorzystuje muzykę jako środek propagandyZdjęcie: picture-alliance/dpa/S. Kahnert

Zdaniem Thomasa Dreiera z Instytutu Informacji i Prawa Gospodarczego w Centrum Stosowanych Nauk Prawnych (ZAR) jest wiele utworów, które naruszają prawa autorskie i nieoficjalnie krążą na neonazistowskiej scenie muzycznej.

Ekspert w dziedzinie prawa autorskiego zna tylko trzy wyroki sądowe zabraniające podkładania skrajnie prawicowych tesktów pod licencjonowane utwory muzyczne.

W ukryciu

Na temat zespołu Amok trudno jest znaleźć jakiekolwiek informacje. – Nie grają oficjalnie – wyjaśnia Dominic Dillier, prezenter stacji SFR3 z Zurychu. Przyznaje jednak, że kapela ta ma swoją neonazistowską publiczność, daje koncerty i nagrywa płyty. A zespół Die Toten Hosen i jego utwór "Tage wie diese" są w Szwajcarii lubiane nie mniej niż w Niemczech, dodaje radiowiec.

Dagmar Breitenbach / Agnieszka Rycicka