1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy. Bezdzietni mogą płacić więcej

Dagmara Jakubczak opracowanie
26 maja 2026

W niemieckim ubezpieczeniu pielęgnacyjnym grozi deficyt sięgający miliardów, dlatego resort zdrowia pracuje nad reformą.

Czy bezdzietni będą płacić wyższe składki?
Wyższe składki na ubezpieczenie pielęgnacyjne dla bezdzietnych - taki pomysł rozważa rząd NiemiecZdjęcie: Jan Tepass/imageBROKER/IMAGO

W celu uzdrowienia poważnie nadwyrężonego ustawowego ubezpieczenia pielęgnacyjnego rozważa się kolejną podwyżkę składki dla osób bezdzietnych. Informację podaną najpierw przez sieć redakcji RND potwierdzili agencji prasowej DPA rozmówcy z kręgów koalicyjnych.

Zgodnie z nimi ministra zdrowia Nina Warken rozważa w ramach reformy ubezpieczenia pielęgnacyjnego podwyższenie dopłaty do składki dla osób bezdzietnych o 0,1 punktu procentowego do poziomu 0,7 procent. Ministerstwo Warken nie chciało tego potwierdzić na zapytanie, odsyłając do nadchodzącej całościowej koncepcji. Nie wiadomo jednak, kiedy zostanie przedstawiona.

Według RND pomysł ten oznaczałby, że bezdzietne osoby ubezpieczone w wieku powyżej 23 lat płaciłyby łącznie składkę w wysokości 4,3 procent. W przypadku osób ubezpieczonych z dziećmi stawki pozostałyby na dotychczasowym poziomie 3,6 procent (jedno dziecko), 3,35 procent (dwoje dzieci) lub 3,1 procent (troje dzieci).

Masz za duże mieszkanie? W Berlinie możesz się zamienić

00:51

This browser does not support the video element.

Szef DAK: składka może wzrosnąć w tym roku

Centralne Stowarzyszenie Ubezpieczeń Zdrowotnych, które odpowiada również za kasy pielęgnacyjne, poinformowało o rosnących dziurach finansowych. Na ten rok stowarzyszenie szacuje deficyt na miliard euro.

Prezes zarządu dużej kasy chorych DAK, Andreas Storm, stanowczo ostrzega przed konsekwencjami. –Ustawowe ubezpieczenie pielęgnacyjne jest pacjentem w stanie krytycznym, który wymaga szybkiej pomocy ratunkowej – powiedział agencji DPA. – Jeśli nic się nie zmieni, kilka kas pielęgnacyjnych będzie wkrótce potrzebowało pomocy finansowej, aby uniknąć niewypłacalności.

Dodał, że jeszcze w tym roku możliwy jest wzrost kosztów dla ubezpieczonych: „W obliczu nowego, aktualnego deficytu sięgającego miliardów euro należy obawiać się również podwyżki składek nawet o 0,2 punktu procentowego w drugiej połowie roku”.

Zdaniem szefa DAK rząd Niemiec musi „rozpocząć spłatę pomocy związanej z koronawirusem w wysokości 5,2 miliarda euro”. Chodzi tu o dodatkowe koszty, które podczas pandemii poniosły kasy opieki, ale które z ich punktu widzenia powinny zostać pokryte z podatków.

W sprawie reformy opieki Andreas Storm wezwał do podjęcia nowych działań po przerwie letniej: – Znane dotychczas treści reformy nie rozwiązałyby kryzysu opieki, a wręcz go pogłębiły - zaznaczył. 

(DPA/jak)

Chcesz skomentować ten artykuł? Dołącz do nas na Facebooku! >>

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej