1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy. Biskupi przepraszają ofiary nadużyć seksualnych

Monika Sieradzka opracowanie
30 października 2025

Nowe raporty obciążają Kościół katolicki. Chodzi o dziesiątki kolejnych wykrytych przypadków przemocy seksualnej.

Galeria Flash, katedra w Trewirze
Katedra w TrewirzeZdjęcie: picture-alliance/Bildagentur Huber

Od 2022 roku zespół niemieckich historyków z Uniwersytetu w Trewirze prowadzi badania nad wykorzystywaniem seksualnym nieletnich oraz osób dorosłych przez katolickich duchownych i osoby świeckie w diecezji Trewir (Nadrenia-Palatynat) w latach 1946–2021.

Naukowcy opublikowali właśnie trzecie sprawozdanie okresowe, w którym analizują przypadki z okresu sprawowania urzędu przez Reinharda Kardynała Marxa (2001–2008), dziś arcybiskupa Monachium i Fryzyngi, oraz biskupa Stephana Ackermanna, który funkcję biskupa Trewiru pełni do dziś. W okresie urzędowania Marxa zidentyfikowano 21 sprawców oraz co najmniej 35 ofiar, głównie małoletnich chłopców. W okresie urzędowania Ackermanna – do 2021 roku – zidentyfikowano 16 sprawców i 24 ofiary.

Wyniki raportu opierają się na analizie 1279 akt, głównie diecezjalnych, ale także innych źródeł, oraz na 30 rozmowach z osobami poszkodowanymi i świadkami wydarzeń.

W całym badanym okresie, od 1946 do 2021 roku, w sumie zidentyfikowano 248 sprawców i 734 poszkodowanych.

Zaniedbania Kościoła w rozliczaniu nadużyć

Według raportu, w porównaniu z okresem poprzedzającym, liczba sprawców spadła z 47 do 37 za czasów Marxa i Ackermanna. Ponadto od 2001 r. nie odnotowano żadnego nowego przypadku „sprawcy intensywnego”, czyli w tym przypadku takiego sprawcy, który odpowiada za 10 lub więcej ofiar. Skrócił się również czas między popełnieniem przestępstwa a zgłoszeniem.

Jednak podczas, gdy za czasów Ackermanna do prokuratury były zgłaszane przypadki nadużyć, to w czasach jego poprzednika, Marxa, takich zgłoszeń nie było.

Ponadto, jak twierdzą autorzy raportu, w niektórych przypadkach opieka nad sprawcami była ważniejsza niż zapewnienie wiernym poczucia bezpieczeństwa, a wewnętrzne postępowania wobec obwinianych duchownych trwały bardzo długo. W jednym przypadku minęło dwanaście lat, zanim oskarżony został zwolniony ze stanu kapłańskiego. Władze diecezji coraz częściej przenosiły skazanych sprawców do szpitali i domów spokojnej starości, aby mogli tam ponownie podjąć pracę jako duszpasterze – podkreślają autorzy raportu.

Dr Lena Haase z zespołu badaczy podkreśla, że „przez długi czas (.) rozpatrywano każdy przypadek indywidualnie, co często prowadziło do pobłażliwego traktowania oskarżonych”. Zamiast traktowania przypadków nadużyć jako odrębnych przypadków, należało uświadomić sobie, że miały one „charakter strukturalny”.

Dlaczego Niemcy masowo odchodzą z Kościoła?

05:05

This browser does not support the video element.

Biskupi proszą o wybaczenie

Raport obciąża zwłaszcza biskupa Ackermanna, który w latach 2010-2022 pełnił podwójną rolę – biskupa diecezji oraz pełnomocnika ds. nadużyć Niemieckiego Episkopatu. To jego zadaniem było rozliczanie się Kościoła katolickiego w Niemczech z przypadkami wykorzystywania seksualnego.

„To mnie boli” i „jest straszne” – tak brzmiały pierwsze reakcje biskupa Ackermanna na nowy raport dotyczący nadużyć w trewirskiej diecezji. Co najmniej 24 osoby padły ofiarą przemocy seksualnej podczas jego kadencji.

Reinhard Kardynał Marx, arcybiskup Monachium i FreisingaZdjęcie: Sven Hoppe/REUTERS

– Mogę tylko prosić o wybaczenie za to, że ja lub moi współpracownicy poprzez nasze działania lub zaniechania wyrządziliśmy nowe krzywdy ofiarom przemocy seksualnej w naszej diecezji – oświadczył biskup Ackermann. Kardynał Marx powiedział, że boli go, iż „nie sprostał oczekiwaniom wszystkich ludzi powierzonych (jego) biskupiej opiece”.

Do końca 2026 roku naukowcy z Uniwersytetu w Trewirze będą nadal badać przypadki wykorzystywania seksualnego, które miały miejsce w latach 1946–1966. Raport końcowy ma zostać opublikowany najpóźniej w 2027 roku.

Był molestowany przez księdza. Teraz chce sprawiedliwości

03:15

This browser does not support the video element.

Nowy raport także w Augsburgu

W Augsburgu nowa analiza Niezależnej Komisji ds. Rozliczenia Nadużyć Seksualnych wykazała, że kierownictwo diecezji nieprawidłowo potraktowało ponad jedną trzecią przypadków nadużyć od 1948 roku. Jednak w ciągu ostatnich 20 lat nastąpił postęp, a od momentu objęcia urzędu przez obecnego biskupa Bertrama Meiera w 2020 roku nie odnotowano już żadnych przypadków niewłaściwego postępowania.

Meier podkreślił, że nic nie jest w stanie złagodzić cierpienia ofiar. Wykorzystywanie seksualne jest tematem, który nie traci na aktualności.  – Nie możemy spocząć na laurach – dodał. Zwracając się do ofiar, powiedział, że „głęboko odczuwa winę Kościoła” wobec nich i „bardzo ubolewa” nad ich losem.

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>

Polityczka reaguje

Pełnomocniczka rządu Niemiec ds. nadużyć, Kerstin Claus, nadal dostrzega braki w rozliczaniu nadużyć w Kościele. Jej zdaniem brakuje pełnej przejrzystości w przypadku podejmowania środków dyscyplinarnych. – Parafie często nadal nie są informowane, a osoby poszkodowane dowiadują się zazwyczaj z mediów o nałożeniu sankcji na oskarżonego – skrytykowała Claus. Jednocześnie podkreśliła, że nowe badania są „niezwykle ważne” dla lepszej ochrony dzieci i młodzieży.

(KNA, epd,idw-online.de/sier)

Pomiń następną sekcję Dowiedz się więcej