1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Niemcy: Biznes przestrzega przed wojną handlową UE z USA

3 maja 2026

Niemieckie organizacje gospodarcze krytykują nowe cła ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa i wzywają do złagodzenia napięć.

Terminal kontenerów
Donald Trump kolejny raz ogłosił podwyższenie ceł dla krajów UEZdjęcie: Charly Triballeau/AFP

Monachijski Instytut Badań nad Gospodarką Ifo ostrzegł przed nową wojną handlową między UE a USA, gdyby Unia Europejska, w odpowiedzi na zapowiedzi nowych ceł Trumpa, zareagowała cłami na produkty amerykańskie. 

Nowe cła Trumpa stanowią kolejne ogromne wyzwanie dla transatlantyckich stosunków gospodarczych i zagrażają im nie tylko w odniesieniu do przemysłu motoryzacyjnego” – stwierdzono w oświadczeniu Federalnego Związku Przemysłu Niemieckiego (BDI).

Prezydent USA ogłosił w piątek (01.05.2026), że zamierza podwyższyć do 25 procent cła na samochody ciężarowe i osobowe importowane z Unii Europejskiej do USA. Nowa stawka ma obowiązywać od przyszłego tygodnia. Dotychczas, zgodnie z umową zawartą między USA a UE latem ubiegłego roku, wynosiła 15 procent. Trump zarzucił jednak UE, że nie przestrzega tej umowy. Nie podał jednak szczegółów.

Umowy muszą przestrzegać obie strony

„Umowa handlowa między UE a USA musi być przestrzegana przez obie strony, w tym również przez UE” – oświadczyło w tej sprawie BDI. Chociaż strona amerykańska „poprzez coraz to nowe prowokacje podważa wzajemne zaufanie”, dalsze odkładanie realizacji porozumień nie wchodzi w grę. Teraz, według BDI, należy zapobiegać dalszej eskalacji.

Jak zaznaczył Volker Treier, dyrektor ds. handlu zagranicznego Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej (DIHK), cła ogłoszone przez prezydenta USA Donalda Trumpa stanowią kolejną i niepotrzebną eskalację transatlantyckiego konfliktu handlowego. Jak dodał, podczas gdy UE konstruktywnie pracuje nad wdrożeniem umowy handlowej zawartej ze Stanami Zjednoczonymi, najnowsze zapowiedzi Białego Domu zagrażają temu procesowi.

Volker Treier podkreślił, że niemiecka gospodarka jest uzależniona od, jak to ujął, niezawodnych i stabilnych warunków ramowych w handlu transatlantyckim. Jego zdaniem UE zatem powinna „niezachwianie kontynuować” wdrażanie umów handlowych, ale jednocześnie wyraźnie zaznaczyć, że jednostronna eskalacja nie pozostanie bez odpowiedzi. Według niego równolegle należy rozwijać inne partnerstwa handlowe, takie jak umowa Mercosur między UE a państwami Ameryki Południowej.

Niemiecka gospodarka wpadła w recesję

01:59

This browser does not support the video element.

Niemcom grozi recesja

Z kolei prezes Ifo, profesor Clemens Fuest, w rozmowie z gazetą „Bild” przestrzegł, że jeśli cła Trumpa doprowadzą do nowej wojny handlowej, Niemcom grozi recesja w 2026 roku. Jak dodał, podwyżki ceł uderzyłyby w niemiecki przemysł motoryzacyjny „znajdujący się i tak w trudnej sytuacji”.

Ekonomista i doradca federalnego ministra finansów Larsa Klingbeila (SPD), Jens Südekum, powiedział „Bildowi”, że UE powinna najpierw poczekać, czy podwyższone cła rzeczywiście zostaną wprowadzone. W przypadku ich wprowadzenia doradził Brukseli podjęcie „odpowiednich środków zaradczych”.

Początek wojny gospodarczej

Ekspert motoryzacyjny Ferdinand Dudenhöffer skomentował nowe cła, stwierdzając, że działania Trumpa można interpretować jako „początek wojny gospodarczej z Niemcami”.

Dudenhöffer jednak ocenił bezpośrednie skutki dla producentów samochodów jako ograniczone. W oświadczeniu opublikowanym w sobotę (02.05.2026) oszacował roczne dodatkowe obciążenie na około 2,5 mld euro. Producenci będą jednak prawdopodobnie próbowali przenieść część tych kosztów na nabywców w USA poprzez podwyżki cen.

Obliczenia eksperta opierają się na eksporcie 409 tysięcy nowych samochodów niemieckich producentów z Niemiec do Stanów Zjednoczonych w 2025 roku. Mercedes i BMW miałyby pewną ochronę celną ze względu na swoje zakłady produkcyjne w USA.

Ogłoszenie Trumpa dotyczące ceł nastąpiło wkrótce po tym, jak w czwartek ostro skrytykował on kanclerza Friedricha Merza (CDU) za jego negatywne stanowisko wobec wojny z Iranem.

(AFP/przy)

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na Facebooku! >>